5 sierpnia 2017 roku, godz. 19:37  21,8°C

Serca cichość

to nic
przywyknę

że nie będziesz tak jak niegdyś
bić mi
- serce

i już w niczyich oczach
nie ujrzę nieba
które sierpniem lśni

wszystko co nad świat kochałem
trwa
lecz jakże daleko

wszak tęsknota jest jak skrzydła tych
co wzlecieć nie mogą

lub widmo umarłej twarzy

wrosłe w oblicze człowieka

Adnachiel M.
 5 września 2017 roku, godz. 15:12

M., to by wyjaśniało, dlaczego zawszę zostawiam na noc otwarte oko...
Jakby co, wystarczy lekko pchnąć, tylko uważaj na fotel po lewej :)
Zatem, nie krępuj się, jeśli zechcesz razem ze mną przeczekać do świtu :))
PS. Przepiękny wiersz. Dziękuję. Wziąłem go sobie... do serca.

 27 lipca 2017 roku, godz. 22:29  12,4°C

Madeleine

znam szelest kart naszej powieści
aż do ostatniej strony
księgi napisanej przez życie

i gdziekolwiek za swym losem pójdę
w księżycową wpatrując się dal

w ogrodach poezji
pośród poematów ludzkich słów
twoje imię będzie zawsze

jedynym językiem moich ust

Adnachiel M.
 27 sierpnia 2017 roku, godz. 18:59

M., chwilę zastanawiałem się jakim tytułem powinienem nazwać ten wiersz, ale przecież nie mógłbym nadać imienia innego niż Twoje - za to, kim dla mnie jesteś i kim zostaniesz.

 22 lipca 2017 roku, godz. 10:29  82,6°C

Zaczarowany ogród

po nocach mi się śni
wciąż tylko ta biel skrzydlata
tysiącem piór przystrojona
którą ognie słońca złocą

bo w moim ogrodzie
tańczą anioły
gdy muzyka
z otwartych okien brzmi

a chociaż i w najsłodszej pieśni
jest gorycz milczenia

o wszystkich napotkanych cudach
jak ludzkich oczu dwa słońca
i strumieniu co falą błękitną
przekracza brzegi rzęs

opowiem ci kiedyś
w fortepianowych etiudach

Dla Madeleine, w dniu Jej imienin.

yestem yestem
 25 lipca 2017 roku, godz. 21:29

Madź, nie pamiętasz, że zajrzałaś w środku nocy, rozczochrana, niekompletnie ubrana... tzn. samą chustę na sobie miałaś, a raczej chusteczkę?... :P
Chodziło o element układanki, nie żebym Ci dokuczał z racji Twojego stanu. ;)
A tak w ogóle, to... lubię gorące klimaty. :D
Nie ukradłem Twojej chusteczki, ale nie byłem w stanie jej uratować przed wielbicielami...
Dałem Ci własną, lecz kiedy zarzucałaś ją na głowę Adnachielowi, to strącił ją z obrzydzeniem... nie chciał
być mój do końca i jeden dzień dłużej. :D
Nie mam Mu tego za złe, rozumiem, wiem, że te spacery po Paryżu ze smokiem pod rękę, to była... ściema... ;)

M. uścisk naszych łap jest OK. :))

Tomek,
zacznę od najważniejszego:
- Gdzie jest qurdee nasze śniadanie? :D
A teraz odpowiadam:
Adnachiel mnie toleruje, ponieważ to bardzo tolerancyjny Gość, a poza tym
de facto, w rzeczy samej, gdyż, ponieważ... nie ma innego wyjścia. :P:D

Czekam na Wasze wiersze i życzę miłego wieczorku. :))

 13 lipca 2017 roku, godz. 12:07  32,2°C

Znaki na niebie

siność we włosy uczę się wplatać
nim stąd wyruszę
kapliczkom na rozdrożach
ręką kreśląc krzyż

z jeziora niebo zaczerpnę
bose stopy obmyję z prochu ziemi
i z ludzkiej krwi

a gdy wiatr moje skrzydła rozkołysze

kluczami Piotra
stróże anieli

otwórzcie mi

Adnachiel M.
 14 lipca 2017 roku, godz. 21:34

Dobry wieczór Szanownym Paniom :)
Proszę, wybaczcie moje spóźnienie, ale straszne są piątkowe korki na Champs-Élysées :)
Niemniej, już jestem i kłaniam się w wielkiej, szczerej podzięce za Waszą obecność.
Zawsze się cieszę, gdy mogę tu napotkać Drugiego Człowieka.
Całuję rączki :))
I życzę miłego weekendu! :)

Au revoir :)

