4 maja 2012 roku, godz. 1:23

Dzień pierwszy

Cisza. Tęsknota za tym wszystkim. Za pustym pokojem, braku dźwięków. Mózg zaczyna autodestrukcje, nie mając na czym się skupić. Zżera nerwy, powoli, bawiąc się swoim właścicielem. A może to mózg stał się Panem?
Nie pamiętam kiedy było tak spokojnie. Opustoszałe miasto. Jedynie pojedyńczy samochód zagłusza cisze. Nie lubię tego. Niepotrzebnych dźwięków. Drażni mnie to. Teraz jest jednak dobrze. Nie widzę twarzy, nie widzę zarysów postaci, nikt. Nawet w oddali.
I tylko jedno spojrzenie, jednej osoby.
One zabija. Starasz się uratować, uciec, jednak właśnie te spojrzenie może Cię zabić. Bliscy Ci ludzie tylko to potrafią. Jednym spojrzeniem mówią wszystko.
Chaotyczność.

 3 maja 2012 roku, godz. 00:18  30,3°C

Z głową to jest jak z orzechem, bywa, że w środku jest całkiem pusta.

LiaMort Andzia
 3 maja 2012 roku, godz. 00:29

Puk, puk.
Kto tam.
Echo.

 1 maja 2012 roku, godz. 19:22  23,2°C

Czasem mózg zamienia się w pączek. Pączek z marmoladą.

MaJa73 Marzena
 1 maja 2012 roku, godz. 20:34

Pusty, bez nadzienia

 30 kwietnia 2012 roku, godz. 21:39  13,8°C

Gdyby głupota powodowałaby wypadanie zębów, ortodonci byliby milionerami.

Asobu Angela
 30 kwietnia 2012 roku, godz. 22:32

Trzeba kogoś poświęcić...

 29 kwietnia 2012 roku, godz. 12:56

Lalka

Chce mi się płakać, łzy ciurkiem lecące, chwilami bolące.
Lecz nie mogę, nie potrafię
Staram się wybuchnąć gromkim płaczem.
Jednak to i owo nie pozwala, trzeba brać sprawy w swoje sidła.
Tylko czy opłaca się być tak naiwnym, tak zachłannym
Nie chce pragnąć, nie chce łaknąć
Chcę być wolna, tak jak inni
I bez zasad iść przez życie.
Me marzenia są tak puste, tak naiwne.
Wiem, że życie nie pozwoli, nie da tego czego chce.
Jestem tylko jedną z lalek, jakich wiele przecież jest.

 29 kwietnia 2012 roku, godz. 00:31  25,0°C

Czasami emocjonalność człowieka nie przerasta kartofla.

 28 kwietnia 2012 roku, godz. 00:55  36,7°C

Żyję codziennością utkaną niepewnością.

 27 kwietnia 2012 roku, godz. 00:17  5,5°C

Ich oddechy zlewały się, w wiecznej walce ciał.

 25 kwietnia 2012 roku, godz. 2:40  31,9°C

W świecie zazdrości, stanąć i uśmiechać się zobojętniałym na wszystko.

 24 kwietnia 2012 roku, godz. 18:48  13,0°C

I widzę tylko oczy, bo twarz ukryta w cieniu nie dała się poznać. Uczuć nie pokazała. Teraz wszyscy udają.

 23 kwietnia 2012 roku, godz. 16:41  24,3°C

I choć trudno nam było siebie zrozumieć. I choć duma rozpierała nasze klatki. Nadal Cię szanuję.
To się skończyło. My się skończyliśmy.

 22 kwietnia 2012 roku, godz. 2:25  17,6°C

Stracone szanse nie przepadają na zawsze.

 21 kwietnia 2012 roku, godz. 22:13  16,0°C

Myśl człowieczku, że to tylko głupi tekst, bez głębszego znaczenia. Sens czasem jest ukryty, ale nie, tu go nie ma.

 20 kwietnia 2012 roku, godz. 2:45  4,6°C

Niektóre słowa wypowiadane mają tylko jedno przez innych odbierane działanie.

 19 kwietnia 2012 roku, godz. 13:56  4,8°C

Władza psuje, władza absolutna psuje absolutnie, ale jest też absolutnie zajebista.

Asobu

Autor

Moją historię snuło tysiące krasnoludów.
Oczy zdawały się mówić coś całkiem innego, ale usta dalej wypowiadały fałszywe słowa. Mózg walczył, kiedy serce dawno poddało się, ale organizm nadal odmawiał posłuszeństwa; robił co chciał.

Lubię spokój, ponad wszystko - duchowy.
Wolę milczeć, zazwyczaj.
Snuję się po świecie, niczym zjawa utkana z pajęczej nici.
Muzyka napełnia mnie - głuchym na piękno dźwięków to grzech.

Spokojna, dziwaczka, inna, wybryk, arogancka, egoistka, dziwadło.

Jakiś wewnętrzny paraliż rozrywa mnie od środka. Zastój myśleniowy, czy coś.

Konto utworzone  12 kwietnia 2012 roku

Zeszyty

Somnia sunt inanis

Cytaty, rzekłoby się ''światowych'' ludzi...

Zachwyciło mnie trwałą chwilę

Myśli, które dały mi do myślenia, bądź pasują do mojego światopoglądu. Gust.