3 lipca 2017 roku, godz. 14:13

Szara Burza – Część V

Plan był prosty.
Najpierw uderzyć w korporacje, a potem powstrzymać emigrantów. Nie wliczając w to, pewnych nieścisłości. Minęła doba, odkąd, któryś z moich współpracowników zgłosił moje zaginięcie. Dzień potem miałem nadzieję, że moje szklenie przez rebeliantów, było nie konieczne. Kto wie, może nawet już teraz, okaże się to wszystko nieporozumieniem, albo złym snem.
Niestety. Brutalna rzeczywistość miała mnie przybić do muru.
- Witam - Podszedłem z spokojnym głosem – chciałbym pobrać pieniądze z [...]

 26 czerwca 2017 roku, godz. 9:41

Szara Burza - Część IV

Podziemia prowadzące w dół nie były zbyt przekonywujące. Wąski tunel rozszerzał się i kurczył, zależnie od kierunku zagłębienia. W końcu po mozolnej przeprawie przez korytarze rozejrzałem się. Wnętrze było bardzo ponure i przypominające nie jeden bunkier.
- Wejdź do Środka – nalegała Aneta otwierając drzwi i wskazując palcem słabo oświetlone krzesło.
Gdy tylko przekroczyłem próg, zauważyłem znajomy widok (taki jak u bunkra), lecz przypominał on bardziej pokój przesłuchań jak z filmów. Mimo to usiadłem [...]

 22 czerwca 2017 roku, godz. 8:54

Szara Burza - Część III

(…) Mimo, że było to dla mnie szokiem, wszystko układało się w jedną sensacyjną całość. W której, jestem jedynie pionkiem w grze pozorów (…) Aneta – bo tak miała na imię dziewczyna, pełna wigoru i pogardy – objaśniła mi plany, swoje i swojego (znienawidzonego) ojca:
- Tak więc, masz na imię Kevin, prowadzisz własną działalność biznesową i ekonomiczną. Reszta nie ma znaczenia! Dam ci szanse się z tego wygrzebać, choć nie zdajesz sobie sprawy w co wdepnąłeś (…)
- Pytanie tylko dla czego ja? – [...]

 5 maja 2017 roku, godz. 15:02

Szara Burza – Część II

(…) Mieliśmy spotkać się w miejscu wyznaczonym przez niego. Opisał je, ale ominął szczegóły w tym, że kto już tam na mnie czekał. (…)
Rozglądałem się po prawie pustej Hali, ale nie mogłem znaleźć włącznika, co znacznie pogarszało moje pole widzenia. O dziwo znalazłem budkę telefoniczną, po kilku minutach oczekiwania na rolnika, usłyszałem dzwonienie z budki (…) Wchodząc do środka, poczułem jak drzwi się zamykają, zostawiając mnie w szklanej pułapce. Próbowałem wybić szybę, ale była ona z bardzo [...]

 2 maja 2017 roku, godz. 19:20  2,3°C

Szara Burza - Część I

(…) Była noc, bardzo szklista, można by oglądać swoją osobę, przez okno wśród gwiazd (…)
Nagle, jakiś chłop podbiegł do mnie mówiąc coś o astronomii i prywatnym locie w kosmos. Nie wiedziałem o co dokładnie chodzi, ale był bardzo podekscytowany (…)
Po krótkim wyjaśnieniu sytuacji, dał mi do zrozumienia, że potrzebuje moich pieniędzy, by sfinansować swój lot w kosmos. Ciekawiło mnie dla czego wybrał akurat Marsa i skąd wiedział o moim majątku. (…)
Jego słowa, przedstawiające własny punkt widzenia [...]

nicola-57 marianna
 2 maja 2017 roku, godz. 19:37

jedno pianie koguta, to za mało.
do szczęścia, które jest najpierw nieszczęściem, a potem szczęściem, potrzebne są trzy piania... :)

pozdrawiam :)

P.S. KOGUTA NALEŻY SŁUCHAĆ UWAŻNIE.
W następnym odcinku, opisz życie "do góry nogami."
To może być fascynujące, zwłaszcza w maju, w którym Zofija, nogami wywija. :)

Apostrof

Autor

Jeżeli chcecie bym napisał dla was wiersz lub opowiadanie piszczcie do mnie na PW wraz z rodzajem stylistyki i gatunku.

Konto utworzone  26 kwietnia 2014 roku

Zeszyty

Wartościowe

Tu wrzucam to co mnie urzekło.

2018-02-19, godz. 10:42

2017-10-24, godz. 19:26

2017-09-26, godz. 14:04

Apostrof dodał(a) nowy tekst Dzieciąteczko w [...]

2017-09-25, godz. 15:28

$$ many skomentował(a) tekst Mądrość życiowa to [...] autorstwa Apostrof

2017-09-25, godz. 9:40

Apostrof dodał(a) nowy tekst Jestem tu obok cię [...]

2017-09-25, godz. 9:04

2017-09-25, godz. 8:52

2017-09-22, godz. 9:31

Apostrof dodał(a) nowy tekst Gdybym tylko umiał [...]

2017-05-11, godz. 11:06

zemat skomentował(a) tekst Uściśnij mą dłoń [...] autorstwa Apostrof

2017-05-02, godz. 19:37

nicola-57 skomentował(a) tekst (…) Była noc, bardzo [...] autorstwa Apostrof