Siewcy wiatru
Słońce nie pojawiało się od kilkunastu dni. Można było się przyzwyczaić, choć o tej porze roku czeka się już na widoczną zmianę pogody. Zamyślony chłop stał przed swoim polem i powoli planował jak mógłby uczynić ziemię żyzną i przynoszącą oczekiwany plon. Drogą szedł mędrzec. Widząc strapioną postać przystanął przy niej na chwilę.
- O czym rozmyślasz Panie?
- Mistrzu poradź mi co mam robić?
- W czym tkwi twój problem?
- Widzisz te pola? To mój nowy nabytek. Chciałbym zasiać je zbożem dostatnio, by [...]
Krzyże
Do domu miała już niedaleko, jednak przystawała co parę kroków. Stare już buty i przyduży płaszcz sprawiały, że jej cierpienie wydawało się jeszcze większe i boleśniejsze. Sunęła się powoli poboczem mało uczęszczanej drogi. Słońce rzucało promienie na zniszczoną twarz, a wiatr osuszał łzy. Gdybyś był tym wiatrem, słyszałbyś jej ciche lamenty do Boga, i wiedział, że ocierając łzę, czynisz dobro całemu jej światu.
- Boże, Mój Boże... Czemu tak mnie doświadczasz? Ile jeszcze cierpieć przyjdzie mi się w [...]
Najtańszy towar na rynku - ludzkie życie
Ile warte jest ludzkie życie? Bezcenne! Krzyknąłby doniośle każdy. Dwieście czterdzieści pięć osób nie żyje – poruszyło cię? Trzy tysiące dziewięćset sześćdziesiąt osób rannych – no cóż. Zatrzymanych ponad szesnaście tysięcy nietrzeźwych kierowców… To tylko lipiec tego roku. To tylko ludzie… aż ludzie! Nie czujesz tego bólu, bo nie jest on twój… To tylko statystyki.
W lipcu na polskich drogach zginęło… słyszę jakieś liczby - nie obchodzi mnie to, bo ludzkie życie jest przecież… bezcenne. [...]
hmmm... Wpadłem po wielu miesiącach, wybrałem na chybił - trafił...nie żałuję! Tekst mnie bardzo pozytywnie zaskoczył, strasznie mało tu jemu podobnych (ogromna szkoda)... Ale tym bardziej się cieszę, że natrafiłem, napotkałem, przypadkiem wyłuskałem... :)
Wszystkie poruszone w tekście "tematy" faktycznie istotne, warto czasem zadumać się nad ceną ludzkiego życia, jak i wskazać nieraz patologiczne wręcz sytuacje, jak np. traktowanie Policji... I nawet na część "edukacyjną" znalazło się miejsce - wszak kwestia odblasków mocno kuleje...
Spodobało mi się to, co znalazłem - w wolnych chwilach postaram się znów zajrzeć i odkryć kolejne ciągi literek... ;-)
Pozdrawiam serdecznie! :)
nie spaść
Płakać za marzeniami. Wzruszać się na samą myśl, tęsknić za czymś czego nigdy nie było. Nie wiedziałam, że można tak mocno… tak długo i z tak nagłymi powrotami. I nie chodzi o smutek wynikający z nierealności, żal, że nie jest to w moich rękach. Nie! To całkiem dziwne uczuci, które z wiekiem wraca silniejsze i głębsze. Zmienili się ludzie, otoczenie, a marzenia jakby te same. Może bardziej wyraźne, bliższe i w mojej głowie tak bardzo gotowe, by się spełnić.
Znów powróciła myśl domu. Jakby środowisko [...]
Zaczarowane
Znów tak banalnie, a jednak kochała, gdy się tak troszczył. Zapalił świece na werandzie i otworzył butelkę wina.
- Ślicznie – westchnęła.
- Połóż się. Przykryję cię kocem. Noce są już zimne.
