2 listopada 2010 roku, godz. 10:12  182,0°C

Nuty pozytywki zdarzeń, wśród ciszy, nieznanym cierpieniem wyrzeźbiły daleką ścieżkę zapomnianych dróg, gdzie ciężkie kolumny mroku się wznoszą. W ciszy głuchych ulic zaklęty we mgle cień kołysze drogę krzyżową mego serca, nakłada koronę cierniową z tych słów, co wyszeptały cierpienia rolę. I mrok jest tam, ze stali chłód…

alinka241x *
 2 listopada 2010 roku, godz. 17:48

Wręcz brak słów, by komentować. Magiczne są Twoje myśli... Jestem zachwycona sposobem, w jaki wykorzystujesz metafory:)

 31 października 2010 roku, godz. 9:57  145,0°C

Światło mi białym złotem zalało oczy, ołtarz z chmur wypiętrzonych rozdarty. A w sercu trzepocze się orzeł, męczący pulsem nieustannym… Podobną twarz ma do nieba, żalu nie ma w nim, ani cienia. Zachwytem maluje horyzont ziemi, czas we wzgórza przyszłych dni przemienia.

Adnachiel M.
 2 listopada 2010 roku, godz. 10:14

Nie wiem jak dziękować za Wasze słowa... Jestem bardzo poruszony tak wspaniałymi opiniami.
Z serca na prawdę ogromnie dziękuję!

 30 października 2010 roku, godz. 10:39  287,3°C

Ściskam lęk stopiony w zaciśniętym pięściach, gdy noce drżą w napiętych żaglach mych skrzydeł przejrzystych, niczym stronice czasu.

cze.kaj Michał
 30 października 2010 roku, godz. 15:24

pięękne

 29 października 2010 roku, godz. 10:33  234,7°C

Oczy pełne deszczu, po krawędziach duszy potok pamięci się toczy… Droga przez powietrze szeptana, kołysze się delikatnym ruchem skrzydeł, w takt łez co szeleszczą w nich ukryte anioły.

wyspiarka Marlena
 30 października 2010 roku, godz. 00:11

N i e s a m o w i c i e p i ę k n e !!!

 28 października 2010 roku, godz. 14:48  259,5°C

Między cieniami sąsiednich bram wolno się kruszy cierpienia granit. Pośród łez, co w kamień twarzy tak wrosły, zaciśnięte dłonie z serca medalik chowają miłosny. I jak gwiazdy i słońce w pięść zmienione świetlistą, mienić się będzie, co do palców pamięci przymarznie wszystko.

Żaklina M.
 30 października 2010 roku, godz. 11:10

Tak czytałam i wyobrażałam sobie tą scenę.
Śliczne ...

 27 października 2010 roku, godz. 17:11  243,3°C

Wracają wspomnienia… Odległe szepty ran człowieczych uczuć i zapomniane modlitwy brzmią wciąż w moich myślach, odbijają się echem głosy. Nie tylko puste miejsce po tobie trwa niezmienione - spokojowi mego serca nieustannie ciebie brak.

Bryzeidaa Lisa Amonte
 17 listopada 2010 roku, godz. 3:15

Adnachielu - nostalgia , pamięć wciąż głodna i tęsknota ... piękne , sentymentalne... niezwykłe...

 25 października 2010 roku, godz. 14:21  298,8°C
 Tekst dnia 1 września 2016 roku

Zdjęcia to wspomnienia, które dane jest nam trzymać w dłoniach... A wspomnienia są jak zdjęcia, które trzymamy w sercu.

Adnachiel M.
 1 września 2016 roku, godz. 22:33

Toż to moje cytatowe początki! :)
Dzięki, że towarzyszycie mi w tym... powrocie do przeszłości :)
Aż sobie poczytam co tam nawymyślałem :)

Kłaniam się w podzięce Szanownemu Gronu :)

 21 października 2010 roku, godz. 14:51  260,2°C

Przemawiali w języku mojej duszy, odgadując nawet znaczenie mych snów. A gdy mówili językiem mego serca, każda rana przestawała sprawiać ból. Swoją grą świateł na nocnym niebie łagodzili każdą tęsknotę. Można było patrzeć na nich bez żadnej myśli, bez wspomnień... Podałem im dłoń, a oni nauczyli moje serce kochać, marzyć, sobą zabili pustkę, jaka żyła we mnie.
Ciągle jeszcze brzmi we mnie dźwięk trzepotu ich skrzydeł. I jeśli rzeczywiście stanowią część mojej legendy, to kiedyś tu wrócą.

