11 września 2010 roku, godz. 10:24

Zawszę będę czekać, aby przyjść ci z pomocą, jeśli tylko tego będziesz potrzebować. Wymów moje imię, a ja podążę za twoim głosem. Sercem nie odejdę dalej niż twoje myśli, a moja niewidzialna dłoń, zawsze będzie cię za rękę trzymać. Nie opuszczę cię, ani nie porzucę.
Moja dusza przybędzie nawet z innego życia, by cię zobaczyć, ujrzeć cię taką, jaką jesteś. Taką, jaką będę cię pamiętać w moich snach.

czarna mamba Hanna
 30 lipca 2012 roku, godz. 21:38

na dzisiaj starczy czytania...bo gdy to robie...mam wielki smutek a zarazem chec dalszego czytania :)

 10 września 2010 roku, godz. 11:13

Kiedy mojego życia melodia ucichnie, świt zapłonie w oknach, jakby ktoś zapalił zapomniane świece. Oddam w tedy we władanie sile wiatru tą melodie, którą niósł będzie, opowiadając o baśni, która we mnie żyła, o błękitnym blasku nieba w mych myślach, uśmiechu odbitym w mych oczach. Niech cichutko unosi ten czuły dźwięk podczas rozpinania porannych mgieł, niech delikatnie szepcze ci do ucha, jak widywałem cię wszędzie. W promieniach słońca i w kropli deszczu, przez którą czasem oglądałem świat.
I nigdy cię nie zapomnę… Powtarzać będę w wiernej pamięci twoje słowa, nawet wtedy, gdy nie będę w stanie usłyszeć w swych myślach twojego głosu.
Proszę, aby moja dusza unosząca się w dźwiękach powietrza nigdy nie pozwoliła twojemu sercu tęsknić za mną… Spójrz w gwiazdy. Tam będę. Tam zawszę będę.

Adnachiel Adnachiel
 6 maja 2012 roku, godz. 19:30

Nic więcej nie napiszę jak tylko - dziękuję. Czasem słowa to za mało.
Pozdrawiam.

 9 września 2010 roku, godz. 9:09

Wiem, że sny spełniają się - wiele razy tego doświadczałem. Odpływają obolałe myśli, nocami bezpiecznie odnajduje się krainę spokojnych snów, zamiast bez przerwy uderzać w bolesną pamięć.
O świcie można budzić uśmiechem słoneczny dzień i patrzeć na roztańczone marzenia. Jeden z moich snów spełnił się... Teraz żyje w nim beztrosko. Chwila, która trwa, trwać będzie już wiecznie. Zawsze będzie płonąć we mnie.
Warto wierzyć, warto mieć marzenia. Warto, by żyli w naszych sercach ludzie, którzy znajdują tam swój dom…

hotsugar Sylwia
 13 września 2010 roku, godz. 16:28

moje sny są przeciwieństwem Twoich. W niewielu mogę się ukryć w bezpiecznym kącie. Ostatnio w każdym ktoś traci coś najważniejszego. Za to braki nadrabiam w życiu:)
Uważaj tylko, by tej świecy nie brakło tlenu, by zawsze mogła się palić. Dom, nie ściany a atmosfera..

Myśli mogłyby być tekstami kompozycji, gdybyś zmienił nieco 'typ/styl' wiesz o co mi chodzi;)
tak dalej. Jest 'całkiym całkiym synek:D"

 7 września 2010 roku, godz. 13:00

Trudniej jest żyć wspomnieniami niż nie mieć ich w ogóle. Czekam, by nastał czas, w którym nauczę się nie pamiętać...
We wspomnieniach widzę dziś tylko pustkę wokoło i mgłę, która nie ma końca.
Serce mam w kajdany zakute i ciało obdarte z duszy... I mijam słowa niczyje, spóźnione, wśród skalistych błąkające się dróg. W smutku, bólu i bezsilności tkwię w świata cieniu samotnie. Chcąc dotrwać zmroku tak potrzebnego memu sercu zmęczonemu okropnie.

Poison A.
 7 września 2010 roku, godz. 17:55

"Trudniej jest żyć wspomnieniami niż nie mieć ich w ogóle."

Wspomnienia mają to do siebie, że najpierw są dobre i złe.. Dopiero po upływie, co tu dużo ukrywać, sporej ilości czasu stają się jednością. Są po prostu kątem w naszej pamięci. Ni pozytywnym, ni negatywnym. A tak łatwo żyć na wspomnieniach.. Co okazuje się wielką, zgubną gonitwą.. za niczym.
Pięknie
Pozdrawiam :)

 6 września 2010 roku, godz. 11:41

Narodziłaś się na progu mojego serca i jesteś początkiem wszystkiego w moim życiu. Całkowicie oddaje ci siebie byś ukształtowała moją dusze w swoich dłoniach. Oddaje ci głos mojego serca, byś przemawiała przeze mnie. Usunęłaś odległości oddzielające mnie od gestów, których dotyk daje do zrozumienia, że nie jestem sam.
Nie masz błękitnych oczu, ale masz w nich niebo…

wyspiarka Marlena
 7 września 2010 roku, godz. 14:19

Przecudowne...

