20 lipca 2015 roku, godz. 21:37  12,0°C

Z życia wzięte #3

Minęło tyle tygodni, tyle dni, godzin, minut, sekund a ja nadal walczę ze sobą. Tak bardzo mi jej brakuje. Ona żyje już swoim życiem, życiem beze mnie. Nie potrafię tak. Myślałem że inna dziewczyna zmieni coś w moim życiu, a tylko ją zraniłem. Bo gdy zapytała czy – kochasz mnie? powiedziałem prawdę. Powiedziałem że jest mi bliska jednak kocham inną. Zapytała kogo, dlaczego jej to robię. Nie umiałem odpowiedzieć. Nie chciałem mówić że kocham wspomnienie. Nie wiedziałem jak to odbierze. Przeprosiłem, wręczyłem kwiaty które pewnie zaraz po zamknięciu drzwi wylądowały w koszu. Zgubiłem się w tym pokręconym życiu. Nie wiem gdzie iść, nie wiem którędy, nie wiem jak walczyć z tęsknotą. Nie wiem jak mam żyć z myślą że dziewczynę która kochałem, bez której nie dawałem sobie rady, bez której… zostawiłem, zwątpiłem w miłość. Kolejny dzień siedzę przed komputerem i stukam w tę klawiaturę. Kolejny dzień myślę czy zmieni się coś gdy jutro już mnie nie będzie. Czy ktoś w ogóle będzie tęsknić, czy ktoś mnie potrzebuje.

Condi M
 20 lipca 2015 roku, godz. 23:46

A mówią że nadzieja matką głupich, jednak dziękuje za wsparcie. Na pewno się przyda.

 29 maja 2015 roku, godz. 21:01  2,0°C

Z życia wzięte #2

Mija kolejny dzień, patrzę w sufit i nic nie wiem. Nic się nie zmieniło. Nadal nie wiem czy kochać czy znienawidzić. Nie umiem żyć z kimś kogo kocham na relacjach przyjacielskich ale też nie umiem zapomnieć o tej osobie. Te sytuacje kiedy w danej chwili z innymi bym się śmiał z nią się przepraszam, boje się napisać cokolwiek żeby jej nie urazić. Do innych pisałbym wszystkie głupoty bo wiedziałbym że będą się śmiać albo napiszą mi że coś nie gra - będą prostolinijni i szczerzy. Od niej usłyszę milczenie. [...]

Condi M
 20 lipca 2015 roku, godz. 21:39

Dziękuje,

Pozdrawiam :)

 29 maja 2015 roku, godz. 1:28  14,1°C

Z życia wzięte #1

Kazałem jej przestać pisać, chciałem dzień żeby pomyśleć, żeby zastanowić się co teraz.
Od kilkunastu tygodniu prosiłem żeby wróciła, prosiłem żeby była przy mnie. Teraz tak jest - wróciła! Z innymi wspomnieniami, z innymi marzeniami. Wszystko w niej jest inne, tylko moje marzenia się nie zmieniły. Wyznała prawdę, powiedziała zostańmy znajomymi/przyjaciółmi. Będzie trudno dopowiedziała. Odpowiedziałem - wiem, ale damy rade. Mówiąc te słowa bawiłem się nożem, sprawdzałem czy nadal jest tak ostry jak trzy tygodnie temu. Chciałem jej bliskości i chcę nadal ale chciałem być jedyny a nie jeden z wielu. Serce mi wysiada, depresja dopada, psycholog pomaga, alkohol łagodzi, papieros szkodzi... Co ja teraz mam zrobić ? Jak cieszyć się bliskością a zarazem żyć z teraźniejszością ?

Condi M
 29 maja 2015 roku, godz. 19:22

Nie ma rzeczy niemożliwych, jednak nie mówię że jest to proste i tego się obawiam - że nie dam rady.

Condi

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Condi postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  29 maja 2015 roku

2015-08-27, godz. 0:25

Condi skomentował(a) tekst Chodź dzień zaczął [...] autorstwa K4CZ0R

2015-07-20, godz. 23:46

Condi skomentował(a) tekst Minęło tyle tygodni, [...] swojego autorstwa

2015-07-20, godz. 23:32

DnL skomentował(a) tekst Minęło tyle tygodni, [...] autorstwa Condi

2015-07-20, godz. 23:02

Condi skomentował(a) tekst Minęło tyle tygodni, [...] swojego autorstwa

2015-07-20, godz. 21:46

nofuture skomentował(a) tekst Minęło tyle tygodni, [...] autorstwa Condi

2015-07-20, godz. 21:39

Condi skomentował(a) tekst Mija kolejny dzień, [...] swojego autorstwa

2015-07-20, godz. 21:37

Condi dodał(a) nowy tekst Minęło tyle tygodni, [...]

2015-07-08, godz. 19:47

Lola Lola skomentował(a) tekst Mija kolejny dzień, [...] autorstwa Condi

2015-05-29, godz. 21:01

Condi dodał(a) nowy tekst Mija kolejny dzień, [...]

2015-05-29, godz. 19:22

Condi skomentował(a) tekst Kazałem jej przestać [...] swojego autorstwa