Niesamowity blask bije z twarzy mężczyzny, kiedy słyszy, że kobieta, którą kocha odwzajemnia jego uczucie. To naprawdę piękny widok.
***
Czas, który przeminął
Chwile, które pozostaną
Wspomnienia, które budują
I choć życie tylko jedno
to tylko z tobą.
***
Tak naprawdę niewiele się zmieniło
To co pamiętam
czego potrzebowałam
pozostało
najważniejsze słowo
Kocham.
***
Zawsze z opracowanym planem
z głową naładowaną pomysłami
odgrodzona za szklaną ścianą
z pozorem słów
z grą uśmiechów
i znów zjawiasz się Ty
przywracasz mnie to życia.
Ty
Jesteś chwilą, której potrzebowałam
Jesteś powietrzem, które znów pozwala mi oddychać
Jesteś cieniem, który kroczy za mną każdego dnia
Jesteś szczęściem, którego tak nie doceniałam.
Dopóki jesteś XIII
- Cześć. – odpowiedziałam. – Skoro tak mówisz. – dodałam.
- Idź. Przymierz. – powiedział zdecydowanie.
- Ja nie noszę sukienek. – wytłumaczyłam się.
- W takim razie to będzie dobry dzień na zmiany. – chłopak nie dawał za wygraną.
- Nie, raczej nie. – powiedziałam z uśmiechem. W dalszym ciągu próbując się wymigać. Chłopak uśmiechnął się pod nosem.
- A tam gadasz. – powiedział i kompletnie ignorując moje słowa, wepchnął mnie do przymierzalni. Z grymasem na ustach zrzuciłam koszulę i szerokie [...]
Dopóki jesteś XII
***
Sprawdzian z geografii poszedł cienko. Nawet bardzo cienko bym powiedziała. Dlatego na pocieszenie udałam się do centrum handlowego. Podobno zakupy to dobry sposób na odreagowanie. Czy w moim przypadku też? Krążyłam po centrum handlowym z zamiarem kupienia nowych butów. Niestety. Szło mi dosyć opornie. Sama nie wiedziałam, czego szukam. Chciałam niby coś wygodnego i praktycznego, ale mój wzrok ciągle uciekał w stronę kolorowych szpilek i napawał mnie smutkiem. Wiecie, że tak naprawdę kiedyś uwielbiałam chodzić po [...]
Dopóki jesteś XI
- Oczywiście, że tak. – odpowiadam. Na początku nic nie wskazywało na to, że wejdziemy w jakieś głębsze relacje. Widywaliśmy się okazyjnie. W zasadzie tylko w obecności Marceliny, a wtedy niewiele ze sobą rozmawialiśmy. Pamiętam jednak, ten dzień kiedy na rozłożonym w ogrodzie kocu siedziałam z kubkiem kawy w ręce i paczką czekoladowych trufli. Obok mnie leżała książka od geografii, którą starałam się czytać. Na drugi dzień mieliśmy mieć sprawdzian, więc niezłomnie starałam się skupić na swoim [...]
Dopóki jesteś X
Otwarłam furtkę. Koło mnie momentalnie znalazła się Chinua. Szczęśliwa jakby mnie co najmniej rok nie widziała.
- Grzeczna dziewczynka. – powiedziałam pogodnie i przytuliłam się do niej. Nagle gwałtownie na naszym podjeździe zatrzymał się samochód. Obejrzałam się za siebie. – Tata? – zdziwiłam się. Ojciec wyraźnie zdenerwowany trzasnął drzwiami samochodu. – Co się stało? – zapytałam.
- Zapomniałem o jednym projekcie. – powiedział. – Klient już czeka, a najgorsze jest to, że wcale go nie zrobiłem, [...]
Dopóki jesteś IX
- Nie… przepraszam. – speszył się. Najwyraźniej zrobiło mu się głupio. Przyznam szczerze, że nie poczułam się zbyt komfortowo podczas jego dokładnego lustrowania mojej szyi. – Nie o to mi chodziło.
- Darujmy to sobie. – ucięłam krótko.
- Od jak dawna to masz? – zapytał. Zmarszczyłam brwi.
- Od dzieciństwa. Wypadek. Miałam może trzy, może cztery lata. – odpowiedziałam. – Musimy o tym rozmawiać?
- Przypomniałem sobie… - zaczął i nagle potrząsnął głową. – To niedorzeczne. – uśmiechnął się [...]
Dopóki jesteś VIII
Odwróciłam się gwałtowanie.
- Aleks! – krzyknęłam mu prawie w twarz. Chłopak zdecydowanie stał zbyt blisko mnie. Czułam jak jego wzrok mnie przeszywa na wylot.
- Masz już koniec? – zapytał.
- Tak. Wracam do domu. Za dwadzieścia minut mam autobus. – odpowiedziałam. – A ty co tutaj robisz? – zainteresowałam się.
- Przyjechałem po ciebie. – odpowiedział bez cienia ironii.
- Po mnie? – zdziwiłam się. – A niby po co?
- Wracam do domu, więc pomyślałem, że od razu cię podrzucę.
- A co z Piotrkiem i [...]
Dopóki jesteś VII
Wiedziałam, że to właśnie Aleks bez słowa stanął tuż za mną. Zimny dreszcz przeszedł po moim ciele. Nie wiem, dlaczego ale zwykle tak mój organizm tak na niego reagował. – Zobaczymy się kiedy wróci w takim razie. – dodałam.
- Przekażę mu, przekażę na pewno. – zaśmiał się Marek. – A teraz wsiadajcie, bo nie mam czasu. Odstawię was pod centrum i jadę po Izę.
- Właśnie! A jak jej matura poszła? – zapytała Marcela.
- Przed chwilą miała mieć ustny polski. Angielski zdała w zeszłym tygodniu na [...]
Łza spłynęła po policzku, tęsknota rozdarła serce.
Dopóki jesteś VI
- Zastanawiałaś się kiedyś – mówi Piotrek – jak to możliwe, że tak blisko siebie mieszkaliście z Aleksem, a w ogóle się nie znaliście?
- Myślę, ze głównym powodem było to, że oboje unikaliśmy ludzi, – Odpowiadam po krótkiej chwili zastanowienia. – oboje ceniliśmy czyjąś prywatność i ciszę. Przebywaliśmy tylko w zamkniętych kręgach. W zasadzie on przebywał w jakichkolwiek kręgach, a ja… sam dobrze wiesz.
- Tak wiem. – przyznaje mój przyjaciel. – Ale mi to nie przeszkadza. – dodaje [...]
czarna_owca
Autor
masochistyczna desperatka :)
autorka książek
• 2015-06-13, godz. 15:46
• 2015-06-13, godz. 12:54
• 2015-06-13, godz. 2:17
• 2015-06-13, godz. 2:17
• 2015-06-13, godz. 2:07
• 2015-06-13, godz. 1:57
• 2015-03-20, godz. 16:23
• 2014-02-11, godz. 0:33
• 2014-02-11, godz. 0:29
• 2014-02-09, godz. 23:12
Zgadzam się z Krysia to działa w obie strony :))
Pozdrawiam :))