 5 września 2010 roku, godz. 12:24

Moja miłość do ciebie nie osłabnie ani się nie skończy. A choć nie mogłem zatrzymać cię na tym świecie, nigdy nie wypuszczę cię z mojego serca.
Jesteś sekretnym fragmentem krótkiej melodii, którą zagrano tylko raz. A mimo to ja nauczyłem się jej na pamięć i będę po cichu nucić zapalając świece, by oświetlić drogę, którą idziesz...

Poison A.
 5 września 2010 roku, godz. 21:03

Przenika ta myśl do środka.. Jakbym czuła ją w sobie.
Rzadko mam takie uczucie.
I te słowa mówią chyba same za siebie...

Pozdrawiam :)

 4 września 2010 roku, godz. 11:35

Przeszłość jest już poza mną – świadomie żyje planami na przyszłość czerpiąc niesłychaną siłę z tego, co zdarzyło się kiedyś. Ale świat nie jest już taki sam, odkąd odszedłeś. Pustka jest tak wyraźna, że nie sposób jej nie zauważyć. Lecz chcę wierzyć, że tak miało być. Właśnie tak – dokładnie tak, jak się stało.
Jestem ci ogromnie wdzięczny za dar twojego życia, ponieważ dało mi ono okazję do radości, do zabawy, odwagi i do stawiania czoła przeciwnościom losu.
Dziękuję ci, że nauczyłeś moje oczy zachwytu podczas podziwiania gwiazd...

--------------------------------------------
Przyjacielu, towarzyszu dzieciństwa, ty zawsze byłeś przy mnie.
I wiem, że będziesz jutro, zawsze.

natalia:) Natalia
 4 września 2010 roku, godz. 14:40

Na miejscu Twojego najlepszego przyjaciela, zawiesiłabym sobie tę myśl na suficie, abym za każdym razem gdy się obudzę wiedziała, że mam u boku kogoś takiego jak Ty;)
Pięknie. Pozdrawiam!

 3 września 2010 roku, godz. 10:26

Kiedy dowiedziałem się o twej śmierci, pobiegłem tam, gdzie się spotykaliśmy. Stałem i patrzyłem na nasze miejsca, nie chciałem odejść, chciałem zostać, poczekać z myślą, że może wrócisz…
Przez ręce mi łzy przemykały. Nie nadążałem ich zbierać. Coś we mnie wtedy umarło...

(un)happy Alice
 24 grudnia 2010 roku, godz. 18:22

W zupełności się zgadzam z Dygotką :)

 2 września 2010 roku, godz. 11:29

Dawno już ostygł zapach powietrza minionych dni. Tylko czasem cię widzę w snach. Widzę jak zbliżasz się do drzwi, które wiele razy mijałeś, jak cierpliwie ze strzępów dawnych radości wyznaczasz na nowo granicę mojego świata. Widzę jak przeglądasz się w obrazach wspomnień, które osadziły się w mojej pamięci. Widzę jak powracasz na znajome uliczki by odnaleźć się między śladami swego cienia. Swą obecnością rozświetlasz mi drogę, bym nie zgubił się na tych ścieżkach mego życia, które przecież dobrze znam.
Budzi mnie nadzieja, że staniesz przy mnie nim minie sen...

Poison A.
 2 września 2010 roku, godz. 19:33

"Widzę jak powracasz na znajome uliczki by odnaleźć się między śladami swego cienia. Swą obecnością rozświetlasz mi drogę, bym nie zgubił się na tych ścieżkach mego życia, które przecież dobrze znam."

Nie mam słów, by opisać, jak bardzo trafiają Twoje myśli w moje serce..
Wielki szacunek.

 1 września 2010 roku, godz. 15:38

Miałem szczęście, bo dzięki tobie doświadczyłem czasu, który zamienia świat w tęczę... Kochałem cię całym sercem i duszą i to zawsze w zupełności mi wystarczało... Nigdy nie chciałem niczego więcej.

To piękne... Jakże to cudownie mieć takie wspomnienia. Teraz już wiem, czego zawsze w Paryżu brakowało… Szukałem ciebie w spojrzeniach innych. Twego głosu w ich mowie. Ale nie znajdę tego nigdy, nie znajdę tego nigdzie indziej poza tobą.

moonlight Dominika
 2 września 2010 roku, godz. 10:30

Myślę,że jeszcze znajdziesz.........................gdy nadejdzie ten czas ................Piękne są te słowa przy nich można i płakać i się uśmiechać

 31 sierpnia 2010 roku, godz. 11:21

- Co się dzieje kiedy odchodzi przyjaciel?
- To co się w nim kochało najbardziej, przechodzi na ciebie.