Było kilka minut po dwudziestej trzeciej. Dopiero wrócili od rodziców, jednak nie chcieli jeszcze kłaść się spać.
- Idę po kieliszki… Zaczekasz?
- Tak.
Na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech i niedowierzanie, które od kilku miesięcy towarzyszyło każdej wspólnie spędzanej chwili.
- Boże… jest mi tak [...]
Szare opowiadanie
Zamknij na chwilę oczy. Nie skupiaj się. Nie próbuj niczego sobie wyobrażać. Jej historia jest szara i deszczowa. Nie szukaj kolorów.
Szarość, niczym dziurawą sukienkę kopciuszka, ozdobię deszczem. Na dworze jest bardzo ponuro. Wiatr plącze się między nagimi drzewami. Każda gałąź smutno ocieka wodą… Jedna z nich jest szczególnie przemarznięta, samotna i nierozumiana. Tak łatwo godzi się na ten los. Dziś nawet nie może dać nikomu schronienia. Liście, jak płatki róż, dumnie nadstawiała nad głowy przechodniów. [...]
Ta gałązka... Niby mała i samotna, jak wiele mogła zrobić...
Piękne odzwierciedlenie życia.
Długo mnie tu nie było, ale wiedziałam, że znowu zaskoczysz czymś tak niesamowitym.
Tak trudno nam wszystkim uwierzyć... Dobrze jest mieć kogoś, kto uświadomi nam, że można uwierzyć w co się tylko chce, ale czasami tak trudno. I wiesz, że to Ty uświadomiłeś to, że zawsze trzeba wierzyć w siebie i w co się chce?
Przez to piękne opowiadanie...
Samotna gałązka, jak wiele dała? :)
Ładnie wymyśliłeś z tą gałązką.
Opowiadanie jak zwykle ma przesłanie...
Uczy, ale napisane też w dobrym stylu.
Ma w sobie to coś.
Pisz i nie przestawaj,
Bo masz ze mnie głównego czytelnika,
~ Oliwka
Z nią bez niej
http://www.youtube.com/watch?v=qYAAAr5-qkw
Pamiętasz, zrobiłem ci kiedyś pokaz slajdów z naszymi zdjęciami, taki na płytce. W tle leciała piosenka switchfoot „you”, zdjęć nie było dużo, bo był to początek naszej miłości. Pamiętam, świata poza sobą nie widzieliśmy. Skakałaś na mnie jak żabka, tak bardzo wtedy lubiłaś wtulać się w moje ramiona. Pamiętam… Kochałem wtedy dla ciebie gotować, byłaś taka nieporadna w kuchni, ale uwielbiałem to… Jak marszczyłaś nosek, kiedy nie chciałaś czegoś spróbować. [...]
...umiera ostatnia
• Nienawidzę jej. Spieprzyła mi życie. Wszystko dla niej oddałem. Wszystko! Rozumiesz?! Jebałem jak pies. Brałem dodatkowe fuchy, a ta wystawiła mnie jak zwykłego psa. Nie czaję lasek. One wszystkie to bezwzględne katy. Omamią, poczarują, wydymają i zostawią z niczym. Wszystko poświęcasz. Skaczesz jak kogucik, a potem fru i do rosołu. Wymiękłem. Powaliła mnie na kolana. Nie wiem jak mogła to zrobić. Kochałem ją, ona mnie też, tak myślałem. Jak mogła zdradzić? Miała wszystko… Cholera dawałem jej całego [...]
Dotknąć nieba opuszkami palców…
http://www.youtube.com/watch?v=Ii42Vkz-fYQ
(…) dotknąć nieba opuszkami palców, tak żeby się nie skaleczyć… Miałem kiedyś takie marzenie. Jeden tylko prozaiczny cel w życiu, a tak trudny do osiągnięcia. I już sięgałem, już prawie trzymałem w dłoniach, a jednak… Zranienie zawsze boli bardziej, gdy chcę chwycić coś w istocie ważnego. Za pierwszym razem pojawia się złość, spotęgowana jeszcze większa chęcią posiadania. Ile mogłem tak walczyć? Czekać na sprzyjające warunki i liczyć, że się uda. Po kilku [...]