________________
Wielkim Nieobecnym

nicola-57 marianna
 22 marca 2015 roku, godz. 11:04

komentarzem niech będzie wzruszenie, dziękuję Ci za nie
serdecznie pozdrawiam

 19 października 2010 roku, godz. 14:46  336,3°C

Wskrzeszasz moją nadzieję, która budzi mnie co rano, mimo nocy, które nie przynoszą snów.

Adnachiel M.
 30 lipca 2012 roku, godz. 21:54

Dziękuję za Waszą obecność, i uśmiechy :)

 18 października 2010 roku, godz. 12:53  262,6°C

Na mapie życia jest wiele dróg. I ścieżki, którymi trzeba biec, choć stopy poranione boleśnie, aż do krwi.

Huaquero Damian
 19 października 2010 roku, godz. 1:10

Ważna myśl, pozdrawiam serdecznie!

 17 października 2010 roku, godz. 16:17  267,9°C

Białe skrzydła aniołów to świat, którego nie widać. Sercem odnajdują drogę, by chodzić po ziemi, a dotykać nieba… Siadają naprzeciw i cierpliwie uczą dłonie czekać, oczy kochać to wszystko na co spojrzą. To jak posiadanie królestwa, którego granice wyznacza jedynie horyzont. Dają wiarę, że to ma sens…
A później wiatr napełnia ich skrzydła ciepłem błękitu, po czym delikatnie unosi do jasności bardziej błyszczącej niż obłok opiewający słońce. Ciepłem są i jasnością.

________________
Wielkim Nieobecnym

Adnachiel M.
 3 lutego 2016 roku, godz. 13:35

Tak...

 16 października 2010 roku, godz. 12:49  270,3°C

Wspomnienia rozgrzewają roztańczone radością serce. Fale światła, które w sobie nosisz przepływają tęczą przez oczy i baśniowo grają obłoki nieba. Lecz zamykam cicho swe oczy, gdy brama nocy się otwiera i mrozi me serce jakiś dziwny chłód. Jedynie wiatr z niepamięci w pamięć wieczną porywa mi z ust szept twojego imienia.

IKON Sebastian
 16 października 2010 roku, godz. 13:45

Bardzo piękny obraz namalowała mi moja wyobraźnia za sprawą tej myśli...
Pięknie...
Pozdrawiam

 15 października 2010 roku, godz. 14:41  237,8°C

Idąc cmentarną aleją, nie dłońmi lecz kiedyś zranioną duszą rozpalam płomień wspomnień zostawiony na zimnym kamieniu… Dzięki temu, potrafię nosić w sercu pamięć o Nieobecnym.

Adnachiel M.
 15 października 2010 roku, godz. 16:11

Dziękuję :) :*

 14 października 2010 roku, godz. 21:13  401,8°C
 Tekst dnia 7 czerwca 2014 roku

Kto nie ma odwagi błądzenia, niech się nie wybiera na poszukiwanie prawdy.

szary Mariusz
 7 października 2012 roku, godz. 16:28

Od­wa­ga to ta­ki mięsień, im częściej jest używa­ny, tym większą siłę daje...
Pozdrawiam serdecznie Adnachielu :]

 13 października 2010 roku, godz. 14:05  238,8°C

Zawsze żyłem czekając na ciebie... Szlakiem gwiazd przemierzałem otchłanie tragedii samotności, póki światło poranka twego spojrzenia nie zapłonęło słońcem jaśniejącym w mych oczach. I ze stygmatycznych ran ciszy tęczowy mrok spłynął, tysiące iskier srebrzystą chmurą przyniosły skrzydła mym ramionom, które dusze niosą w dal bezszelestną jasnego światła, iskrzącą falą unosząc moje myśli ponad wszystko, co we mnie.

czarna mamba Hanna
 30 lipca 2012 roku, godz. 21:34

:):):):):)

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
pusicho
94 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
lost_inside
92 teksty
 3 maja 2012 roku

2020-03-24, godz. 14:42

fyrfle skomentował(a) tekst jest we mnie miejsce na [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-22, godz. 20:33

fyrfle skomentował(a) tekst jest gdzieś wschód [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-08, godz. 18:39

Adnachiel skomentował(a) tekst Wiesz doskonale jak boje [...] autorstwa Pechowa_

2020-03-08, godz. 18:36

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Wiesz doskonale jak boje [...] autorstwa Pechowa_

2020-03-04, godz. 10:41

kati75 wskazał(a) tekst Najsilniejszy człowiek [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Adnachiel

2020-03-04, godz. 10:41

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Najsilniejszy człowiek [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-04, godz. 10:35

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Kiedyś mnie weźmiesz [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-04, godz. 10:34

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Two­ja miłość [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-02, godz. 9:21

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst czuwajcie albowiem [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-02, godz. 5:59

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst czasem widuję jej cień [...] autorstwa giulietka