6 czerwca 2011 roku, godz. 22:14  51,8°C

Przebudzenie

zawisło życie na strychu wspomnień
kolejny starty na karcie podpis
szkło wydartych pytań
ze śmiertelnych witraży

sen zmysłów skradło
i wszystkie cienie nocnych lamp
ostatni gest bycia zdusiło
bez rozgrzeszenia pozostawiając strach

rysunek człowieka niewypukły
z pociętymi nadgarstkami myśli
wędrowiec przyszłości marny
z winą wbitą głęboko pod żebrami

 4 czerwca 2011 roku, godz. 20:52  52,9°C

Autentyzm

życie jak morze zamknięte
w akwenie mentalności
myśli krążą rozpostarte
po tafli oczywistości
cisza kotwicą do głębi zagląda
gdy mgły, tęsknoty ciemne
mewą wpadają w ramiona
w poszyciu
człowiek nagi sercem
bosą stopą na brzegu
często o prawdę się kaleczy

Akte Daria
 5 czerwca 2011 roku, godz. 00:09

Dziękuję bardzo mi miło :)
pozdrawiam ciepło

 30 maja 2011 roku, godz. 21:34  38,2°C

Memoria

szarość nieba
wronim językiem przepowiedziana
na przechadzkę smutku
i smugi tęsknoty gasną nieprzytulone
konary pokrzywione

tylko kornik schowany w śmiertelność drzewa
najcichsza rozłąka
na mogile pamięć wgnieciona
i cień się rozrasta starego dębu

Papillondenuit marie
 30 maja 2011 roku, godz. 23:19

jak pięknie można pisać nawet o rozłące...

pozdrawiam ciepło
:)

 26 maja 2011 roku, godz. 22:58  42,7°C

Pejzaż nieukojony

życie wstecz nie ruszy
przelane życzenia
kropla drąży i rozkłada
mosty budowane w zimnie
rosą goryczy na wargach przysiada

przerwane myśli znieruchomiały
jak wstydliwa mimoza
przechodzień zamarzł osamotniony

pozostał zakrzepły krajobraz
i w worku bez dna
nasze nieutulone rozmowy

 24 maja 2011 roku, godz. 22:09  54,3°C

Obudź mnie

pozostały nam tęsknoty
nagie ze skóry odarte
i smutek w szczelinach
tych samych drzwi

we wspomnieniach mnie znajdziesz
będę jak duch
po nocy latający
co sen drapieżnie zabiera

od wewnątrz utknęłam
zwijam się w cień
tylko ciało tak boli

nie widzisz, że cicho umieram

 19 maja 2011 roku, godz. 22:26  30,3°C

Inversé

w pół drogi starzejący czas
gdzieś nagość drży
i chwilą pulsuje życie
znów spóźnienie
kolejny raz trzeba biec

oddech ofiarą
na pusty brzeg wyrzucony
w krtani
słowo kochać
w napięciu utkwiło

na horyzoncie lęku
żegnane wraca
tęsknotą nieukojone
wciąż w innym kolorze

 2 maja 2011 roku, godz. 19:19  40,7°C

Incognito

spojrzenia lamp
zabierają czerń nocy
i gwiazdy oślepłe mrużą powieki
odebrany azymut

jak odnaleźć drogę
gdy mgła przysiada ciężko
bez przecieku światła
cienie mokną przytulone

na zewnątrz przeciąg

kolejny raz cierpi się incognito

Akte Daria
 3 maja 2011 roku, godz. 1:26

a ja whisky
pięknie Cię natchnęło, już nie mogę się doczekać na dalszy ciąg

na zdrowie
przed odchodnym

 30 kwietnia 2011 roku, godz. 18:18  81,7°C

Projekcja

czas kłóci się z myślami
chwile rozlane
przestrzeń przelana

sól sumienia przysiada
na wargach
w odbiciu
prawda utyka na kolana
to, co szczypie na końcu języka

znów czerwone usta proszą

nie kłam

motylek96 EwaRozalia
 1 maja 2011 roku, godz. 00:14

Kocham właśnie ten typ wierszy:))

 27 kwietnia 2011 roku, godz. 22:39  55,2°C

Rozdygotane

w podróż od stóp
kłębkiem nienazwanego do kolan
zgłębienie dreszczem napełnione
falistym drganiem szło
nienasyconym
biodra jak kwiat dojrzały
spadł ciepły deszcz
wilgoć na szczytach krągłych
nieodkrytym źródłem
w uciekających kosmykach
rosą wzdłuż szyi brodzi

Nika789 Nika
 28 kwietnia 2011 roku, godz. 1:29

Dario, nie wiem jak to robisz, ale Twoje wiersze płyną.
Pozdrawiam Cię !

