26 grudnia 2015 roku, godz. 22:35

Najprostszą i najtańszą formą operacji plastycznej jest akceptacja własnego wyglądu.

 23 sierpnia 2015 roku, godz. 16:24

Była już zmęczona.
Zmęczona tymi wszystkimi kłamstwami.
O podnoszeniu kwalifikacji w warzywniaku, o spełnianiu marzeń na kasie w markecie, o przygodzie życia jako kelnerka w podrzędnym pubie.
Zmęczona tymi wszystkimi kłamstwami.
Maglowali ją tak, jakby wysłała CV co najmniej na kierownika banku.
- Dlaczego pani chce pracować akurat w naszej firmie? Co panią motywuje do działania?

Zamyśliła się.
- Wie pani co? Ja po prostu chcę zarobić jakiekolwiek pieniądze. Zbliża się zima, a ja nie mam na buty dla synka.

Duch_Sumienia Bartosz
 26 grudnia 2015 roku, godz. 23:03

Genialna myśl, to brzmi jak cytat z filmu... A tak w ogóle to minęło już od niej jakieś pół roku :p

 29 października 2010 roku, godz. 22:32

Czasem wystarczy promień słońca, delikatnie muskający moją twarz, by w duszy gościła cały dzień radość.

 30 września 2010 roku, godz. 23:25

Nasz problem tkwi w tym, że zbyt dużo mówimy,
zbyt mało rozmawiamy.

Jadzia_poem Jadzia
 30 września 2010 roku, godz. 23:48

Świetna myśl...

 20 września 2010 roku, godz. 22:19

Mimo, że słońce straci promyk, świeci nadal.
Jednak to już nie to samo.

 12 września 2010 roku, godz. 20:02

Bicie twego serca kołysanką moich myśli.

Jadzia_poem Jadzia
 12 września 2010 roku, godz. 21:24

Bardzo przyjemny komplement dla bliskiej osoby, pozdrawiam :)

 26 sierpnia 2010 roku, godz. 13:04

Błędem jest, błądzić w błędnym kole.

 24 sierpnia 2010 roku, godz. 16:36

miałem tylko sześć lat.

Takie uczucie upokorzenia może poczuć tylko osoba zgwałcona.
Najpierw poznajesz świat.
Wszystko co cię otacza jest stabilne, bezpieczne.
Chodzisz z ojcem na ryby, a matka wracając z pracy kupuje ci wielkiego, żółtego lizaka, i z czułością wyciera ci ślinę z podbródka.
A później, nagle- matka przychodzi z pracy smutna, z wielkim brązowym kartonem. Odpycha cię od siebie.
W nocy ojciec przychodzi do twojego pokoju, dotykając cię w taki sposób, którego się boisz. Drżysz. Jednak on nie przestaje obmacywać swojego małego synka.
Rozbiera cię, szepcząc
- Dzisiaj będziemy spać razem.
Ściąga spodnie, odwraca dziecko na brzuch.
Czujesz ból, potworny ból, wtedy ojciec mówi "Nie mów mamusi, to taka nasza zabawa"
Łkasz.
A ojciec wciska twoją głowę w poduszkę, by nikt nie usłyszał płaczu dziecka.

Kilka lat później żałowałem, że wtedy mnie nie udusił.

ZoOolcia Zofia
 26 sierpnia 2010 roku, godz. 1:07

Wstrząsające, lecz cóż, niestety takie rzeczy się zdarzają.
Bardzo, trafne opowiadanie.

 17 sierpnia 2010 roku, godz. 16:40

I ślubuję ci miłość, wierność, i że gdy mnie okłamiesz, to cię zabije.

/ nie traktujcie tego dosłownie.

bukaa weronika
 18 sierpnia 2010 roku, godz. 17:19

Siema Pauulo
Werr z tej str :D

to robimy balagan u mnie?
No, powróciwszy.
Tesknilas?