To den'
Nie muszę zamykać oczu, by poczuć ciepły wiatr na twarzy. Nie potrzebuję tworzyć świata fikcji, by usłyszeć magiczny śpiew ptaków, szum drzew, słaniających się tuż pod nogami. Mo-ja kraina istnieje… Jest tu i teraz. Była zawsze, jest i Panie Boże, niech będzie tak trwać wiecznie.
W mojej krainie budzi mnie śpiew ptaków, tak głośny, że czasem chciałoby się zamknąć okno i spać dalej, lecz nie… Powoli unoszę powieki, otwieram szerzej okno i już wiem, że to będzie dobry dzień. Rześkie powietrze uderza mnie w [...]
Kazanie grudniowe
- Możesz mi pomóc?
- Nie – mruknęła zamykając za sobą drzwi.
- Aniela co się stało? Możesz mi chyba poświęcić odrobinę uwagi? – powiedziała wchodząc do pokoju córki.
- Nic nie muszę.
- Od dwóch dni chodzisz jak osa, idą święta i chyba możesz przyłożyć się do roboty. Dużo od ciebie nie wymagam.
- Dużo?! Zawsze wszystko muszę robić sama. Piotrek i Weronika mają luzy… No tak, ale kogo ja niby obchodzę – powiedziała ściszając głos.
- Mnie obchodzisz… Najbardziej na świecie. Co się z tobą [...]
Listopad
http://www.youtube.com/watch?v=S_pThn51aLk
Wyczekiwany listopad. Nie wiem czemu. Jak dla niektórych nowy rok, budząca się wiosna, pierwszy wakacyjny promień, tak dla mnie listopad. W duszy liczę, że oprócz deszczowych dni, przyniesie coś więcej. Moje szczęście na przyszły rok.
Każdego dnia wyczekuję zmroku. Wtedy wyłania się całe piękno i magia listopada. Wychodzę na spacer. Liście połyskują w blasku latarni. Plączą się pod nogami jak małe kociaki. Jeden tylko przyjemny szmer i cisza. Wszystko rozlewa się błogo, [...]
Paluś
http://www.youtube.com/watch?v=VeE_WU8QlBM
- Widziałeś to? Mam dar – powiedział z delikatnym uśmiechem.
- Dar?
- Tak. Myślę, że każdy go ma. Umiem sprawić, żeby czas się zatrzymał… Ale to chyba zdarza się raz w życiu… Spójrz na tych wszystkich ludzi. Stoją w bezruchu, oczy wbite w jeden punkt i nasłuchują…
- Czego nasłuchują?
- Nie wiem. Może mają nadzieję.
- Ona umiera ostatnia, więc prawdopodobnie mają. Nawet jeśli to koniec, chcą wierzyć, że jednak nie.
- Ale to koniec – powiedział spuszczając [...]
Albert Jarus
Autor
Nie jestem wyjątkowy, co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłem zwyczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałem - całym sercem i duszą - a to moim zdaniem wystarczająco dużo.
Zeszyty
dla mnie ważne i znaczące
wg mnie najlepsze
poruszające duszę
Autorzy o rzeczach ważnych
• 2019-12-12, godz. 19:17
• 2019-11-13, godz. 3:48
• 2018-02-02, godz. 22:33
• 2016-10-07, godz. 3:18
• 2016-07-15, godz. 17:28
• 2016-03-10, godz. 16:28
• 2016-03-10, godz. 16:26
• 2016-02-02, godz. 14:39
• 2016-01-28, godz. 14:30
• 2015-12-14, godz. 11:10
Mmmm! Coś tak czystego i wspaniałego. I dalej czuję ten smak przyjemności z czytania. :) Dawno nie czytałam tak dobrego tekstu. Brawo. : )