4 czerwca 2016 roku, godz. 22:40

***

powiedziała -slam
- ja nie przyszedłem
średnio mi z poezją
jakoś jej nie toleruję
jakoś jej nie lubię
choć kochałem kiedyś kobietę
o dziwnym imieniu
i mówiła do mnie wierszem
słyszeć ją- ledwo słyszałem
z gwiazdami miała słowa
miękkie jak szczeniaczki
z kogutem
twarde jak kostki brukowe
a my łącznie
- jak szczeniaczki
z 6 piętra
na brukową kostkę

annacatherina Emilia Anna Catherina
 4 czerwca 2016 roku, godz. 22:54

kogut to takie zwierze, które pieje rankiem :)

 17 sierpnia 2013 roku, godz. 15:04

Tęsknota.

Tęsknota kochanie, rozrywa duszę, nie na dwa lecz na milion kawałków. Po jednym na każdy milimetr, każdego kilometra, który Nas dzieli. Tak, jak Ariadny nić, tak moja dusza, byś zawsze mógł po prostu być lub żebym mogła wrócić do Ciebie. Wysłać mi możesz, przez milion kawałków duszy, miliony pocałunków. I ja je porozrzucam po całym ciele i będzie mi cieplej, bo tylko przy [...]

 19 marca 2013 roku, godz. 16:16

Prolog.

List do M.
Wystarczy, że teraz wstaniesz i nałożysz te swoje czarno-tęskniące szpilki lub kurewsko czerwone trampki. Nieważne czy umalujesz usta szminką, czy obliżesz i wyjdziesz na mróz, zostawiając niedomknięte drzwi mojego mieszkania.Obudzę się, a Ciebie znów nie będzie obok. Zostawisz wpół odkrytą kołdrę, wgniecenie w poduszce i podwinięte prześcieradło. Przecież dla [...]

zugimihau Michał
 20 marca 2013 roku, godz. 19:22

"ale to dobry sen bo się z niego budzumy..":)

 5 października 2012 roku, godz. 20:45

Dwudziesty ósmy.

Obiecałeś mi wiele rzeczy. Teraz bolą wszystkie. Każda niespełniona obietnica, każdy dotyk, samotne spacery, czarne myśli... Tak po prostu odszedłeś zostawiając mnie samą. Pusto w moim świecie, cicho. Chciałabym tylko, żebyś wrócił i znów mnie kochał. Tymczasem Ty odchodzisz, wyjeżdżasz. I Cię nie ma. A każdy dzień bez Ciebie trwa nieskończoną wieczność. I każdego dnia proszę Boga, by mnie zabrał. Gdybyś chociaż był szczęśliwy. Chcę tylko Twojego szczęścia, wiesz? Chcę byś obdarowywał wszystkich swoim uśmiechem. Tym samym, który był dla mnie lekiem. Na wszystko, na całe zło tego okropnego świata.
Ale Ciebie nie ma.
A ja płaczę. Bo nie lubię jesieni, bo zbyt dużo osób ode mnie odeszło, bo nie mam siły, bo nie mam wiary, bo słońce świeci słabiej i te smutne noce, coraz to dłuższe i dłuższe.
Dwudziesty ósmy smutek, wypłakany słowami.

* Z napływu emocji.
sztuczniewspaniali.blog.onet.pl

Sheldonia Laura
 9 października 2012 roku, godz. 14:23

Wiesz... lubię to jak piszesz i czekałam na coś Twojego, ale... To nie jest opowiadanie, niestety.

 16 maja 2012 roku, godz. 19:56

Zostań.

Zostań.
Każdy mój krok bez Ciebie jest niczym.
Jakbym zamiast na przód, iść do tyłu zaczęła.
Zostań.
Każde moje słowo bez Ciebie jest marne.
Jakbym sama sobie mówić miała, że będzie dobrze.
Zostań.
Z Tobą każdy oddech wydatniejszy,
mrugnięcie każde potrzebne.
A bez Ciebie słońce gaśnie.
Fale wzburzone-
spokojniejsze.
I wszystkie koleje, które kolejami stałymi [...]

 23 marca 2012 roku, godz. 13:45

Tylko.