Może kiedyś się nauczę i ja, ale dziś jeszcze trudno mi bez ciebie oddychać.

giulietka M.
 18 sierpnia 2011 roku, godz. 1:56

Czytałam tę myśl wiele razy, ale dopiero niedawno zrozumiałam dlaczego tak trudno tu cokolwiek napisać, gdy już sama myśl o odejściu Przyjaciela odbiera oddech...

 30 sierpnia 2010 roku, godz. 14:29

Kiedyś powiedziałem słowa, których jeszcze nikt poza tobą nie słyszał. Powiedziałem, że jesteś oddechem mojego serca, nawet jeśli nie będziesz już przy mnie. Wiem, że któregoś dnia ciszę rozgonisz w mych snach. Przeminą dni po brzegi wypełnione czasem, a ty zostaniesz w moim sercu, nawet jeśli dziś nie dotkniesz już jego głębi. Przeminą noce, miesiące uciekną, a ja wiem – chwila przypłynie i przejrzę się w tej jednej myśli jak w lustrze. Być może słowa te nigdy nie dotrą już do głębi twych oczu, lecz ty pozostaniesz w pamięci mojego serca...
Zamykam w słowa te chwile, otulam pamięcią. Oddaję w twoje ręce...

Jeżeli cię nie odnajdę, to zostawiam tę myśl, żebyś miała pewność - ja istniałem i próbowałem odszukać drogę do twojego serca.

Adnachiel Adnachiel
 3 kwietnia 2017 roku, godz. 11:47

Po niemal siedmiu latach, to dla mnie zaszczyt :)

 29 sierpnia 2010 roku, godz. 16:56

Niektórzy ludzie mają dar słuchania aniołów, choć nie słyszą ich słów. Gdzie jesteś ty, która usłyszałaś mnie wśród milczenia...?

Kiedy myślę o tobie, kiedy wspominam jak utuliłaś mą tęsknotę w swych ramionach, moje serce wyrywa mi się z piersi tak, jakby już nie należało o mnie...

hotsugar Sylwia
 30 sierpnia 2010 roku, godz. 11:39

Nie szukaj tego anioła. Sama w odpowiedniej chwili przytuli Cię i zaśpiewa kołysankę do snu;)
Miodzio!! ;)

 28 sierpnia 2010 roku, godz. 17:28

Nie wiem już czy ty istniałaś naprawdę, czy tylko w sercu moim. Samotność dogoniła mnie i nie chce opuścić. Wbrew smutnym słowom i myślom, w sercu wciąż zachowuję obraz niezmienny, że któregoś dnia pojawisz się na horyzoncie mego życia.
Przeżyłem już takie chwile, kiedy myślałem, że już jesteś i myślałem, że nasze przeznaczenia delikatnie przeniknęły się...
Mimo, że cały czas samotność otacza mój świat, ja nie przestaję śnić, że ty gdzieś jesteś...

natalia:) Natalia
 29 sierpnia 2010 roku, godz. 00:28

Cudowna myśl...

;)

 27 sierpnia 2010 roku, godz. 14:25

Próbuję wyobrazić sobie nasze trwanie na oceanie wszechświata i ta myśl rwie się na strzępy.
Nawet jeśli ty nie przypłyniesz na brzeg mojej wyspy - ja będę czekać na plaży i będę wsłuchiwać się w szmer fali i szelest piasku. Nie szukam cię na siłę - nie zazdroszczę innym sercom, nie złorzeczę losowi, światu... A mimo to oczekuję twojego przybycia... Nawet jeśli ty nie przybędziesz...

feelin Joanna
 6 marca 2011 roku, godz. 21:33

"A mimo to oczekuję..."
Piękna myśl. Niesamowity obraz.
;)

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone 5 lutego 2010 roku

Zeszyty

De vous...

de moi, de nous.

Najlepsze

z najlepszych

Posłuchaj

jak pięknie brzmi.

Pourquoi cette mélodie

met mon cœur dans l'embarras?

Quand je parlerais

les langues des hommes et des anges

Szept

najcichszy

Valeur

à retenir.

dzisiaj, godz. 11:06

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 10:32

MyArczi wskazał(a) tekst Dzięki tobie mam oczy, [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Adnachiel

dzisiaj, godz. 8:57

Adnachiel skomentował(a) tekst Dzięki tobie mam oczy, [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 8:48

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 23:06

MyArczi skomentował(a) tekst Dzięki tobie mam oczy, [...] autorstwa Adnachiel

wczoraj, godz. 8:00

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 7:29

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Okrucieństwo bogów [...] autorstwa Andrzej Coryell

wczoraj, godz. 7:24

Adnachiel wskazał(a) tekst Mysi być cierpienie i [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Władysław Broniewski

przedwczoraj, godz. 21:48

Adnachiel wypowiedział(a) się w wątku Premiera nowej wersji [...], którego autorem jest Radziem

przedwczoraj, godz. 21:07

Adnachiel wskazał(a) tekst Ludzie mają serca ale [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: OcO