10 kwietnia 2019 roku, godz. 23:15  6,9°C

Wyrozumiałość zaczyna się od spojrzenia w lustro. Oskarżenia tracą na sile, w miarę jak twoje wewnętrzne lustro się oczyszcza, staje się coraz mniej mętne.

yestem yestem
 10 czerwca 2019 roku, godz. 00:46

Nie chcę Twoich pielooch, sama je musisz zutylizować. :P

Taaaak, gdyby to była woda, a nie Twój mocz... :P

Wykładasz się na łóżku, a pieniądze same przychodzą? Nie pytam, jak zarabiasz na życie... :P

Nie potrzebuję, nie mogę się od Żmijek opędzić. :P:D

No popatrz, a jednak się zdarzyło. :P Powinnaś dojrzeć, ale dbaj o higienę i chociaż oko przemywaj. :P

Nie, to spływ drewna Dunajcem i pijany, brudny flisak drapiący się za... uchem... [...]

ODIUM Żmijka
 10 czerwca 2019 roku, godz. 00:22

Katastrofą ekologiczną to jest sterta twoich pielooch. :p Goowno wiesz. :p

Świetnie się wiję i nawet się myję. Nie bojam siem wody jak ty.:p

Wykładam się tylko na łóżku, bo mogę. :p Pieniędze same przychodzom do mojego domu. :p

Potrzebujesz swatki? Ach, ta twoja nieśmiałość. :p

Taki mały, że trudno się zahaczyć, nawet dojrzeć. :D

Zamówiłeś mi prom? To miłe. Zawsze jakieś zadośćuczynienie za tę mokrą robotę. :p

Nie trzymam, więc nie puszczę. Szambiarki stoją pod twoim domostwem, jeśli nie [...]

yestem yestem
 7 czerwca 2019 roku, godz. 20:50

Staram się jakoś zapobiec... katastrofie ekologicznej, której jesteś przyczyną. :P

Coś tam ma, ale co ja tam wiem?. :P Fajnie się wijesz?
Możliwe, tylko dlaczego... się nie myjesz? :P

Wiem, wiem... wykładasz chemię... w Dildu. :P

Ja Cie nie będę swatał, sama sobie lataj. :P

Dałaś się złapać na haczyk, a ponoć taki niewielki. :P
Potrafię, ale przez takie bajoro uczynione przez Ciebie czasem lepiej przejechać, albo złapać jakiś... prom. :D [...]

ODIUM Żmijka
 6 czerwca 2019 roku, godz. 23:12

Bo znoof przylazłeś. :p

A co ma szyk i elegancja do wagi odzieży? Nadwagę to ty masz i próbujesz obrażując mnie pomniejszyć wagę swoich kompleksów. :p Żmijka musi wyglądać jak dama, i wygląda. :p
Rolnikiem nie jestem, żony też nie szukam, ale taniec ze żmijami, czemu nie... W końcu nieźle się wiję. :)

Na mecze nie chadzam, nie mój poziom. Wolę wykłady. :p

To leć na stadion, może ci się uda upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. :p Wyszczekasz się i jeszcze poderwiesz burka.:D

Boszeee, nawet gacie! Przecie i tak [...]

yestem yestem
 6 czerwca 2019 roku, godz. 00:57

Panuję, ale moje skromne sikanie nic tu nie zmieni, kiedy u Ciebie wodospad Niagara. :P:D
Ach Ty moja Żmijko-Goopotko. :D
Szyk i elegancja ma związek z wagą, nie tylko jeśli chodzi o odzież na wagę, ale też jeśli chodzi o Twoją nadwagę. :D No tak, mogłem się spodziewać, że Żmijka koniecznie musi wyglądać, jak celebrytka... może Cię wezmą do Tańca ze żmijami, albo do Rolnik szuka żony? :D
Ciekawe jak byś ponooro wyglądała sypiąc takimi uwagami na meczu piłki nożnej, albo Gali MMA? :D:P
Właśnie, ponoć jakiś [...]

