28 lipca 2016 roku, godz. 1:58

Ostatni list

Drogi panie X
Pisząc ten list, łzy spływają mi po policzkach.
Gdzie jest ta nadzieja, która mnie podtrzymywała?
Wiaro gdzie jesteś? Powtarzam w kółko to pytanie...
Jeszcze parę dni temu wszystko wydawało się być tak piękne. Uśmiech gościł na mojej twarzy, widziałeś go. Uśmiechałeś się nawet i patrzyłeś tak jak .... myślałam, że nie patrzysz na żadną inną... Tylko na mnie...
Myliłam się. Wiesz co pozostało?
Gorzkie łzy.
"Przecież jesteś młoda". Powtarzają.
Młoda i głupia.
Bo stałam sie marzycielką, która właśnie musi pogrzebać jedno ze swoich najpiękniejszych marzeń.
Zakochałam się w Panu, jednak to zakochanie było tylko jednostronne.
Teraz czas się pożegnać.
Żegnaj panie X
Pozdrawiam.
Anna.

 15 lipca 2016 roku, godz. 20:15

***

Drogi panie X
Pamiętam ten dzień jakby to się wydarzyło właśnie dzisiaj.
To jak zaczęłam na Ciebie inaczej patrzeć.
Byłeś moim bohaterem. Ideałem, który ponoć nie istnieje.
Ale dla mnie właśnie stałeś się taką doskonałą osobą.
Wystarczyło jedno słowo, a ja zaczęłam się uśmiechać.
Jeden sms, a dzień stawał się lepszy.
Nie potrafiłam znaleźć w Tobie wad. [...]

 12 lipca 2016 roku, godz. 00:02

Marzę o panu

Drogi nieosiągalny panie X
Stęskniłam się. I chociaż wiem, że to niedopuszczalne wręcz karygodne to jednak już nie potrafię się doczekać kiedy znowu będę mogła Ciebie zobaczyć.
Myślałam, że już mi przeszło. To co czułam, przyspieszone bicie serca, uśmiech, który pojawiał się mimowolnie, jednak to znowu przyszło.
Boję się tego, bo przecież jesteś tylko moim marzeniem, ale mówią, że marzenia są po to, aby je spełniać.
Jednak ja czekam na to, aż los się do mnie uśmiechnie..
Może pojawisz się niespodziewanie i jak słońce rozgonisz te chmury zwątpienia, albo będziesz dla mnie całkowicie niewidoczny.
Jednak nie zapomnę tego jak marzyłam i jaką siłę dawały mi te marzenia.
Bo marzyć o Tobie mogę tego mi jeszcze nikt nie zabroni.
Tego się trzymam, bo może kiedyś jednak nie będziesz już tylko marzeniem, a kimś całkowicie realnym - tylko dla mnie.

M.M. Maria
 12 lipca 2016 roku, godz. 19:29

Witam w klubie @chrupcia :)

 4 lipca 2016 roku, godz. 3:30

Narkotyk

Uzależniłam się.
Bez Twojego uśmiechu świat wydaje się szary.
Śmiech był jak dawka substancji dzięki, której mogłam normalnie funkcjonować.
Dawałeś mi światło, które powodowało, że rozkwitałam każdego dnia.
Twój głos to najpiękniejsza melodia jaką dano mi usłyszeć.
Jak narkomanka zrobiłabym tak wiele.
Tak wiele, żeby móc tylko na nowo być blisko Ciebie.
Potrzebuję Cię.

 29 czerwca 2016 roku, godz. 16:50

Drogi nieznajomy mi jeszcze przyjacielu
Obiecałam sobie, że daję sobie spokój z miłością, bo nie jest ona dla mnie łaskawa. Mija mnie i uśmiecha się ironicznie.
Chciałabym przeżyć z Tobą tak wiele. W upale skoczyć do jeziora i opalać się nad brzegiem morza. Pić pyszną mrożoną kawę i upiec razem ciasto.
I nie skupiać się na tym, żeby wszystko robić doskonale, bez żadnych wpadek albo wstydu, po prostu być sobą.
Z tymi licznymi wadami, napadami śmiechu i tekstami, które nie zawsze są przez wszystkich zrozumiane.
I nie chcę się od razu zakochiwać.
Chcę przyjaźni, która przerodzi się w prawdziwą miłość.

chrupcia Ania
 29 czerwca 2016 roku, godz. 21:10

Tak w dobie internetu nie trudno o kontakt, ale zazwyczaj nie trwa on długo.
Samotność dopada prawie wszystkich dlatego trzeba nauczyć się z nią żyć.
Dziękuję :)

 12 czerwca 2016 roku, godz. 23:10

*

To nie było szczeniackie zauroczenie.
To coś co czułam do Ciebie było silne. Niesamowicie silne.
Byłam zakochana. Każda Twoja wiadomość była jak balsam na duszę i przez cały dzień potrafiłam mieć szeroki uśmiech na twarzy.
Popełniłam dzisiaj błąd. Powróciłam do tego co minęło.
I wiesz to zabolało, bo to już wszystko minęło, a to co pisałeś nie jest już nic warte.
Łudziłam się.
Byłam naiwna.
I to boli. Boli jak dostanie pięścią w nos.
Znokautowało mnie to, bo ja byłam naiwna jak małe dziecko.
A teraz została obojętność nic więcej.

