7 grudnia 2017 roku, godz. 14:56

Retorycznie

Ileż większy staje się ocean
gdy upada do niego jedna łza?

Czy oczy są wówczas lżejsze
o blask?

I.Anna Iwona
 13 grudnia 2017 roku, godz. 11:54

:) dziękuje

 6 grudnia 2017 roku, godz. 9:19

O niebo dalej

zostały mi po was krajobrazy snów
i śmiałość marzeń
by za lotem komet mknąć

w parkowej alei
śniegiem przykryty ślad

kapliczki frasobliwe
gwiazdy - perły światła
planety
zorze

i nikt wierzyć nam nie zabronił
że w poduszkach naszych
jest pierze z aniołów

Adnachiel M.
 21 grudnia 2017 roku, godz. 14:02

Po prostu narobiłeś sobie zaległości :))
Ale to już jest do wybaczenia :)
Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam w ten przedświąteczny czas :)

 27 listopada 2017 roku, godz. 8:34

Dalekość

przyjacielu mój daleki
czemu cię nie ma w tej chwili
gdy nadsekwański most
w mgłach się odmienia

katedralny zabrzmiał ton
dzwonów aniołpańskich

i każdy dźwięk poczułem w sobie
jakby krwią był
lub pulsem

lecz słucham już tylko tej ciszy
jaka jest po tobie
bo któż o tych których nie ma
powie - są

Adnachiel M.
 4 grudnia 2017 roku, godz. 13:20

Bardzo Wam dziękuję, że nadal jesteście tu ze mną, że czytacie moje opowieści i zostawiacie swoje ślady na drodze, którą idę.
Kiedyś nie musiałem pamiętać, a dziś to jedyne co mogę...
Cenniejszego nic nie mam.

Posyłam pozdrowienia :)

 23 listopada 2017 roku, godz. 8:23

Lady Blue

były w moich wierszach słowa
pożegnania
miłości
nadziei

były w nich cienie skrzydeł
i melodie
które nuciły anioły

błękit chciałem opisać
kolorem nieba

tęcze
kwiecistością łąk

pisałem je
jak zawsze
i jak wszystko

dla Ciebie

kati75 Kati
 28 listopada 2017 roku, godz. 14:26

Spożnione ale szczere spełnienia marzeń Adnachielu;)

 22 listopada 2017 roku, godz. 8:28

Montmartre

nie namaluje słowem tych słońc
które na gotyckich dachach
zalśniły blaskiem swojego zachodu

świeca na fortepianie
- prawie modlitwa

za oknem Paryż
dalekość
mgła

a nad wszystko co święte
zewsząd czuje przy sobie
aniołów lot

bo niebo wieczornych nabożeństw
pełne chmur i skrzydeł

Adnachiel M.
 8 grudnia 2017 roku, godz. 11:27

A mówią o kobietach, że nigdy nie wie, oj nie wie się :P

 16 listopada 2017 roku, godz. 8:39

Nietutejszy

minęły już te dni
które wcielone we mnie
skrzydłami zaszumiały mi w duszy

i nuty pozytywek
wygłuszył czas

wiecznie żywi
w świecie bez cmentarzy
- nie wracajcie do wspomnień
kształtem ciał

na zawsze pamiętam
długi spacer na pożegnanie Paryża

gdy księżyc się spóźniał
a nad miastem już noc

szkatuła gwiazd

Adnachiel M.
 17 listopada 2017 roku, godz. 12:42

Kati, zachwyt w oczach Czytającego - bezcenne.
Jestem wdzięczny, że moja prozaiczna twórczość spotyka się z Twoją aprobatą.
Merci beaucoup :)

Iwonka, nazbyt mnie rozpieszczasz i nieco rumienisz.
A rosłemu chłopu to nie przystoi :)

Arturo, dziękuję Ci za słowa uznania, które zawsze nadają moim tekstom większy sens i znaczenie.