ODIUM Żmijka
 5 czerwca 2019 roku, godz. 19:43

Już dawno nie panujesz, więc bez różnicy. :p

Ach, ta twoja goopotka. Od kiedy szyk i elegancja ma związek z wagą, ceną, czy innymi zewnętrznymi czynnikami? A wiesz, że stamtąd pochodzi odzież celebrytoof? Gust to coś, co trza mieć w sobie, inaczej żaden butik nie zdziała cudu, zwłaszcza ciucholand, bo tam trza dopiero mieć rozeznanie. :p Ale rozumiem, że z tak malutkim orzeszkiem między wielkimi uchami trudno to pojąć. Smoczek pewno nosi odzież dla niedowartościowanych: Nike, Reebok i dresy od Armaniego. :D Im goopszy, [...]

yestem yestem
 4 czerwca 2019 roku, godz. 22:04

Żmijko, bo rzeczywiście ja też przestanę panować nad pęcherzem, ze śmiechu. :D
Ach ta Twoja kolekcja wiosenna... na wagę. :P

I tak i nie, wszystko jest względne. W różnych kulturach życie ma odmienną wartość.

To Ci nie grozi, wszędzie wokół Ciebie są rozlewiska Twojego moczu. :D

Tak, wielu dziadków się cieszy z hojności rządzących. :D Ponoć możesz skorzystać też z programu "krowa plus",
tylko kup sobie... krowę morską, zwykła się utopi. :D

Mowa była o paszczy... :P

Ale Ty jesteś uparta, jak Kłapouchy... tylko on gubił ogon, a Ty pieluchę. :P

Nie, ale jest odcisk Twojego... języka, też niepowtarzalny. D

Portfel? Przecież to Ty go zadżebałaś zuchwale?
Latam bez potrzeby gadżetów, ale portfel oddaj. :P

Domyślam się, że znajomość tych języków posiadłaś w związku z poznanymi przez Ciebie adoratorami?
To dawne dzieje, teraz nie masz już nawet burka. :P:D

Miliony much nie mogą się mylić. :P:D ha ha ha

ODIUM Żmijka
 4 czerwca 2019 roku, godz. 11:24

A żebyś wiedział, że szyk. To mój znak szczególny, goopiutki
dresiarzu.:p

Czy można więcej stracić niż życie?

Wolałabym uschnąć z pragnienia. :D

Nie mam potrzeby zwijania twojego portfela, właśnie dostałam renta plus. :p

Ja mam buźkę, a nie pysk. :p

Ja trafiam, to twoje kałuże. :p

Bom mondrzejsza od ciebie. :p Praca loobi goopich. :p
A są na nim odciski moich palcoof? :D

Rzeczywiście, zaraz cała pieloocha ci pi... o podłogę. :D Lepiej szybko zmień. :p

A co, ukradli ci, kiedy do mnie na nim przyleciałeś? :p

Znam. Znam też kaczy, byczy i indyczy. :D
Trochę zbłądziły, ale to przez to, że zasikałeś mi podłogę.

yestem yestem
 3 czerwca 2019 roku, godz. 23:46

Jasne, Ty i ten Tfooj paryski sik... upss szyk. :P:D ha ha ha https://qbanez.files.wordpress.com/2013/10/mg_7420.jpg

Pytanie było teoretyczne, nie mam pojęcia, co straciłaś, ale wiem, że łżesz przepasqudnie, bo z pewnością masz jeszcze co tracić. :P

Aaa, to dlatego przychodzisz pod mój balkon, jak Cię suszy? :D
Zwinne... zwinęłaś mój portfel...

A teraz zamknij, otwórz, zamknij... Widzisz w lustrze? To Twoja paszcza. :P:D

Dobrze, że chociaż czasami ostrzegasz... sikaj, ale lepiej celuj. :D

Nie no pracą, to Ty się żadną nie hańbisz, to wiadomo. Trudno takie op...nie nazwać pracą. Twierdzę tylko, że zniszczyłaś kij od mopa. :D:P

Taaak, to Żmijka się z pieluchy znów wysunęła, a to przez to, że pielucha już dawno przekroczyła 20 kg i... teraz jest Ci lżej, chociaż bardziej mokro. :D

No wiem, wszyscy już wiedzą, ale odkup tego mopa. :P:D

Znasz muszy? Poliglotka. :D Dały się nabrać, czy kierowały się zapachem i zostały u Ciebie? :D:P

ODIUM Żmijka
 3 czerwca 2019 roku, godz. 17:36

Haha, byś wyglondał przy mnie jak żebrak w tych nieoficjalnych dresidłach, ja żem prawdziwa dama jest. Francja elegancja. :p

Już straciłam wszystko, więc mi wszystko jedno. :p

A, to dlatego taki wodospad masz pod balkonem. :D
Ja zawsze trafiam, żmije są zwinne. :p

