29 września 2017 roku, godz. 12:38

Deszcze

nie tęsknota ze mnie mówi
nie żal za tobą

serce te słowa kreśli
nie atrament

jeszcze anioł czeka
u furtki twojego ogrodu

a nie było tu innego cienia

wiem jak łatwo łzy pomylić
z kroplami deszczu

ale przecież...

nie może padać cały czas

Dla Madeleine
obdarzonej wielkim i wspaniałomyślnym sercem

Adnachiel M.
 10 października 2017 roku, godz. 13:42

Cześć Nat.
Miłą niespodziankę mi sprawiłaś swym pojawieniem się u Adnachiela :)
Dziękuję za bardzo celny i wartościowy komentarz.
Serdecznie odwzajemniam :)

 6 września 2017 roku, godz. 19:12

Rywal słońca

kiedy świt gwiazdy z nieba strąca
wychodzę na drogę
i czekam jeszcze

w zadumie źrenic

bo oczy też po to są
aby móc nimi za siebie patrzeć
gdy ktoś odszedł
i nie powraca

a chociaż z pamięci tracę
wszystkie słońca
co dla nas wzeszły

na dnie serca
największa z sił
podobna jest do światła

którego żadna bezgwiezdna noc
nie przygasi

natalia(__ups Natalia
 8 października 2017 roku, godz. 5:15

Masz dobrze ukrwione serce
to duży majątek
wiem coś o tym :)
bowiem mnie go przy brakło
Pogodnej niedzieli życzę
z całego serca :)

 31 sierpnia 2017 roku, godz. 21:59

La photographie

na fo­tog­ra­fii zaw­sze nas było
sześcioro roześmianych

a uśmiech trwoniąc
wyście da­li mi wszystko
co dać można uścis­kiem dłoni

i czekaniem [...]

Adnachiel M.
 6 września 2017 roku, godz. 13:33

Słusznie mniemasz M. :)
Zgodnie z powstałą przed laty tradycją, ów szalik nie można pożyczyć, można się nim jedynie podzielić :))
A to z kolei oznacza, że bezsprzecznie akceptujesz moje towarzystwo :))
Za wpis oraz powrót, którego wypatrywałem i teraz bardzo cenię, składam podziękowania.
Dobrego dnia :)

 31 sierpnia 2017 roku, godz. 9:27

Szeptem

słońce to złote berło Boga

a aniołowie szeptem mówią
lecz tylko przez sen słyszałem w sobie
ich głosy najcichsze

ciernie spletli ze skrzydłami
by ludzkich serc rozłupać kamienie

nim więc pożegnać przyjdą
zieleń łąk

w twarz patrzcie im z bliska
i mówcie

mówcie coście widzieli

Adnachiel M.
 31 sierpnia 2017 roku, godz. 12:33

Ale niestety ja wiem, M. :)
Już nastawiam na kawunię made in blue sky :))

Dziękuję Ci Cris, to miłe gdy odwiedzasz.
Pozdrawiam również :)

 27 sierpnia 2017 roku, godz. 21:47

Za żywych

nie za zmarłych
lecz za żywych się modlę

byśmy smutku się oduczyli

bo niebo nie wie
jak krwawią

wbite w ziemię kolona

Adnachiel M.
 28 sierpnia 2017 roku, godz. 21:13

Zaprawdę powiadam Wam, błogosławiony, który uśmiech trwoni :))
Dziękuję Ci i odwzajemniam serdecznie :)

 13 sierpnia 2017 roku, godz. 22:45

Ostatni

dusza moja nie mieszka w sercu
ona tam
gdzie nie zgaśnie nigdy

agonią gwiazd

na wieczność
resztka światła u powiek

i lat bezmiar
równy życiu

blask ostatni
w ogromach błękitu

kati75 Kati
 11 sierpnia 2018 roku, godz. 22:17

Niesamowity wiersz !!!pozdrowienia zostawiam Michel:-)

