10 stycznia 2011 roku, godz. 15:01  145,4°C

Nim wstąpił w zbroi blasku do niebios ogromnych, trzymał w dotykalnej swej anioła dłoni rękę moją, pełną od pomiętych obrazków dni odeszłych, nocy minionych relikwii, gdzie światło jego skrzydeł wtopione, a blask ten ciszą kołysać potrafi.

motylek96 EwaRozalia
 11 stycznia 2011 roku, godz. 14:05

Adnachielu wszak "Siła kobieta jest" :))

 7 stycznia 2011 roku, godz. 14:58  120,6°C

Ja, i ty gdzieś nade mną, iskier światłość archanielska.
To, co krwią przepłakałem, wśród nocy jaśnieje jak krzew gorejący, bym teraz rażony tym światłem uwierzyć umiał w to, co w niebiosach się przemienia w kształty, których w powietrzu szukałem, w ten uśmiech, który znam.

wyspiarka Marlena
 7 stycznia 2011 roku, godz. 18:56

Zaczarowana Twym słowem, dotykam błękitu...

P R Z E P I Ę K N E!!!

 6 stycznia 2011 roku, godz. 20:58  151,3°C

Wśród posągów z obłoków widzę pamięć, którą przemilczał czas. Ramy portretów ze wspomnień tak jak w nieba głębi, w mych źrenicach utrwalone. Kolumny raju układają się w postaci cień, której dusza szeleszcząca od niebieskich iskier, od słów jak skrzydeł trzepot.

Huaquero Damian
 7 stycznia 2011 roku, godz. 15:21

Cokolwiek bym nie napisał, i tak zabrzmi błaho przy tej myśli, więc napiszę tylko: gratuluje i podziwiam :)

 27 grudnia 2010 roku, godz. 22:22  206,7°C

Zapaliło się me serce i niebo oświetla gwiazdami, choć głęboko ukrywam tę moc. Bo gdyby czas podjął się ugasić płomienie, musiałby i duszę moją zgasić całą, wypalić rozgwieżdżoną noc.

Poison A.
 28 grudnia 2010 roku, godz. 23:09

Myślę, że nawet czas nie miałby odwagi walczyć z tak piękną, ugwieżdżoną duszą...

Fantastyczne..

 26 grudnia 2010 roku, godz. 18:36  154,6°C

Ach, zadumany w tych dniach bez imienia, gdzie słowa są takie odległe, dalekie jak kartki wydarte ze wspomnień, które płyną przez serce jak krew z dawnej rany.

szoa. A.
 13 stycznia 2011 roku, godz. 21:43

Odległe słowa... które wydzierane z naszych wspomnień tną nas... jak kartki i wspomnienia... boleśnie i głęboko...

 24 grudnia 2010 roku, godz. 10:46  144,0°C

Tego dnia, ponad wzrokiem człowieczym stał na świtu krawędzi, a jego dłonie piór przeze mnie niezapomniane, w kolorach światy dalsze niż spaceru w chmurach tajemnica, ścieżką modlitwy ukazały.

Sorsha. Roxy.
 29 grudnia 2010 roku, godz. 3:01

Absolutnie fantastyczne ... Wiele bym ofiarowała, ażeby demonstrować urok słowa pisanego tak, jak Ty go eksponujesz.

 23 grudnia 2010 roku, godz. 12:34  194,2°C

Był taki anioł stworzony odbiciem nieba w oczach, sam swym oczom nieznany. Moje imię jest nim, bo we mnie wyrzeźbione szkłem rozbitym w źrenicach rozpaczy.

Adnachiel M.
 6 stycznia 2011 roku, godz. 21:12

Jest mi ogromnie miło i niesamowicie się czuję po przeczytaniu Waszych opinii... Słów mi wręcz zabrakło... Napiszę więc: Dziękuję!

 17 grudnia 2010 roku, godz. 14:20  183,7°C

W majestacie twych oczu, niczym u wrót kościoła, dostrzegam obraz swój uskrzydlony, jakby u ramion mych stał anioł tajemnie wtulony. Cień zniknął jak łzy z serca i z twarzy, a w mym widzeniu jedynie odbicie czyste, jak szelest strun serca, w którym anioł odcisnął zamiast dłoni, swe pióra białe, świetliste…

NieToNieJa Karolina
 21 grudnia 2010 roku, godz. 23:02

ostatnio jestem do tyłu z czytaniem, ale jak zawsze zaskakujesz swoim talentem :)

pięknie, pięknie, pięknie !

 16 grudnia 2010 roku, godz. 15:11  168,0°C

Przyjacielskie spojrzenie nieśmiertelności o błękitnych oczach, potęgę w duszy mi zapala i tym duchem cały promienieje. Lecz dziś tam już jest, u tych niebios, u tych świateł ponad nami, gdzie życie nieskończoną chwilą jaśnieje.

