1 listopada 2017 roku, godz. 9:01  17,4°C

Godzina duchów II

krzyż się pochylił nad grobem
bo śmierć
- czarny anioł okryty żałobą

skrzydła przykrawa do miary

i wcieleniem mgieł
nieruchomo na mogiłach osiada

jeszcze gwarno
chmura duchów-cieni
w świat patrząc zagrobowy

smutek pożegnań trwoni

bo tylko zapomnieniem krzywd
dusza trupolica ulatuje precz od ziemi

Adnachiel M.
 10 listopada 2017 roku, godz. 10:43

Nigdy nie podobały mi się europejskie nekropolie.
Mówi się, że śmierć dla każdego jednaka. A jednak, i tę kwestię człowiek poddaje w wątpliwość traktując ją swoją własną interpretacją.
Nie zapominajmy o [mojej ulubionej] Mickiewiczowej prawdzie Dziadów, kto nie dotkną ziemi ni razu, ten nigdy nie będzie w niebie.
Dziękuję za Twoje wyróżnienie, Lady Blue, to mi wystarczy :)
Miło się czeka, gdy wracasz.

 30 października 2017 roku, godz. 8:04  17,7°C

Upiory światła

kiedyś chcieliśmy wichrem rozpinać
sztandary skrzydeł

lecz niebo
wysoko jest wzniesione
jakby świat chwilą był
straconą

a zmarłych bóg - śmierć
prawo nam dał
do łez

bo święte jest to
co musi umierać

i już tak od wieków
płyniemy
po wiecznych wodach
Hadesowych rzek

Adnachiel M.
 10 listopada 2017 roku, godz. 11:02

Jeszcze nig­dy nie widziałem smut­ne­go anioła, który byłby piękny choć trochę.
Dla­tego gdy spo­tykam ja­kiegoś nielo­ta, zwyk­le nie tracę cza­su, by uczyć go chodzić, od ra­zu uczę jak tańczyć :))
Trochę jak w tym wier­szu - śmierć nas uczy śnić, żeśmy kiedyś żyli.
Dziękuję za każde słowo.
Uśmiech dla Ciebie :)

 26 października 2017 roku, godz. 9:03  25,2°C

Z gwiazd źrenice

witraże są jak tęcze u okien
jak wcielenie światła
które uchwyciło się wichrów
spadających komet

by je śmierć
grobem nie przywarła

serce niczym słońce
wplecione w pajęczyn sieci
które wiatr kołysze
zadrgało dawnym biciem

aniele
- milcz!

szumem skrzydeł
zabijasz ciszę

yestem yestem
 31 października 2017 roku, godz. 16:53

Twoje słowa przypomniały mi ten widok. Dzień był słoneczny, w ogóle trafiłem na gorące dni i wpadające światło też na mnie zrobiło wrażenie. :)
Miłego dnia. :))

 23 października 2017 roku, godz. 9:53  42,9°C

De profundis

Boże
to Ciebie gwiazdy
swym złotym przepychem
zwiastują
całemu wszechświatu

lecz słońce zachodząc
przyklęka
bo oto śmierć
władca grobów i cmentarzy
[...]

Adnachiel M.
 24 października 2017 roku, godz. 16:14

Dziękuję Ar­tu­ro, ra­zem zaw­sze raźniej :)
Dzień dob­ry :))

Ro­za, tyl­ko ja Cię proszę o jed­no, nie psuj dob­re­go wrażenia, ja­kie na mnie zro­biłeś :))
Skoro wiesz, że to z łaciny, to wiesz również, co oznacza.

Miłego dnia dla Was :)

 18 października 2017 roku, godz. 13:06  40,8°C

Godzina duchów

straszą mnie widma
tłumem nieopłakanych upiorów
i okrwawionych wron

lecz już ciebie nie ujrzałem
i nikt mojej dłoni
nie ujął do rąk

zaprawdę
niebo jest modlitw jak gwiazd pełne

a nic jaśniejszego nie ma
ponad ten mrok

giulietka M.
 21 października 2017 roku, godz. 14:00

Skoro cenzura nie śpi, napiszę tylko:powodzenia Mon Chevalier i zamknę temat błękitną wstążką na ramieniu;)