 17 lipca 2010 roku, godz. 20:14

o prawie szczęśliwej nie-rodzinie.

Teraz nie pamiętam, jak wyglądała moja matka. Nie wiem nawet, czy kiedykolwiek mnie przytuliła. Bywała w domu raz na miesiąc, czasem dwa, przez kilka dni, żeby w końcu się najeść i wynieść z domu to, co jeszcze ( cudem ) zostało - i co nadawało się do sprzedaży.
A ojciec wpuszczał ją do domu. Zawsze.

Przychodziła z kilkoma mężczyznami, którzy najpierw czekali przed domem [...]

bukaa weronika
 19 lipca 2010 roku, godz. 15:00

Dziękuje. :- ) czasem brak komentarza jest lepszy niż on sam.
Co do kolejnych części, nie mam pojęcia. Oczywiście, piszę dalej, ale nie wiem czy je tutaj umieszczę. Muszę wszystko dopracować.

 14 lipca 2010 roku, godz. 23:10

Śmierć za pieniądz.
Pieniądz za śmierć.

 13 lipca 2010 roku, godz. 19:27

Nie można ufać nikomu, nawet własnej rodzinie.

bukaa weronika
 14 lipca 2010 roku, godz. 00:18

Wypraszam sobie, nie oceniam tutaj, czy kobiety/ mężczyźni są "tacy sami". Chodziło mi o ten szczególny kontekst.
Proszę mi nie wmawiać, że cokolwiek kopiuje, czy też zasłyszane tutaj wypisuje. Nie robiłam i nie robię tutaj tego. Nigdy. Wszystko, co umieściłam na tym serwisie, było - i jest moje. Zrodzone w mojej głowie - to, czy jest też w głowach innych, to druga sprawa. Ludzie przecież myslą podobnie - bynajmniej niektórzy.

 17 maja 2010 roku, godz. 19:15

Czym Lota żona -
za rzeczy które kocham skonam.

bukaa weronika
 17 maja 2010 roku, godz. 19:20

Nie mówię, kto tu zły a kto nie. Ona dokonała wyboru. Myślę, że słusznego. Może i żyłaby sobie z mężem i dziećmi, ale jakąś cząstka jej duszy tęskniłaby za Sodomą i być może- żałowałaby wyboru.

 14 maja 2010 roku, godz. 14:56

Ludzie!

Co wam ten kawałek mięsa zawinił, że ciągle obwiniacie go o nieodpowiednio ulokowane uczucia?

marzkaaa Marzena
 17 maja 2010 roku, godz. 00:20

Świetny tekst.
Aż zabiorę do zeszytu :)

 13 maja 2010 roku, godz. 21:08

Wysiądź na właściwym przystanku życia.

bukaa

Autor

Nie, nie dodam tu mojego zdjęcia. Tu mają być moje myśli, a nie moje ciało.

Czego bym tu nie napisała, i tak nie byłoby prawdą. Prawda jest taka, że nie znam siebie.
Nie jestem nawet pewna co do tego, jak mam na imię.

Konto utworzone 16 marca 2010 roku
Ulubieni

ciastek

2015-12-26, godz. 23:03

Duch_Sumienia skomentował(a) tekst Była już zmęczona. [...] autorstwa bukaa

2015-12-26, godz. 22:35

bukaa dodał(a) nowy tekst Najprostszą i [...]

2015-09-02, godz. 5:10

Duch_Sumienia skomentował(a) tekst Była już zmęczona. [...] autorstwa bukaa

2015-08-23, godz. 16:24

bukaa dodał(a) nowy tekst Była już zmęczona. [...]

2013-12-17, godz. 18:57

Lolaaa skomentował(a) tekst Widziałam kobietę. [...] autorstwa bukaa

2013-06-16, godz. 15:51

zielonka skomentował(a) tekst Widziałam kobietę. [...] autorstwa bukaa