 5 czerwca 2016 roku, godz. 21:14

Boję się zapomnienia

Boję się zapomnienia.
Tego, że pewnego dnia już nie wspomnisz mojego imienia.
"Nie zapomnę" powtarzałeś. "Będę pamiętać" jednak po czasie wędrówki i spotykania wielu innych twarzy boję się, że mnie zapomnisz.
Już nie będziesz pamiętać z kim śmiałeś się z kiepskich dowcipów i piłeś najlepszą kawę w mieście.
Kto powodował, że śniadanie smakowało lepiej, a nawet wyprawy do sklepu razem były ciekawsze.
Jednak wiem, że po latach możesz już nie pamiętać, że ktoś taki istniał.
Boję się tego, że Ty zapomnisz, a ja nadal będę pamiętać..
Bo ja pamiętam - wszystko.

 4 czerwca 2016 roku, godz. 22:45

Kochał pan ?

Witam
Kochał pan kiedyś?
Tak naprawdę i chociaż cały świat byłby przeciwko tej miłości to pan i tak będzie kochał?
Chciał pan jej. Kochał za uśmiech, śmiech i sposób bycia. Za żart, które czasami nie były śmieszne.
Za to jak gotowała obiad i przy tym fałszowała. Była wtedy kiedy najbardziej pan jej potrzebował, gdy chmury gromadziły się nad waszym związkiem, ona potrafiła je odgonić jednym magicznym słowem.
Niech mi pan powie. Kocha pan nadal pomimo tego, że jej już nie ma? Czy miłość potrafi tak nagle wyparować i po paru miesiącach nie pamięta się o drugiej osobie...
Miłość jest wieczna. Jeśli się raz pokochało, będzie się kochać do końca..
Pozdrawiam.

22luty Joanna
 5 czerwca 2016 roku, godz. 1:05

Mocne!!

 1 czerwca 2016 roku, godz. 21:20

Opowiem Ci

Kiedyś opowiem Ci o tym ile dla mnie znaczyłeś i znaczysz
Jak myślałam o Tobie parząc rano kawę. Wiesz zastanawiałam się czy Ty lubisz ją pić, ale kto nie lubi tak pysznej kawy. Jednak nawet jeśli nie będziesz jej faworytem pokochasz herbatki, które będę Ci robić.
Chociaż nie potrafię rysować zawsze w myślach maluję idealny obraz Ciebie. Twoje oczy śmieją się do mnie, włosy w artystycznym nieładzie, jednak najbardziej skupiam się na ustach, które układam w tym magicznym uśmiechu.
Wiesz nie wierzę w ideałów. I nie chcę się nastawiać, że kiedyś nad brzegiem morza powiemy sobie ile dla siebie znaczymy.
Nie chcę bo boję się rozczarowania.
Jednak lubię troszkę pomarzyć - tylko troszeczkę, bo wtedy czuję, że mam dla kogo żyć.

chrupcia Ania
 25 czerwca 2016 roku, godz. 00:02

Dziękuję

 31 maja 2016 roku, godz. 21:51

Boję się

Przyjacielu
Boję się.
Proszę powiedz, że zaraz przyjdziesz, bo ja jak mała dziewczynka przytulam się do poduszki i chcę zniknąć.
Nie ma Ciebie kiedy za oknami szaleje burza, huki i błyskawice sprawiają, że pod kołdrą jest tak jakoś lepiej.
Pamiętasz jak Ci opowiadałam, że się boję burzy?
Nic się nie zmieniło. Boję się jej nadal. Jest ona moim wrogiem, który podchodzi i szyderczo śmieje mi się w twarz.
Zawsze mówiłeś, że jeśli będzie burza przybiegniesz i weźmiesz mnie w ramiona, żebym się już nie bała.
A dzisiaj zostałam sama.
Tylko ja i szalejąca burza to nie jest dobre połączenie.
Proszę przyjdź bo ten świat mnie przeraża..