 16 października 2017 roku, godz. 9:26  20,4°C

Nocturn

Panie
nie poniżaj aniołów
rzeźbiąc w nich cielesny kształt

weź nasze sny
i powiedz: wstań!

wszelkie niebo oddamy
za zniszczony ziemski raj
gdzie nikt nie zapyta:
skąd są?

bo my - straceńcy
bardowie słońc

prochy nasze
jak popiołu garść
choć w zasłonie skrzydeł
serce drży

lecz smutek jest coraz większy

coraz gęstsze mgły

Adnachiel M.
 21 października 2017 roku, godz. 11:25

Zapraszam :))

 3 października 2017 roku, godz. 9:13  26,7°C

Feniks

Pa­nie 
któryś na­de mną za­wiesił niebiosa
i szro­nem księżyca oz­da­biasz 
ko­met zbłąka­nych rój

daj mi sny tak jasne
jak wspomnienie
że byłem

bo choć po­wiet­rze 
jeszcze skrzydłami szeleści
i wiem 
że to poetów dusze

lękam się chłodu 
gasnących gwiazd

człowieka stworzyłeś z gliny
aniołów z porcelany

a ja spa­lam się 

jak pęknięte słońce 

Adnachiel M.
 10 października 2017 roku, godz. 13:53

Dzień dob­ry :)
Do­piero te­raz mam czas na kawę i cy­taty, za­tem nie będę tracił ani chwili i ni­niej­szym ser­decznie Wam podziękuję za każde dob­re słowo, które tu dla mnie na­pisa­liście.
To zaszczyt.

Po­syłam ukłony.

 29 września 2017 roku, godz. 12:38  18,0°C

Deszcze

nie tęsknota ze mnie mówi
nie żal za tobą

serce te słowa kreśli
nie atrament

jeszcze anioł czeka
u furtki twojego ogrodu

a nie było tu innego cienia

wiem jak łatwo łzy pomylić
z kroplami deszczu

ale przecież...

nie może padać cały czas

Dla Madeleine
obdarzonej wielkim i wspaniałomyślnym sercem

Adnachiel M.
 10 października 2017 roku, godz. 13:42

Cześć Nat.
Miłą niespodziankę mi sprawiłaś swym pojawieniem się u Adnachiela :)
Dziękuję za bardzo celny i wartościowy komentarz.
Serdecznie odwzajemniam :)

 6 września 2017 roku, godz. 19:12  13,8°C

Rywal słońca

kiedy świt gwiazdy z nieba strąca
wychodzę na drogę
i czekam jeszcze

w zadumie źrenic

bo oczy też po to są
aby móc nimi za siebie patrzeć
gdy ktoś odszedł
i nie powraca

a chociaż z pamięci tracę
wszystkie słońca
co dla nas wzeszły

na dnie serca
największa z sił
podobna jest do światła

którego żadna bezgwiezdna noc
nie przygasi

natalia(__ups Natalia
 8 października 2017 roku, godz. 5:15

Masz dobrze ukrwione serce
to duży majątek
wiem coś o tym :)
bowiem mnie go przy brakło
Pogodnej niedzieli życzę
z całego serca :)

 31 sierpnia 2017 roku, godz. 21:59  20,3°C

La photographie

na fo­tog­ra­fii zaw­sze nas było
sześcioro roześmianych

a uśmiech trwoniąc
wyście da­li mi wszystko
co dać można uścis­kiem dłoni

i czekaniem

na powroty
[...]

Adnachiel M.
 6 września 2017 roku, godz. 13:33

Słusznie mniemasz M. :)
Zgodnie z powstałą przed laty tradycją, ów szalik nie można pożyczyć, można się nim jedynie podzielić :))
A to z kolei oznacza, że bezsprzecznie akceptujesz moje towarzystwo :))
Za wpis oraz powrót, którego wypatrywałem i teraz bardzo cenię, składam podziękowania.
Dobrego dnia :)