 10 lipca 2017 roku, godz. 15:10  49,2°C

Obcy ktoś

spójrz mi w oczy
aż do głębi
od wzruszeń niepowysychały

lecz sercem ja już nie ten sam
jakbym siebie się wyrzekł
z całej duszy

śniłem
że samotnie szliście
przez cmentarny las

jak mgły sine
pośród wymarłych gwiazd

ktoś płakał po kimś

kamienie łzami kruszył

kati75 Kati
 8 lutego 2018 roku, godz. 21:01

niesamowite ostatnie strofy!!!!szarpnęło serduchem ! cudo! pozdrawiam ciepło:-)))

 6 lipca 2017 roku, godz. 20:55  40,1°C

Sen o lataniu

podchodzę do okien
wierząc że niebo zobaczę

w koronie świateł

wspólna z aniołami
nagła tęsknota
spod serca z uporem wyrywa się sama

by uklęknąć
na dywanie gwiazd

lecz człowiek - nieskrzydlaty
a Bóg cudotwórca
galop mojego serca przemienia

by śpieszno mi było
do ludzi

którzy na świat patrzą
przez radosne oczy

dziś
razem z nimi biegnę

Adnachiel M.
 14 lipca 2017 roku, godz. 21:36

Ok, ja stawiam :)))
Dobrego weekendu Panowie Gentlemani :)

 30 czerwca 2017 roku, godz. 21:29  75,3°C

Śpiewna melodia

moje dłonie należą do klawiszy i strun
a każdy ton w powietrzu rozprzędzony
jest jak akord i nuta

jak wiatr
który umilkł w wierzchołkach drzew

lub skrzydła aniołów zdobi
pełnią lśnień i migotów

niczego tej nocy nie wyśnię
bo polna muzyka
to śpiew

więdnących kwiatów
i płaczących wierzb

Adnachiel M.
 5 lipca 2017 roku, godz. 14:34

Cześć Mirku :)
Mam tylko nadzieję, że nie chodzi Ci o przekwit :P
Dobrego dnia :)

 20 czerwca 2017 roku, godz. 12:17  57,6°C

Rozstaje

wiatr co nocą po polu się snuje
przez duszę mi przewiał
i trącił firanki w oknie
jak kurtynę świata

przez którą księżycowa mgła przenika

serce nie drży od lęku
gdy kroki na schodach słyszę
a czyjś cień w ogrodzie
sen mi płoszy

przyjdź
nim zgasną gwiazdy
na których odmawiam różaniec wieczorny

przyjdź
nim zarosną drogi

póki jeszcze gra muzyka

kati75 Kati
 24 stycznia 2018 roku, godz. 14:40

do takich wierszy zawsze wracam ,bo najpiękniej Adnachiel je pisze;))przepiękny pozdrówka zostawiam;)coś https://www.youtube.com/watch?v=Ax67ev2Fexc

 25 maja 2017 roku, godz. 19:32  43,1°C

Ziemia nieznana

przeszłość jest miejscem
którego nie ma na mapie

tam mój przyjaciel żył

polne kwiaty niósł w bukiecie
oddychał dniem tym samym

a dla mnie był ten smutek
tęskny jak nocny ptaków śpiew

i wzruszenie które dławi
tysiącem świateł w oczach

lecz nie wypłakam ich

bo musiałbym zatrutą gorycz
wypić wraz ze łzami

kati75 Kati
 26 stycznia 2018 roku, godz. 10:43

tęsknota zapleciona w najpiękniejsze słowa !bravo!!!!!

 23 maja 2017 roku, godz. 12:43  30,7°C

Echo

już pogasiłem światła
a ktoś z oddali

na fortepianie gra

jakby z pamięci mojej przybywał
i jeden krok od niego mnie dzieli

muzyka wszystko pamięta

wszystko w niej żyje [...]

kati75 Kati
 9 listopada 2017 roku, godz. 16:31

dobre wychowanie zawsze zobowiązuje do podziękowań ;)zawsze oceniam to co mi sie podoba ,głośno komentuję coś dobrego a przemilczam to co nie jest w moim stylu ,wolę nic nie napisać niż kogoś urazić..spokojnego powrotu do domu;)

 22 maja 2017 roku, godz. 21:34  23,5°C

Po drugiej stronie maski

kiedyś znów poruszą się struny
ciszą uśpione

i na ramieniu ktoś dłoń położy

by od rozłąk ocalić

nim gwiazdy wciąż drżące
postrąca

a gdy przyjdzie płakać ochota

powie zuchwale

że z tęsknoty to nie ja
lecz we mnie ktoś inny cierpi

więc nie dyktuj sercu
sam usłyszę

że imię tego anioła brzmi:
Michael

Adnachiel M.
 26 maja 2017 roku, godz. 13:36

Dziękuję Ci Naju za piękny wpis.
Nawet moja maska nie przeszkodziła Ci w przeniknięciu intencji autora :)