 30 maja 2016 roku, godz. 1:05

Niech się pan uśmiechnie

Witam
Dzisiaj by mnie Pan nie poznał.
Cała radosna. Uśmiechem wabiłam ludzi, a kolorowymi włosami przyciągałam tłumy.
Kocham takie życie - beztroskie. Życie, które nie ogranicza się do nieszczerego uśmiechu.
Dawanie, pomaganie to coś co kocham.
Wie pan, wtedy jestem w swoim żywiole - jestem wtedy sobą.
Trochę uśmiechu Panu także nie zaszkodzi.
A także śmiechu !
Pozdrawiam

 29 maja 2016 roku, godz. 1:06

Do samotnika

Samotniku
Widziałam Cię dzisiaj. Siedziałeś sam na ławce u szczytu sceny.
Chciałam podejść, bo ludzie samotni to jak moja rodzina. Jednak nie byłam sama otaczał mnie sztuczny tłum. To tylko przykrywka.
Każdy myśli, że taka osoba jak ja - pełna życia, uśmiechnięta, wesoła nigdy nie jest sama.
Jednak kiedy przychodzi wieczór. Na ulicach robi się szaro, ulice miasta pustoszeją tak samo wokół mnie zaczyna robić się pusto i jakoś tak smutno.
Wie pan, myślę, że byśmy się dogadali.
Obdarowałeś mnie uśmiechem za co Ci bardzo dziękuję,
Taki gest znaczy naprawdę wiele :)
Nieznajoma

chrupcia Ania
 29 maja 2016 roku, godz. 1:37

Szkoda..nie lubię nie wiedzieć o co chodzi drugiej osobie

 27 maja 2016 roku, godz. 23:18

Jestem silna

... do odbiorcy...
Potrafiłam czekać na Ciebie miesiącami.
Potrafiłam być wtedy kiedy tego potrzebowałeś.
To było silniejsze ode mnie coś mnie do Ciebie przyciągało.
Nie potrafiłam bez Ciebie żyć. Każda rozmowa była jak woda, a spotkania z Tobą jak moje ulubione potrawy.
Byłeś kimś za kim poszłabym na koniec świata lub wskoczyłabym w ogień.
Jednak nie można żyć w ciągłym kłamstwie. Pamiętaj, że prawda zawsze wyjdzie na jaw.
Szkoda, że jest ona jak morderca. Zabija nie patrząc na osoby.
Zabiłeś mnie.
Jednak zawsze mówiłeś, że jestem silną dziewczyną.
Tak tym razem także nią jestem.

chrupcia Ania
 27 maja 2016 roku, godz. 23:30

I tak tego nie czyta :D
A zresztą raz się żyje :D

 27 maja 2016 roku, godz. 00:48

Chcę żebyś był

Chcę czegoś prawdziwego.
Uczucia trwającego całe moje życie.
Spontaniczności i zaskoczenia
Podróży na drugi koniec świata.
Gorącej czekolady w czasie zimy
A latem długiego spaceru nad brzegiem morza
Pragnę stokrotek i niezapominajek.
I żebyś skradał mi buziaki tak niespodziewanie
Chcę żebyś przy mnie był.
Po prostu był.

chrupcia Ania
 27 maja 2016 roku, godz. 13:09

Wdech a jak mam być nie po prostu? Czy być i robić wokół siebie szum? :D
Znajdują się i tacy, którzy takiego czegoś nie chcą :P

 26 maja 2016 roku, godz. 00:15

Do Ciebie .

Dzisiaj CI coś opowiem..
Wiesz jak byłam małym dzieckiem kochałam swojego misia. Był on biały i miał przyszyte łatki. Był puszysty, miał malutkie oczka z koralików i był taki miękki.
Przytulałam się do niego kiedy było mi smutno lub kiedy płakałam, bo malutki kotek został bez swojej mamusi.
Byłam taką małą dziewczyną z dwoma kucykami i gumeczkami, które miały przyszyte niebieskie króliczki.
Kochałam wszystkich. Nie było złych ludzi, wszyscy byli dla mnie jak rodzina, byłam dzieckiem, który każdemu oddałby co najlepsze.
Teraz misia już nie ma.
Teraz nie ma już dziecinne naiwności.
Jednak chciałabym takiego przyjaciela, ale wiesz takie oddychającego i potrafiącego mnie przytulić.
Takiego pana misia, który na nowo sprawi, że świat będzie jeszcze piękniejszy.

chrupcia

Autor
Konto utworzone 6 września 2014 roku

Zeszyty

życie

Wszystko co nam tak bliskie, ale również tak dalekie

ok. 2 godziny temu

chrupcia skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

Golomp skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] autorstwa chrupcia

dzisiaj, godz. 21:50

Whitename skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] autorstwa chrupcia

dzisiaj, godz. 21:49

chrupcia skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 21:45

Whitename skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] autorstwa chrupcia

dzisiaj, godz. 21:37

chrupcia skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 21:19

Whitename skomentował(a) tekst Do Ciebie Cicho ostatnio [...] autorstwa chrupcia

wczoraj, godz. 7:53

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Do Ciebie Chciałabym [...] autorstwa chrupcia

wczoraj, godz. 0:57

chrupcia skomentował(a) tekst Do Ciebie Chciałabym [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 21:59

yestem skomentował(a) tekst Do Ciebie Chciałabym [...] autorstwa chrupcia