 21 kwietnia 2011 roku, godz. 23:40  57,9°C

Wewnątrz

nie zamknięte
więc otworzę
po obrzeżach oprowadzę
blisko tylko podskórnie
widzisz splątane drogi
i te nerwy moje kobiece

na antypodach wspomnień
spójrz
ślady stóp jeszcze niesamotne
bolą istniejąc
do wewnątrz agrafką spięte
przeciwległe brzegi

fascynacji dróg odległości
tak bliskie już sercu
tylko sens niespokojny
jak jaskółka zerwana do lotu
nienasyconym światłem głupieje
od podszewki

Papillondenuit marie
 22 kwietnia 2011 roku, godz. 19:45

pięknie piszesz... nietuzinkowo i niejednoznacznie.... tak jakby przenikało się wiele płaszczyzn...
można dostrzec w którejś z nich siebie

pozdrawiam ciepło:)

 14 kwietnia 2011 roku, godz. 22:28  46,6°C

Spragnione

myśl w otwartej przestrzeni
tętnieniem czasu się tworzy
aura życia
wiatr, co nieświadome gładzi
i przepływa w niedosłownym
wszystko hermetycznie zamknięte
nie tęsknią tylko wiersze

w tym nienasyconym
sączące szczęście
człowiek łapczywie chłonie
by iskrzyć

Nika789 Nika
 15 kwietnia 2011 roku, godz. 00:05

dłonie. włosy. podbródek. usta. zmysły. oczy.
tak. "nie tęsknią tylko wiersze"

Pozdrawiam Dario !

 13 kwietnia 2011 roku, godz. 23:16  52,7°C

Kłębek wspomnień

chwile sentymentem uszyte
tęsknotą przebarwione
życiem wilgotne
blakną po pewnym czasie

tożsamości pozbawiony aksamit
nieuniknionym rozszarpany
a pamiętane
do kłębka zwijane
czerwoną nicią drażni

 3 kwietnia 2011 roku, godz. 18:35  32,7°C

Otwarte

ulotne w sercu pozostanie
nie zakończone
tkliwie wspominane
i nikt prócz nas
tych płomieni nie odczuje
tylko nocą splecione dłonie
czasem będą rzeźbione
dotykiem tęskniąc
by w niedostępnym
choćby wiarą zostać

niedokończone żegna powstałe
by się kiedyś ponownie spotkać

 27 marca 2011 roku, godz. 17:35  54,1°C

Entr'acte

na skrzypcach moich rzęs
ustami pogrywasz
spóźnione obietnice
bezdźwięczne
kolejny antrakt
na wargach rozpoczęty

daremnych chęci
jękliwe głosy niesione
szczeka niedokończone
cóż po pamięci
w takim słuchaniu
i myśl zabłądzi

Bogdan Z Bogdan
 4 kwietnia 2011 roku, godz. 21:30

na skrzypcach moich rzęs
ustami pogrywasz
spóźnione obietnice
bezdźwięczne
kolejny antrakt
na wargach rozpoczęty........

kapitalnie to robisz - piszesz :)

 21 marca 2011 roku, godz. 21:43  41,5°C

Jeszcze nów

los pokrętny
a na rozstaju smutki poszarpane
myśl co przeszkadza sobie
do krwi wspomnień
makijaż rozdrapując

nocą drżące pragnienie
bywa nieśmiertelne
w jaskini myśli światło
ja kiedyś pełnią z nieświadomego
zjawię się w tobie

Papillondenuit marie
 23 marca 2011 roku, godz. 21:56

hm... intrygujący to mało powiedziane

bardzo mi się podoba
ta "pełnia z nieświadomego"
i ten "jeszcze nów"
wplecione w drżącą całość

pozdrawiam ciepło
:)

Akte

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Akte postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  25 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
zugimihau
236 tekstów
 8 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
Irracja
1362 teksty
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

deszcz

rozbiera we wszystkich warstwach

implozja

.... zapadanie

ja

czasem wręcz nic niedokończone

powiedzieć

a z trudem się piszę

2019-10-11, godz. 8:00

giulietka skomentował(a) tekst kiedy przestanę [...] autorstwa Akte

2019-10-11, godz. 7:28

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst kiedy przestanę [...] autorstwa Akte

2019-10-10, godz. 22:54

Radziem wskazał(a) tekst kiedy przestanę [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Akte

2019-10-10, godz. 22:54

Radziem skomentował(a) tekst kiedy przestanę [...] autorstwa Akte

2019-10-10, godz. 22:16

eyesOFsoul wskazał(a) tekst kiedy przestanę [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Akte

2019-10-10, godz. 22:15

eyesOFsoul skomentował(a) tekst kiedy przestanę [...] autorstwa Akte

2017-11-05, godz. 13:01

Akte skomentował(a) tekst gruszki na wie­rzbie [...] autorstwa .Rodia

2017-11-01, godz. 21:23

Akte skomentował(a) tekst gruszki na wie­rzbie [...] autorstwa .Rodia

2017-10-25, godz. 12:55

.Rodia skomentował(a) tekst Niecierpliwość zrywa [...] autorstwa Akte

2017-10-25, godz. 9:24

giulietka skomentował(a) tekst Niecierpliwość zrywa [...] autorstwa Akte