- Jak bez zobowiązań?- nie wierzę co słyszę.
- Bez żadnego przywiązania?- wstaję.
- Bez uczucia? - ubieram się. Lawendowy stanik zapinam krzywo, trzęsą mi się ręce. Czuję się źle. Koszulka. Poprawiam rude włosy. Nie, nie spojrzę na Niego. A niech widzi co mógł mieć na dzień dobry i każdy inny. Błękitne majtki.
- Nie, dziękuję. - obojętnie odpowiadam na żałosne [...]

Lacrimas Michał
 23 marca 2012 roku, godz. 22:09

Krótkie, ale naprawdę treściwe.

 11 lutego 2012 roku, godz. 16:59

Dyskoteka gra.

Dyskotekowe rytmy. Błyszczące koszulki. I ja. Ja, sama wśród tych wszystkich osób. Ktoś jest obok mnie, ktoś stawia mi drinka. Piję. Próbuję utopić te uczucie, które przepełnia mnie odkąd Go nie ma. Sama tego chciałam, sama to zrobiłam. Zdrady się nie wybacza. A teraz ja mam tysiące imion. I na tysiąc razy odmieniam moje ja. A alter ego nie pozwala mi zasnąć. Myśl o Nim mi [...]

Sheldonia Laura
 11 lutego 2012 roku, godz. 21:05

Och:( Maltretuję się tymi Twoimi tekstami. Pięknie. Zawsze jest pięknie jak się pisze z sercem.

 7 lutego 2012 roku, godz. 22:18

Zdrada.

Widywałam Jej szminkę na Twojej szyi. Wywąchiwałam Jej perfumy na Twoich koszulach. Wyczuwałam zdradę unoszącą się nad każdym oddechem, a za każdym Twoim słowem stało kłamstwo. I miałam tę świadomość, że nie jesteś tylko mój. I że tylko ja- jak do mnie mówiła to nie zawsze... nigdy to nie była prawda.Co za tym idzie morze łez wylałam i tysiące nocy nieprzespanych. Teraz tak myślę, że bym chciała, żeby ona mogła cierpieć i bać się. Bać się o stratę, o obojętność, o zdradę, którą chyba masz już we krwi.
Zapomnijmy.

migotka21 Anita
 8 lutego 2012 roku, godz. 17:58

Twoje opowiadania czyta się jak niesamowicie ciekawą książkę , szkoda tylko że tak szybko się kończą, a chce się więcej.

 5 lutego 2012 roku, godz. 15:53

Pamiętnik.

On:
Była moją muzą, moją artystką. I odeszła. Zostawiła mnie tutaj- samego. Gdy nadchodził wieczór, czułem jej brak. Już późna godzina, nadal jej nie ma. I pamiętam jak mówiła, że życie Nas nie rozpieszcza. Kochałem kiedy mówiła " Nas". Bo przecież już nie ona, nie ja, tylko MY. MY razem i my na zawsze. Chociaż nie chciałem, żeby mówiła na zawsze, na zawsze to takie [...]

De Anit Anita
 7 lutego 2012 roku, godz. 23:35

Niespodziewane zakońzenie, bez wątpienia. ^^

 4 lutego 2012 roku, godz. 18:14

Intuicja.

Czułam coś. Przecież jest październik, coś złego musi się stać. A to pies mi zdechł, a to rozbiłam samochód, a to rękę złamałam. Zawsze coś. I teraz coś czuję. Jabłko samo spada mi z ręki, telefon milczy, a to ta cholerna intuicja. Więc idę. Mijam te ciemne ulice. Jest październik. Dzień 10. Jest godzina 19. Może trochę później. Idę, a mój chód z czasem przemienia [...]

Sheldonia Laura
 4 lutego 2012 roku, godz. 22:33

Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że postanowiłaś tutaj zamieszczać swoje teksty. Inaczej nie miałabym szansy nigdy ich przeczytać. A bardzo mi się podoba Twój specyficzny styl. Opowiadanie wstrząsa...

 3 lutego 2012 roku, godz. 19:32

Okno.

Widzę Ciebie. Idziesz spokojnie. I nawet się nie zachwiejesz, nawet przez chwilę. A przecież każda najmniejsza chwila, każdy ułamek sekundy miał być nasz. Tylko nasz.
Chwila. Co to za blondynka? Uśmiecha się do Ciebie. Podchodzi bliżej. Czemu ona do cholery podchodzi bliżej? Pocałowała Cię? Czy ona Cię pocałowała? Miarka się przebrała. Wychodzę. Nie, zostanę. Co ja [...]

