6 grudnia 2019 roku, godz. 9:17  4,9°C

Proza życia

Uciec, ale dokąd? Jak pomylę drogi?
Może spotkać mnie los jeszcze bardziej srogi.
Mogę stracić wszystko, na co pracowałam,
Gorzko pożałować, że o to nie dbałam.
Lepiej tu zostanę. Tak, już ostatecznie.
Ptak zamknięty w klatce czuje się bezpiecznie.
Nic mu nie zagraża. Nie docenia tego,
Że go tutaj nigdy nie spotka nic złego.

Monika Siwek
 6 grudnia 2019 roku, godz. 13:31

... ani cudownego...

 6 grudnia 2019 roku, godz. 9:15  7,6°C
Edytowano  6 grudnia 2019 roku, godz. 9:19

Barwny ptak

Dokąd zmierza barwny ptak?
Kiedy się zatrzyma?
Może kiedy minie jesień
I nastanie zima.
Może kiedy przyjdzie wiosna
I skrzydła rozłoży.
Może kiedy swoją własną
Porę roku stworzy
I na zawsze w niej zamieszka,
Na zawsze zostanie.
Tylko tu będzie bezpieczny.
Nic mu się nie stanie.

Tekst zgłoszony do konkursu Życzenia świąteczne
 5 grudnia 2019 roku, godz. 19:29  8,8°C

Dziś w ten dzień świąteczny pragnę życzyć Tobie,
Żebym mogła zawsze Ciebie mieć przy sobie.
Żeby żadne losu, ani świata siły
Tego, jaki jesteś, nigdy nie zmieniły.
A Tobie, mój synu, syneczku mój mały
Żebyś tak jak teraz zawsze był wspaniały.
Żebyś pod choinką – w swoje urodziny –
Znalazł samochodów przeróżnych tuziny.
Żebyś był szczęśliwy, czas tak szybko leci,
Będzie to nasz wspólny, cudowny, rok trzeci.
Tobie mamo życzę, żebyś zdrowa była
I może nareszcie… palenie rzuciła.
Za to Tobie Salma samych przyjemności:
Biegania po lesie i soczystych kości.
Dużo tych wieczorów, kiedy na kanapie
Leżysz, a za uchem któreś z nas Cię drapie.
Cała wasza czwórka ma jakieś marzenia,
Których, w roku przyszłym, życzę wam spełnienia.

 1 grudnia 2019 roku, godz. 5:48  1,9°C
Edytowano  4 grudnia 2019 roku, godz. 20:21

Jesień

- Pamiętasz, tego lata
na Ciebie spojrzałem
po zaraz pierwszy w życiu
i wszystko wiedziałem.
- Pamiętam bardzo dobrze
Twój zapach i lata.
Przesiąkł moją skórę
już do końca świata.
- Nic nie daje tyle
szczęścia i radości
co szczere uczucie
pełne wzajemności.
- W moim sercu potem
jesień zagościła,
zeschnięte gałęzie
w duszy rozrzuciła.
Tak jak liść uschnięty
spadnie z wysokości
nigdy już nie uda
się wskrzesić miłości,
gdy miłość odeszła.
Miłość nie przetrwała.
Miłość wraz z jesiennym
wiatrem odleciała.

Charcica

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Charcica postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  1 grudnia 2019 roku

2019-12-06, godz. 13:31

Monika Siwek skomentował(a) tekst Uciec, ale dokąd? Jak [...] autorstwa Charcica

2019-12-06, godz. 10:04

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Dziś w ten dzień [...] autorstwa Charcica