10 sierpnia 2011 roku, godz. 21:20  22,7°C

Przesrane byłoby być alergoholikie. Być od czegoś/ kogoś uzależnionym a jednocześnie mieć na to alergię.

 9 sierpnia 2011 roku, godz. 19:31  223,6°C

Gdy człowiek myśli nad tym co myśli, to i jego myśli mogą się poplątać.

Papillondenuit marie
 9 sierpnia 2011 roku, godz. 22:33

kontrola zaczyna się wtedy, gdy każdą mysl analizujemy, tworząc skorupę kolejnych interpretacji, a każda z nich jeszcze bardziej zniekształca obraz jakimiś nie do końca zidentyfikowanymi, głęboko zakorzenionymi emocjami
myśli nie da się uchwycić inną myślą, to tak jakby próbować jeść zupę widelcem

myślenia uczy dystans do własnych myśli, tak mi się wydaje
i tylko wtedy, gdy mamy w miarę możliwości 'czysty umysł' jesteśmy też w stanie dostrzec szkodliwe dla nas schematy

a to o czym piszesz Radek, 'symulacja mentalna', jest chyba 'nieszkodliwa' o ile traktujemy ją tylko jako rodzaj 'ćwiczenia' wyobraźni, a nie jako bezpośrednią 'drogę ku poznaniu'

 8 sierpnia 2011 roku, godz. 21:15  29,1°C

Wiedz kozaku, że twoje mniemanie o sobie nie jest wprost proporcjonalne do rzeczywistej wartości twojej osoby.

 6 sierpnia 2011 roku, godz. 20:14  52,4°C

Jesteś jedną z wielu miliardów osób na świecie, ale dla jednej osoby możesz być całym światem.

 4 sierpnia 2011 roku, godz. 19:51  11,2°C

Z każdym Twym oddechem mniej tlenu zostaje dla mnie.

 3 sierpnia 2011 roku, godz. 21:26  42,7°C

Naturalność pierwszy stopień do męskiego serca.

borduna magdalena
 3 sierpnia 2011 roku, godz. 22:23

Mateuszu wiadomo że nie jeden wyjątek znajdzie sie od tej zasady. Ale jestem optymistką i trzymam się swojego twierdzenia.
Dziękuję bardzo za plusy:)

 2 sierpnia 2011 roku, godz. 20:42  49,5°C

A motylki z mojego brzucha odleciały i trafiły do niego.

 14 lipca 2011 roku, godz. 20:54  5,1°C

- Z Tobą to mam siedem światów.
- To chyba dobrze. Siódemka jest szczęśliwa, jesteś ze mną w siódmym niebie i na dodatek jest siedem grzechów głównych.

 11 lipca 2011 roku, godz. 18:27  55,8°C

A serce pokazało rozumowi środkowy palec i powiedziało że do niego można dojść przez żołądek a nie logiką.

 5 lipca 2011 roku, godz. 14:29  49,4°C

Za porozumieniem stron orzeknięto iż: fajnie to może być na imprezie a nie w związku z drugą osobą oraz ze bardzo, bardzo lubieć można zupę pomidorową z ryżem a bardzo, bardzo, bardzo pomidorówkę z kluskami...

 4 lipca 2011 roku, godz. 14:01  63,8°C
.
borduna magdalena
 4 lipca 2011 roku, godz. 14:20

Też tak myślę :) Dobrze że ktoś też czuje to pierdolnięcie :P

 30 czerwca 2011 roku, godz. 18:59  49,0°C

każdy ma w życiu takie dni gdy potrzebuje czyjegoś ciepła tak bardzo jak niemowle smoczka do snu.

 29 czerwca 2011 roku, godz. 20:54  93,1°C

Nie jestem słodką idiotką bo cukier za drogi i nie pieprzę się z kim popadnie.
Bo kwintesencją smaku jest zachowanie odpowiedniej równowagi składników.

maq Norbi :)P
 29 czerwca 2011 roku, godz. 23:23

Dobitnie powiedziane…
A cena cukru : )))))

 27 czerwca 2011 roku, godz. 17:39  56,1°C

tak łatwo jest mi znaleźć szczęście jak zalegającą wodę w sitku

 18 czerwca 2011 roku, godz. 15:50  12,2°C

Dziś jest nam źle bo czegoś jeszcze nam brak.Ale przyjdzie taki dzień kiedy powiemy:Jacy wtedy byliśmy szczęśliwi.

borduna

Autor

Niepoprawna optymistka, wariat, marzycielka, kawoholiczka, brązowo-zielonooka czupa-czupsowa kibicka tarnobrzeskich koszykarzy, uzależniona od basenu, wierząca w spełnienie marzeń, pełna nadziei, z nieodłącznym uśmiechem na twarzy:)

Żyję z całych sił i uśmiecham się do ludzi, bo nie jestem sama. Wiem że chwila która trwa może być najlepszą z moich chwil dlatego wiecznie jestem szalona.Lubię wracać tam gdzie byłam już, szczególnie do miasta mojego w którym zostawiłam kolorowe sny. Czasem śpię, zamykam oczy i śnię ale tylko wtedy gdy ktoś powie mi "Spij kochanie śpij". Słucham jak dwa serca biją a co ludzie myślą to nieistotne bo mój jest ten kawałek podłogi lecz pamiętam że trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym. Faceci którzy są świaniami warci są dla mnie mniej niż zero. I pytam się ciągle: Gdzie Ci mężczyźni prawdziwi tacy orły, sokoły, herosy. I choć widziałam orła cień to statków na niebie tam nie było. I nawet kiedy będę sama nie zmienię się bo chcę być sobą i nie pomyśleć nigdy że łatwiej poddać się niż do celu doprowadzać. Bo ja nie poddam się, uśmiechnę się... Nigdy nikt nie powie o mnie : To była blondynka ten kolor włosów tak zwą, ale słyszałam że ładne oczy mam komu je dam? no i jestem tą jedną na milion. Wybiorę się kiedyś parostatkiem w piękny rejs i zobaczę plażę, dziką plażę ale nie będą to ruchome piaski w których utonę. I będę pod papugami gdzie spotkam białego misia śpiewającego bananowy song.Wiem że do zakochania jeden ktok a wtedy dla kogoś będzie mój szept gdy obudzi się dzień. Lecz gdy widzę zakochanych to myślę : Czy ten pan i pani są w sobie zakochani, ale tak na dobre i na złe. Wiem że tak mało trzeba nam i dużo tak żeby szczęśliwym być drugiemu szczęście dać, bo wystarczy odrobina szczęścia w miłości. A gdy zapyta mnie ktoś: Czy czuje pani czaczę? Odpowiem mu że wolę tango bo do niego trzeba dwojga. Ale przyznam się, że czasem tańczę jak głupia, ale tylko wtedy gdy ktoś mnie zakręci.I czasem myślę że dziwny jest ten świat ale jednak na ziemi jest o niebo lepiej i każdy cud zwykły jest codziennie zdarza się. A życie choć piękne tak kruche jest, wystarczy jedna chwila by stracić je.

Konto utworzone  9 lutego 2011 roku
1 konto
ciche myśli
206 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
słoneczniki
440 tekstów
 1 września 2011 roku

Brak aktywności.