 31 sierpnia 2017 roku, godz. 9:27  19,7°C

Szeptem

słońce to złote berło Boga

a aniołowie szeptem mówią
lecz tylko przez sen słyszałem w sobie
ich głosy najcichsze

ciernie spletli ze skrzydłami
by ludzkich serc rozłupać kamienie

nim więc pożegnać przyjdą
zieleń łąk

w twarz patrzcie im z bliska
i mówcie

mówcie coście widzieli

Adnachiel M.
 31 sierpnia 2017 roku, godz. 12:33

Ale niestety ja wiem, M. :)
Już nastawiam na kawunię made in blue sky :))

Dziękuję Ci Cris, to miłe gdy odwiedzasz.
Pozdrawiam również :)

 27 sierpnia 2017 roku, godz. 21:47  85,2°C

Za żywych

nie za zmarłych
lecz za żywych się modlę

byśmy smutku się oduczyli

bo niebo nie wie
jak krwawią

wbite w ziemię kolona

Adnachiel M.
 28 sierpnia 2017 roku, godz. 21:13

Zaprawdę powiadam Wam, błogosławiony, który uśmiech trwoni :))
Dziękuję Ci i odwzajemniam serdecznie :)

 13 sierpnia 2017 roku, godz. 22:45  8,2°C

Ostatni

dusza moja nie mieszka w sercu
ona tam
gdzie nie zgaśnie nigdy

agonią gwiazd

na wieczność
resztka światła u powiek

i lat bezmiar
równy życiu

blask ostatni
w ogromach błękitu

kati75 Kati
 11 sierpnia 2018 roku, godz. 22:17

Niesamowity wiersz !!!pozdrowienia zostawiam Michel:-)

 5 sierpnia 2017 roku, godz. 19:37  21,8°C

Serca cichość

to nic
przywyknę

że nie będziesz tak jak niegdyś
bić mi
- serce

i już w niczyich oczach
nie ujrzę nieba
które sierpniem lśni

wszystko co nad świat kochałem
trwa
lecz jakże daleko

wszak tęsknota jest jak skrzydła tych
co wzlecieć nie mogą

lub widmo umarłej twarzy

wrosłe w oblicze człowieka

Adnachiel M.
 5 września 2017 roku, godz. 15:12

M., to by wyjaśniało, dlaczego zawszę zostawiam na noc otwarte oko...
Jakby co, wystarczy lekko pchnąć, tylko uważaj na fotel po lewej :)
Zatem, nie krępuj się, jeśli zechcesz razem ze mną przeczekać do świtu :))
PS. Przepiękny wiersz. Dziękuję. Wziąłem go sobie... do serca.

 27 lipca 2017 roku, godz. 22:29  12,4°C

Madeleine

znam szelest kart naszej powieści
aż do ostatniej strony
księgi napisanej przez życie

i gdziekolwiek za swym losem pójdę
w księżycową wpatrując się dal

w ogrodach poezji
pośród poematów ludzkich słów
twoje imię będzie zawsze

jedynym językiem moich ust

Adnachiel M.
 27 sierpnia 2017 roku, godz. 18:59

M., chwilę zastanawiałem się jakim tytułem powinienem nazwać ten wiersz, ale przecież nie mógłbym nadać imienia innego niż Twoje - za to, kim dla mnie jesteś i kim zostaniesz.

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Huaquero
84 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
abcd
64 teksty
 19 listopada 2010 roku

ok. godzinę temu

kati75 skomentował(a) tekst tobie synu zapisuje w [...] autorstwa Adnachiel

ok. 2 godziny temu

Adnachiel skomentował(a) tekst nie mówcie mi że nadal [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 14:06

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst "Nawiedzonych"nawet duch [...] autorstwa kati75

dzisiaj, godz. 11:29

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst W ciepłych [...] autorstwa Malusia_035

dzisiaj, godz. 8:47

Adnachiel skomentował(a) tekst tobie synu zapisuje w [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 22:59

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst tobie synu zapisuje w [...] autorstwa Adnachiel

dzisiaj, godz. 22:22

Adnachiel wskazał(a) tekst nie mówcie mi że nadal [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

dzisiaj, godz. 21:36

yestem skomentował(a) tekst tobie synu zapisuje w [...] autorstwa Adnachiel

dzisiaj, godz. 20:50

Adnachiel skomentował(a) tekst tobie synu zapisuje w [...] swojego autorstwa

wczoraj, godz. 18:35

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst nie mówcie mi że nadal [...] autorstwa giulietka