Miłego dnia dla Was :)

 10 listopada 2017 roku, godz. 10:14

Most

z dala od twojego progu
jest obcy kraj
gdzie wiatr struny skrzypiec stroi

w ogrodach słychać kroki
bosych stóp
- tak lotne
że ledwo dotykają traw

i nie wstyd wyznać
że serce się wzrusza
do gwiazd
do słońc

do natchnień
które duszę wypełniają aniołem

a tam gdzie most
próżno na ciebie czekam

lecz wiecznie

Adnachiel M.
 16 listopada 2017 roku, godz. 14:08

Ależ oczywiście, że zapewne pozytywny wydźwięk, lecz ja jakoś nie dosłyszałem :))

 8 listopada 2017 roku, godz. 12:48

Plejady

za filarami kościołów
cherubini na skrzydłach swych dźwigają
bluźnierstwo świata:
Boga nie ma!

i do żadnego z ludzi
oni nie podobni

a choć trzepot białych piór
iskier nie wznosi
dla ognisk
w nas zachodzących słońc

ja z serca wołam
- nie boje się umierać!

bo zgasnąć
jest przeznaczeniem gwiazd

Adnachiel M.
 10 listopada 2017 roku, godz. 11:10

Bon­jour M! :)
Cie­szy mnie to, że zdołałem na­pi­sać wier­sz, będący od­po­wiedzą na py­ta­nie, nad którym od wieków zas­ta­na­wiali się mędrcy, fi­lo­zo­fo­wie, pa­pieże oraz królo­wie świata :)
A choć uczy­niłem to zu­pełnie nie­chcący, w kwes­tii mo­jej ewen­tual­nej ko­ro­nac­ji - zgadzam się :D
Dysponuję odpowiednim doświadczeniem! :)
W ostateczności pre­zy­den­tu­ra Ko­lum­bii mogłaby mi na ja­kiś czas wys­tar­czyć :))
Bo papiestwo... nie, raczej nie. Przynajmniej póki żonatych nie biorą :)
Tak so­bie trochę żar­tuję przy po­ran­nej ka­wie nr 2, po­nieważ Two­je spot­ka­nie wy­wołało burzę en­dor­fin w moich, jak­by nie było - błękit­nych, żyłach :)
Dziękuję za Ba­tik.
I że jes­teś.

Mi­rek, wiedz, iż Two­je uz­na­nie ce­nie so­bie od daw­na, bar­dzo Ci dziękuję.

Poz­dro­wienia dla Was :)

 1 listopada 2017 roku, godz. 9:01

Godzina duchów II

krzyż się pochylił nad grobem
bo śmierć
- czarny anioł okryty żałobą

skrzydła przykrawa do miary

i wcieleniem mgieł
nieruchomo na mogiłach osiada

jeszcze gwarno
chmura duchów-cieni
w świat patrząc zagrobowy

smutek pożegnań trwoni

bo tylko zapomnieniem krzywd
dusza trupolica ulatuje precz od ziemi

Adnachiel M.
 10 listopada 2017 roku, godz. 10:43

Nigdy nie podobały mi się europejskie nekropolie.
Mówi się, że śmierć dla każdego jednaka. A jednak, i tę kwestię człowiek poddaje w wątpliwość traktując ją swoją własną interpretacją.
Nie zapominajmy o [mojej ulubionej] Mickiewiczowej prawdzie Dziadów, kto nie dotkną ziemi ni razu, ten nigdy nie będzie w niebie.
Dziękuję za Twoje wyróżnienie, Lady Blue, to mi wystarczy :)
Miło się czeka, gdy wracasz.

 30 października 2017 roku, godz. 8:04

Upiory światła

kiedyś chcieliśmy wichrem rozpinać
sztandary skrzydeł

lecz niebo
wysoko jest wzniesione
jakby świat chwilą był
straconą

a zmarłych bóg - śmierć
prawo nam dał
do łez

bo święte jest to
co musi umierać

i już tak od wieków
płyniemy
po wiecznych wodach
Hadesowych rzek

Adnachiel M.
 10 listopada 2017 roku, godz. 11:02

Jeszcze nig­dy nie widziałem smut­ne­go anioła, który byłby piękny choć trochę.
Dla­tego gdy spo­tykam ja­kiegoś nielo­ta, zwyk­le nie tracę cza­su, by uczyć go chodzić, od ra­zu uczę jak tańczyć :))
Trochę jak w tym wier­szu - śmierć nas uczy śnić, żeśmy kiedyś żyli.
Dziękuję za każde słowo.
Uśmiech dla Ciebie :)