(un)happy Alice
 24 grudnia 2010 roku, godz. 18:11

Uwielbiam !
Pięknie i zgadzam się, czarujesz :)
Pozdrawiam.

 9 grudnia 2010 roku, godz. 16:06  226,2°C

Świetliste cienie zastygły we mnie niczym w zwierciadło wprawione, i czego się dotknę pyłem ich chwały się pokrywa. A jedynie serce z białych głębi rozpozna tych, co we mnie odbici jak w lustrze, co dłonie błękitną harfą tęsknoty nić owiła.

Sorsha. Roxy.
 12 grudnia 2010 roku, godz. 14:11

Piękne słowa.

 7 grudnia 2010 roku, godz. 19:23  322,4°C
 Tekst dnia 4 stycznia 2013 roku

Pozwól psom szczekać - taka ich natura.

Adnachiel M.
 8 stycznia 2013 roku, godz. 13:41

Scorpion, trafiłeś w samo sedno. O to właśnie mi się rozchodziło :)
Dziękuję Wam serdecznie za wpisy, jest mi ogromnie miło Was tu widzieć :)
Miłego dnia życzę.

 5 grudnia 2010 roku, godz. 18:41  140,0°C

Niczym po krawędzi z kruchego szkła, mostem kroków srebrny strumień migocących świateł zstąpił i tysiącem kolorowych iskier w niegasnącym blasku okrył moje serce wiecznym zapatrzeniem we wschody i zachody słońca na niebie twych oczu.

Poison A.
 6 grudnia 2010 roku, godz. 15:49

(...) okrył moje serce wiecznym zapatrzeniem we wschody i zachody słońca na niebie twych oczu.

Te słowa szczególnie mnie oczarowały. Za każdym razem jestem w coraz większym podziwie dla Twej umiejętności - siania ciepłej nadziei i zabawiania szarych myśli...

 4 grudnia 2010 roku, godz. 9:18  157,8°C

Wołanie z przeszłości zaklęte w echo kroków w mym sercu, przystaje… By za chwilę niczym komety lśnienie, zapachem wspomnień ulecieć, do krain utulonych ciszą. I to miejsce znaleźć, ujrzane jedynie z daleka…

natalia:) Natalia
 8 grudnia 2010 roku, godz. 19:53

Piękne... Zabieram ze sobą.
Magicznee słowa;]

 3 grudnia 2010 roku, godz. 9:53  204,5°C

Na klawiszach, tuż pod dłonią czuje nieznane palcom kształty, które muzyką niosę do nieskończonych alei obłoków, gdzie brzasku światłem przeobrażone, tobą się staną…

torpeda10 Stachu
 27 grudnia 2010 roku, godz. 19:03

Podoba mi się!:)

 2 grudnia 2010 roku, godz. 13:49  232,5°C

Pod potokami szumiących gwiazd, nagły rozbłysk przywołanej pamięci rozjaśnił mi dzień, już dogasający. Poprzez firankę wspomnień i snów widzę czas, na który nie byłem gotów… Nie byłem przygotowany na świat bez ciebie.

sliczniusia urszula
 11 grudnia 2010 roku, godz. 2:52

ta mysl i kilka ja poprzedzajacych powinny byc polaczone w jedna wypowiedz - piekny wiersz, brawo!

a moze to byla jednosc tylko zostala celowo rozdzielona?

Adnachiel

Autor

Muszę zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadza się teraz z rytmem mego serca.

https://www.youtube.com/watch?v=UoVaK2NXmJA

------------------------------------------------------------
Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora [Adnachiel] jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  5 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
pusicho
94 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
lost_inside
92 teksty
 3 maja 2012 roku

2020-03-24, godz. 14:42

fyrfle skomentował(a) tekst jest we mnie miejsce na [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-22, godz. 20:33

fyrfle skomentował(a) tekst jest gdzieś wschód [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-08, godz. 18:39

Adnachiel skomentował(a) tekst Wiesz doskonale jak boje [...] autorstwa Pechowa_

2020-03-08, godz. 18:36

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst Wiesz doskonale jak boje [...] autorstwa Pechowa_

2020-03-04, godz. 10:41

kati75 wskazał(a) tekst Najsilniejszy człowiek [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Adnachiel

2020-03-04, godz. 10:41

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Najsilniejszy człowiek [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-04, godz. 10:35

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Kiedyś mnie weźmiesz [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-04, godz. 10:34

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Two­ja miłość [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-02, godz. 9:21

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst czuwajcie albowiem [...] autorstwa Adnachiel

2020-03-02, godz. 5:59

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst czasem widuję jej cień [...] autorstwa giulietka