21 kwietnia 2021 roku, godz. 14:13 29,8°C

Z IKK: Dialog (z monologiem)

...po prostu nie możesz znieść tego że jestem od ciebie lepszy
- przecież nic takiego nie powiedziałem
- no właśnie! Zawsze milczysz i stroisz te swoje miny
- jakie miny?
- robisz taki wyraz twarzy jakbyś pozjadał wszystkie rozumy... łącznie z moim
- ależ ja tylko słucham w skupieniu co do mnie mówisz.
- właśnie! Nie rozmawiasz ze mną tylko ciągle słuchasz
- a to źle?
- jeszcze się pytasz?! Ty po prostu uważasz że nie warto ze mną rozmawiać. Analizujesz mnie tylko, by potem oceniać!
- dlaczego tak uważasz? Przecież nigdy tego nie zrobiłem, i zawsze się z tobą zgadzam
- no właśnie! Nigdy mi nie zadajesz pytań jakbyś z góry wiedział co odpowiem.
- to właśnie dlatego że cię uważnie słucham
- nieprawda! Ty to robisz dlatego żeby mieć święty spokój, albo żeby mi się przypodobać
- no ale ty zawsze byłeś z tego zadowolony że się z tobą zgadzam. Zupełnie jak ja z tego kiedy ty się ze mną zgadzałeś
- to ci się tylko tak wydaje! W rzeczywistości narzucałeś mi swoją wolę
- skąd ci to przyszło do głowy, skoro sam do tej pory zgadzałeś się ze mną we wszystkim, i wielokrotnie powoływałeś się na moje zdanie?
- ahaaa! Więc uważasz że nie potrafię powiedzieć nic swojego?
- nie to powiedziałem. Zwróciłem uwagę że zawsze byliśmy ze sobą zgodni
- nie rób ze mnie durnia! Dobrze wiem co mi chcesz powiedzieć.
- niby co?
- że jestem od ciebie głupszy, ot co!
- nieprawda.
- pewnie że nieprawda, bo tak naprawdę myślisz o mnie jeszcze gorzej!
- obaj zgodziliśmy się niedawno że nie ma nic gorszego od głupoty... Sam mnie do tego przekonałeś kiedy wykazałeś mi moją niedawną głupotę. Przyznałem ci rację, uznając za mądrzejszego ode mnie.
- ty podstępny... właśnie mnie olśniło!
- no widzisz! Cieszę się że....
- zamknij się! Olśniło mnie że to wszystko... ukartowałeś, żeby mi wypomnieć w stosownej chwili i tryumfować.
-....
- milczysz? A więc mam rację!
- ....
- no powiedz coś! Mam rację prawda?!
- masz rację... Jak zwykle
- miło mi w takim razie wreszcie cię poznać!
- mnie ciebie również.

Sens rozmowy z drugą osobą, wymaga wsłuchania się w to co ma nam ona do powiedzenia. Jest to podstawowy warunek wzajemnego zrozumienia i poznania, świadczący jednocześnie o prawdziwej intencji komunikujących. Dociekliwość w dążeniu do odczytania sensu treści i celu komunikatu (czyli prawdy) jest najwyższym przejawem wzajemnego szacunku, mogącym stanowić podwaliny zaufania. Dopiero na tym fundamencie powinno rodzić się pragnienie "bycia ze sobą po imieniu", które ma szansę przetrwać pomimo wielu pojawiających się na tej drodze w przyszłości "tarć". W takiej bowiem relacji, nie będą one dla żadnej ze stron niemożliwe do wyjaśnienia i przezwyciężenia. Sama świadomość tej perspektywy stanowi o wartości relacji i głębokim sensie komunikacji.
Szukanie w komunikatach wyłącznie zaspokojenia własnych (lub cudzych) oczekiwań, mniemań czy projekcji, jest zaproszeniem do oszukiwania samego siebie, i oszukiwaniem innych. "Nie kłam sobie a nikt ci nie skłamie".
Nie warto też chować urazy ani rozczarowania (tak do siebie jak innych) za doznaną porażkę dłużej, jak do wyciągnięcia nauki - poznania siebie. Bo tylko nad własnymi oczekiwaniami, pragnieniami i komunikatami, możemy mieć kontrolę, a i uciec przed nimi (tak jak zawsze można unikać innych ludzi) nie jesteśmy w stanie. (M)
21 kwietnia 2021

oprawa mówiona: "Chciałem pogadać" (Michnikowski z Dobrowolskim) https://youtu.be/Iry3qhniwFM

Malusia_035 Malusia
 22 kwietnia 2021 roku, godz. 11:28

Odysie :) Czytam cię od kilku dni tak cichaczem . Zaciekawiasz mnie coraz bardziej ,nawet nie wiem kiedy znika mi kawusia ;) Super czekam na więcej :)

Pozdrawiam Serdecznie :)

Odys syn Laertesa dandeLion  22 kwietnia 2021 roku, godz. 12:52

Tylko się nie przestrasz ☺️
No a skoro tak to i ja się przyznaję że grzebię po twoich szafach... tak po cichu. Miło poznać, skoro przechodzimy na Ty ✋

onejka onejka
 21 kwietnia 2021 roku, godz. 14:38

Jeśli ktoś uważa się za głupiego kiedy mu się zwróci uwagę odnośnie jego zachowania czy czynu, obojętnie, to dla mnie jest to ktoś kto się nie potrafi rozwijać i ma straszny kompleks. Ciężko w ogóle rozmawiać z kimś takim, gdyż wszystko odbiera ad persona.

Odys syn Laertesa dandeLion  21 kwietnia 2021 roku, godz. 15:59
Edytowano 21 kwietnia 2021 roku, godz. 16:06

A nie chodziło Ci o udawanie głupiego? Bo to akurat nie koniecznie musi wynikać z zakompleksienia. Natomiast zwracanie uwagi w "głębokim przeświadczeniu", jeśli opiera się na fałszywych założeniach, może być jeszcze bardziej "lepsze" od głupoty nad którą się pochyla (nie ważne czy udawanej). Zwłaszcza jeśli zostało poczynione dla rozgłosu, albo z chęci spozycjonowania się w oczach innych. Czasem lepiej machnąć ręką niż złapać się na taką pułapkę... Czasami przyglądając się "dyskusjom" nad niektórymi "skandalami" zastanawiam się czy przypadkiem nie przebiły dwukrotnie samej "sensacji".
Anegdota jest wielowątkowa i zawiera wiele kombinacji przyczynowo skutkowych 🙂
Pozdrawiam ✋