Monsinior A., cenię tę wartość, którą stanowią Twoje plecionki :)
Cóż, myślę, że maska przede wszystkim ukrywa, nadaje walor tajemniczości, jest jak drzwi do ciemnego pokoju.
Ponoć każdy takową posiada, chociaż to tylko dekoracja.
A ja? Nigdy nie zapominam jak wyglądam bez przebrania :)

Dobrego dnia dla Was :)

 15 maja 2017 roku, godz. 20:38  30,7°C

Tam gdzie byłem*

światło za drzwiami zgasło
i dzień się wypalił we mnie

niebo całe w iskrach
których ludzki wzrok nie zliczy
a na plecach skrzydła zadrżały

gestem rozłąki
ciche: żegnaj mi

w krainy leć szczęśliwe
przez łuki tęcz siedmiobarwnych
gdy zaś noc
z coraz większej dali się zbliża

poświata wszystkich miast
niech ci się zdaje

uliczkami Paryża

giulietka M.
 24 maja 2017 roku, godz. 11:21

Nie do uwierzenia...

 9 maja 2017 roku, godz. 12:04  58,7°C

Światło w mroku

kto wie jak puste jest niebo
i jak cichy jest dom

gdy rozłąk nie może powstrzymać
ludzka słabnąca dłoń

wspominając dawną wiosnę
przy francuskiej muzyce

wyschną łzy

bo nie ma gwiazd jaśniejszych
niż ta światłość

która płoszy sny

i w czyjeś smutne oczy wrasta

słońcem za dnia
nocą księżycem

fyrfle Mirek
 2 czerwca 2017 roku, godz. 13:07

Tak sobie pomyślałem czytając pierwszy wers:)Wiem, trochę mnie poniosło, ale co zrobić z wyobraźnią co czasem bryka jak źrebak na łące :)

 30 kwietnia 2017 roku, godz. 11:40  17,5°C

Cień światła

wiatr
mu­zyka powietrza

która słońca złote żyły
roz­nieca
na skrzydłach aniołów

a każdy z nich mozaiką piór
szczęścia ostatek
w prawdę o nas obleka

bo nie chodzą po ziemi
lecz mleczną drogą

gdzie blask swój święty gaszą
by stać się cieniem
człowieka

kati75 Kati
 24 stycznia 2018 roku, godz. 14:46

cóż może się równać z tym pięknem?przepiękne !!!

 29 kwietnia 2017 roku, godz. 21:51  28,3°C

Róże i ciernie

gdy ci się przypomnę
nie szu­kaj rozłąki

nie odpędzaj ser­ca niewoli

bo ta tęsknota
choć tak okrutna
i sieroca

mnie tak sa­mo boli

zacho­waj listy
w dy­gocących niosąc je dłoniach

niech sze­leszczą wiernie

że to na pa­miątkę po mnie
róże zak­witły w twoim ogrodzie

i ciernie

Adnachiel M.
 9 listopada 2017 roku, godz. 15:41

Bardzo to miłe, dziękuję Ci Kati.
Pozdrawiam ciepło :)

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Lukasso
55 tekstów
 16 lipca 2013 roku
1 konto
1 konto
agulka
242 teksty
 5 lutego 2012 roku

dzisiaj, godz. 19:04

Adnachiel skomentował(a) tekst Dziś brakuje mi ciebie [...] autorstwa kati75

dzisiaj, godz. 18:35

Adnachiel skomentował(a) tekst zbyt długo czekałam w [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 18:34

Adnachiel skomentował(a) tekst zbyt długo czekałam w [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 19:27

Adnachiel wskazał(a) tekst zbyt długo czekałam w [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

wczoraj, godz. 10:48

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst zbyt długo czekałam w [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 10:47

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Dziś brakuje mi ciebie [...] autorstwa kati75

2020-02-16, godz. 18:27

Adnachiel skomentował(a) tekst czekałam na ciebie na [...] autorstwa giulietka

2020-02-16, godz. 18:03

Adnachiel skomentował(a) tekst wybacz że każdym [...] autorstwa giulietka

2020-02-15, godz. 0:44

fyrfle skomentował(a) tekst zostały mi po was [...] autorstwa Adnachiel

2020-02-13, godz. 10:25

sprajtka skomentował(a) tekst czuwajcie albowiem [...] autorstwa Adnachiel