 26 października 2017 roku, godz. 9:03

Z gwiazd źrenice

witraże są jak tęcze u okien
jak wcielenie światła
które uchwyciło się wichrów
spadających komet

by je śmierć
grobem nie przywarła

serce niczym słońce
wplecione w pajęczyn sieci
które wiatr kołysze
zadrgało dawnym biciem

aniele
- milcz!

szumem skrzydeł
zabijasz ciszę

yestem yestem
 31 października 2017 roku, godz. 16:53

Twoje słowa przypomniały mi ten widok. Dzień był słoneczny, w ogóle trafiłem na gorące dni i wpadające światło też na mnie zrobiło wrażenie. :)
Miłego dnia. :))

 23 października 2017 roku, godz. 9:53

De profundis

Boże
to Ciebie gwiazdy
swym złotym przepychem
zwiastują
całemu wszechświatu

lecz słońce zachodząc
przyklęka [...]

Adnachiel M.
 24 października 2017 roku, godz. 16:14

Dziękuję Ar­tu­ro, ra­zem zaw­sze raźniej :)
Dzień dob­ry :))

Ro­za, tyl­ko ja Cię proszę o jed­no, nie psuj dob­re­go wrażenia, ja­kie na mnie zro­biłeś :))
Skoro wiesz, że to z łaciny, to wiesz również, co oznacza.

Miłego dnia dla Was :)

 18 października 2017 roku, godz. 13:06

Godzina duchów

straszą mnie widma
tłumem nieopłakanych upiorów
i okrwawionych wron

lecz już ciebie nie ujrzałem
i nikt mojej dłoni
nie ujął do rąk

zaprawdę
niebo jest modlitw jak gwiazd pełne

a nic jaśniejszego nie ma
ponad ten mrok

giulietka M.
 21 października 2017 roku, godz. 14:00

Skoro cenzura nie śpi, napiszę tylko:powodzenia Mon Chevalier i zamknę temat błękitną wstążką na ramieniu;)

 16 października 2017 roku, godz. 9:26

Nocturn

Panie
nie poniżaj aniołów
rzeźbiąc w nich cielesny kształt

weź nasze sny
i powiedz: wstań!

wszelkie niebo oddamy [...]

Adnachiel M.
 21 października 2017 roku, godz. 11:25

Zapraszam :))

 3 października 2017 roku, godz. 9:13

Feniks

Pa­nie 
któryś na­de mną za­wiesił niebiosa
i szro­nem księżyca oz­da­biasz 
ko­met zbłąka­nych rój

daj mi sny tak jasne
jak wspomnienie
że byłem [...]

Adnachiel M.
 10 października 2017 roku, godz. 13:53

Dzień dob­ry :)
Do­piero te­raz mam czas na kawę i cy­taty, za­tem nie będę tracił ani chwili i ni­niej­szym ser­decznie Wam podziękuję za każde dob­re słowo, które tu dla mnie na­pisa­liście.
To zaszczyt.

Po­syłam ukłony.

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone 5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Żelek
214 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
OpenYourEyes
79 tekstów
 6 stycznia 2011 roku

dzisiaj, godz. 20:52

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst noce to otwarte [...] autorstwa MyArczi

dzisiaj, godz. 19:51

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Nie szarp się z [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 17:55

Adnachiel wskazał(a) tekst tej jesieni nie słyszę [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

dzisiaj, godz. 17:46

Adnachiel skomentował(a) tekst to ja - wśród ludzi [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 12:39

yestem skomentował(a) tekst to ja - wśród ludzi [...] autorstwa Adnachiel

dzisiaj, godz. 11:45

kati75 skomentował(a) tekst to ja - wśród ludzi [...] autorstwa Adnachiel

wczoraj, godz. 21:12

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst to ja - wśród ludzi [...] autorstwa Adnachiel

wczoraj, godz. 19:54

Adnachiel wskazał(a) tekst Nie przygniata nas krzyk [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

wczoraj, godz. 12:09

Adnachiel skomentował(a) tekst w ramionach niosę [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 9:07

giulietka wskazał(a) tekst Skrzydła Anioła [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Adnachiel