Sheldonia Laura
 3 lutego 2012 roku, godz. 19:40

:(

 3 lutego 2012 roku, godz. 00:47

-

Ty mówisz, że nie chcesz. Coś we mnie więdnie. Przecież chęci są najważniejsze. Wyrywam kartki z pamiętnika, palę je ogniem, od którego dodatkowo odpalam papierosa. Wiem, że nie lubisz gdy palę, dlatego palę. I widzę dym. Śmierdzi mi w domu. A wcześniej pachniało Tobą...
- Ala, kupi mi dwie farby. Czarne jak smoła, jak kruk nad stodołą, jak moja rozpacz tak [...]

Lola Lola Mika
 3 lutego 2012 roku, godz. 21:20

To jest po prostu świetne :)

 1 lutego 2012 roku, godz. 12:30

Idź.

- Ona mnie chce. - Nie wierzę co słyszę.
- Czy Ty chcesz do Niej, kochanie?
- Nie chcę, najdroższa, tylko Ty.
Ja walczę. Nie oddam Go tak szybko. Nawet jeśli jej usta bardziej czerwone, nawet jeśli jej oczy czarniejsze, będę walczyć. Nie pozwolę Go zabrać, przecież jest dla mnie wszystkim. I wszystkim co kocham, i czego nienawidzę, i czego chcę i pragnę. I miłością jest [...]

Albert Jarus Albert
 1 lutego 2012 roku, godz. 14:31

Płacz! Płacz ile sił, ale się trzymaj!

 1 lutego 2012 roku, godz. 00:32

Katharsis

Pewnego dnia zamknąłeś drzwi. I już Cię więcej nie było. Ani Twoich śpiesznych rąk na moich biodrach. Nie było. Ani słów rozsypanych po myślach. A śnieg nadal padał. I coraz większe te płatki- jak łzy. Coraz większe. A przecież Twardowski pisał, że gdy są za duże to się śmieją. Chciałabym się śmiać. A bo Ciebie nie ma, a śnieg nadal jest biały, a mój czajnik tak [...]

luterin luterin
 30 września 2012 roku, godz. 3:28

Nie da się przejść obojętnie...wszystko boli gdy się Ciebie czyta. Masz świetny styl, mam wrażenie, że biegnę z każdym słowem ze ściśniętym gardłem, jakaś poraniona razem z Tobą...i przewracam się bo milkniesz...a ja mimo bólu chciałabym tego biegu nie kończyć...

 25 stycznia 2012 roku, godz. 17:50

Erotyk

Mogę iść przez morze wzburzone
aż do kresu Twej nicości.
Drwić z miłości,
kpić z nadziei.
Owinąć się obojętnością
jak szalem śnieżnobiałym.

Nagle puk puk [...]

annacatherina

Autor

Błądzę.

Konto utworzone 19 lutego 2011 roku
1 konto
1 konto
Shalea
51 tekstów
 28 czerwca 2012 roku
1 konto
1 konto
Bezszelestny
10 tekstów
 10 stycznia 2013 roku

Zeszyty

Ulubione.

Wzruszyły, rozkochały, zmiażdżyły, rozchmurzyły, wspomnienia przywołały...

2016-06-04, godz. 22:54

annacatherina skomentował(a) tekst powiedziała -slam - ja [...] swojego autorstwa

2016-06-04, godz. 22:49

Badylek skomentował(a) tekst powiedziała -slam - ja [...] autorstwa annacatherina

2013-08-17, godz. 15:04

2013-03-20, godz. 19:22

zugimihau skomentował(a) tekst List do M. Wystarczy, [...] autorstwa annacatherina

2013-03-19, godz. 16:16

2013-01-10, godz. 13:03

annacatherina skomentował(a) tekst W zasadzie nie [...] autorstwa Meteora

2012-10-09, godz. 14:23

Sheldonia skomentował(a) tekst Obiecałeś mi wiele [...] autorstwa annacatherina

2012-10-06, godz. 17:02

Lacrimas skomentował(a) tekst Obiecałeś mi wiele [...] autorstwa annacatherina

2012-10-05, godz. 20:45

2012-09-30, godz. 3:28

luterin skomentował(a) tekst Pewnego dnia [...] autorstwa annacatherina