 5 sierpnia 2017 roku, godz. 19:37

Serca cichość

to nic
przywyknę

że nie będziesz tak jak niegdyś
bić mi
- serce

i już w niczyich oczach
nie ujrzę nieba
które sierpniem lśni

wszystko co nad świat kochałem
trwa
lecz jakże daleko

wszak tęsknota jest jak skrzydła tych
co wzlecieć nie mogą

lub widmo umarłej twarzy

wrosłe w oblicze człowieka

Adnachiel M.
 5 września 2017 roku, godz. 15:12

M., to by wyjaśniało, dlaczego zawszę zostawiam na noc otwarte oko...
Jakby co, wystarczy lekko pchnąć, tylko uważaj na fotel po lewej :)
Zatem, nie krępuj się, jeśli zechcesz razem ze mną przeczekać do świtu :))
PS. Przepiękny wiersz. Dziękuję. Wziąłem go sobie... do serca.

 27 lipca 2017 roku, godz. 22:29

Madeleine

znam szelest kart naszej powieści
aż do ostatniej strony
księgi napisanej przez życie

i gdziekolwiek za swym losem pójdę
w księżycową wpatrując się dal

w ogrodach poezji
pośród poematów ludzkich słów
twoje imię będzie zawsze

jedynym językiem moich ust

Adnachiel M.
 27 sierpnia 2017 roku, godz. 18:59

M., chwilę zastanawiałem się jakim tytułem powinienem nazwać ten wiersz, ale przecież nie mógłbym nadać imienia innego niż Twoje - za to, kim dla mnie jesteś i kim zostaniesz.

 22 lipca 2017 roku, godz. 10:29

Zaczarowany ogród

po nocach mi się śni
wciąż tylko ta biel skrzydlata
tysiącem piór przystrojona
którą ognie słońca złocą

bo w moim ogrodzie
tańczą anioły
gdy muzyka [...]

yestem yestem
 25 lipca 2017 roku, godz. 21:29

Madź, nie pamiętasz, że zajrzałaś w środku nocy, rozczochrana, niekompletnie ubrana... tzn. samą chustę na sobie miałaś, a raczej chusteczkę?... :P
Chodziło o element układanki, nie żebym Ci dokuczał z racji Twojego stanu. ;)
A tak w ogóle, to... lubię gorące klimaty. :D
Nie ukradłem Twojej chusteczki, ale nie byłem w stanie jej uratować przed wielbicielami...
Dałem Ci [...]

 13 lipca 2017 roku, godz. 12:07

Znaki na niebie

siność we włosy uczę się wplatać
nim stąd wyruszę
kapliczkom na rozdrożach
ręką kreśląc krzyż

z jeziora niebo zaczerpnę
bose stopy obmyję z prochu ziemi
i z ludzkiej krwi

a gdy wiatr moje skrzydła rozkołysze

kluczami Piotra
stróże anieli

otwórzcie mi

Adnachiel M.
 14 lipca 2017 roku, godz. 21:34

Dobry wieczór Szanownym Paniom :)
Proszę, wybaczcie moje spóźnienie, ale straszne są piątkowe korki na Champs-Élysées :)
Niemniej, już jestem i kłaniam się w wielkiej, szczerej podzięce za Waszą obecność.
Zawsze się cieszę, gdy mogę tu napotkać Drugiego Człowieka.
Całuję rączki :))
I życzę miłego weekendu! :)

Au revoir :)

 10 lipca 2017 roku, godz. 15:10

Obcy ktoś

spójrz mi w oczy
aż do głębi
od wzruszeń niepowysychały

lecz sercem ja już nie ten sam
jakbym siebie się wyrzekł
z całej duszy

śniłem
że samotnie szliście
przez cmentarny las

jak mgły sine
pośród wymarłych gwiazd

ktoś płakał po kimś

kamienie łzami kruszył

kati75 Kati
 8 lutego 2018 roku, godz. 21:01

niesamowite ostatnie strofy!!!!szarpnęło serduchem ! cudo! pozdrawiam ciepło:-)))

 6 lipca 2017 roku, godz. 20:55

Sen o lataniu

podchodzę do okien
wierząc że niebo zobaczę

w koronie świateł

wspólna z aniołami
nagła tęsknota
spod serca z uporem wyrywa się sama [...]

Adnachiel M.
 14 lipca 2017 roku, godz. 21:36

Ok, ja stawiam :)))
Dobrego weekendu Panowie Gentlemani :)

 30 czerwca 2017 roku, godz. 21:29

Śpiewna melodia

moje dłonie należą do klawiszy i strun
a każdy ton w powietrzu rozprzędzony
jest jak akord i nuta

jak wiatr
który umilkł w wierzchołkach drzew

lub skrzydła aniołów zdobi
pełnią lśnień i migotów

niczego tej nocy nie wyśnię
bo polna muzyka
to śpiew

więdnących kwiatów
i płaczących wierzb

Adnachiel M.
 5 lipca 2017 roku, godz. 14:34

Cześć Mirku :)
Mam tylko nadzieję, że nie chodzi Ci o przekwit :P
Dobrego dnia :)

 20 czerwca 2017 roku, godz. 12:17

Rozstaje

wiatr co nocą po polu się snuje
przez duszę mi przewiał
i trącił firanki w oknie
jak kurtynę świata

przez którą księżycowa mgła przenika

serce nie drży od lęku
gdy kroki na schodach słyszę
a czyjś cień w ogrodzie
sen mi płoszy

przyjdź
nim zgasną gwiazdy
na których odmawiam różaniec wieczorny

przyjdź
nim zarosną drogi

póki jeszcze gra muzyka

kati75 Kati
 24 stycznia 2018 roku, godz. 14:40

do takich wierszy zawsze wracam ,bo najpiękniej Adnachiel je pisze;))przepiękny pozdrówka zostawiam;)coś https://www.youtube.com/watch?v=Ax67ev2Fexc

 25 maja 2017 roku, godz. 19:32

Ziemia nieznana

przeszłość jest miejscem
którego nie ma na mapie

tam mój przyjaciel żył

polne kwiaty niósł w bukiecie
oddychał dniem tym samym

a dla mnie był ten smutek
tęskny jak nocny ptaków śpiew

i wzruszenie które dławi
tysiącem świateł w oczach

lecz nie wypłakam ich

bo musiałbym zatrutą gorycz
wypić wraz ze łzami

kati75 Kati
 26 stycznia 2018 roku, godz. 10:43

tęsknota zapleciona w najpiękniejsze słowa !bravo!!!!!

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone 5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Żelek
214 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
OpenYourEyes
79 tekstów
 6 stycznia 2011 roku

dzisiaj, godz. 20:52

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst noce to otwarte [...] autorstwa MyArczi

dzisiaj, godz. 19:51

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Nie szarp się z [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 17:55

Adnachiel wskazał(a) tekst tej jesieni nie słyszę [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

dzisiaj, godz. 17:46

Adnachiel skomentował(a) tekst to ja - wśród ludzi [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 12:39

yestem skomentował(a) tekst to ja - wśród ludzi [...] autorstwa Adnachiel

dzisiaj, godz. 11:45

kati75 skomentował(a) tekst to ja - wśród ludzi [...] autorstwa Adnachiel

wczoraj, godz. 21:12

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst to ja - wśród ludzi [...] autorstwa Adnachiel

wczoraj, godz. 19:54

Adnachiel wskazał(a) tekst Nie przygniata nas krzyk [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

wczoraj, godz. 12:09

Adnachiel skomentował(a) tekst w ramionach niosę [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 9:07

giulietka wskazał(a) tekst Skrzydła Anioła [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Adnachiel