No, a ty znoof za plecami mi stoisz z tym goopkowatym rozwarciem paszczy... :p

Oj, ślepaczku, sikam. Potrenuj, może też ci się uda. :p

Haha haha, a ten znoof tylko o jednym. Zboczuch. :p
Ja nie poniżam się niewolniczą pracą. :p Pewno ty tam spendzasz noce. :p

Przeoczyłeś. Właśnie coś wytoczyło się z twojej pieloochy. Nie poczułeś, że jest lżejsza? :p

Lubię sama spędzać miło czas. :p

Pytały o ciebie. Wskazałam im drogę. :D

yestem yestem
 3 czerwca 2019 roku, godz. 1:40

Nie, krawaty też mnie nie nie kuszą, wolę mniej oficjalny ubiór, albo w ogóle jego brak. :P

Wolisz stracić wszystko, czy nic? Pewnie Ci bez różnicy... :P

Tak, do Twojego trafiam ze swojego balkonu, ale trenuj, może uda Ci się w końcu trafić jeśli usiądziesz... :P
Wiele potrafisz, ale wcale nie chodzi o ilość moczu, tylko o jego miejsce docelowe. Popraw celność. :D

Patrzysz w lustro? :P

Żmijko, korzystasz z sedesu, ale mogłabyś zgodnie z jego przeznaczeniem. Z tego się nie pije. :P

Tyle Ci zostało... zdesperowana masturbantka, nocna sprzątaczka dyskonku Dild. :P

Wydawałaś się taka wypróżniona, ale mogłem coś przeoczyć. :D

Już wiem, że lubisz się samodzielnie pocieszać. :P:D

Wszystkie muchy kołują nad Tobą, pewnie znasz przyczynę? :P

ODIUM Żmijka
 2 czerwca 2019 roku, godz. 23:16

Aaa, czyli wolisz muchy. Teraz qumam.:p

Czyli NIC. :p

A co, nauczyłeś się sikać do nocnika? :D

Wiele potrafiem. Ty tylko sikać we pieloochę. :p

On jest po prostu goopkowaty! :p :D

Nie sikać się nie da, póki się żywi, ale ja przynajmniej korzystam z sedesu. :D

To nie masz szans. A ja większość przyjemnych rzeczy robię solo. :p

Że nadzienia żeś nie znalazł, nie oznacza, że beznadziejne. :p

Mam i pieniądz, i czas, a uroda nie poszła w las. :D

Lata ci przed okiem dorodna mucha i tak ci siem wydawa. Od tego brzęczenia namieszało ci siem w goofce. :p

yestem yestem
 2 czerwca 2019 roku, godz. 1:24

To zależy, kogo chcesz qusić Goopolku. Rozumiem, że Ciebie bardziej pociągają muchy, niż Eskimosi? :P

Fyszystyko :P

Tak siem zdawa jaskiniowym babom. :D

Czyżby? Brawo, odnalazłaś tę czynność... którą potrafisz. :D

Jakże błędna jest interpretacja wyrazu mojej twarzy?... To uśmiech pobłażliwości i wielkiej wyrozumiałości dla Twojej goopkowatości. :D

Wszyscy wiedzą już, że potrafisz sikać, bo ciągle chcesz. Pora nauczyć się nie sikać, tylko czy zechcesz? :P

Solo? Dlaczego mnie to nie dziwi? Bo nie ma już biednego burka... :P

Smoczek dobrze wie, że żmijki da się piec na ognisku nadziane na płonący konar, ale to nie zmienia faktu, że są beznadziejne. :P:D

Zatrzymałaś mój portfel (pewnie nie tylko mój) i chociaż mówią, że czas to pieniądz, to jednak tylko ślepota pozwala Ci się oszukiwać przed lustrem. :P

Nie, to każdy widzi... jeśli tylko nie jest ślepym jednookiem. :P

ODIUM Żmijka
 1 czerwca 2019 roku, godz. 9:30

Żeby qusić, to trzeba pachnieć mydłem, a nie łajnem, smoczuszku. Umyj się. :p

Co ty tam wiesz...

Czyliż adekwatna, bo od średniowiecza chop nic się nie zmienił. :p Toż to prosta konstrukcja je. :p

Sama potrafię. Żebyś się nie zdziwił. :p

Od niefrasobliwości mina nie je ponoora, ty masz goopkowaty uśmiech będący znakiem niefrasobliwości twej. :p

Ja wszystko potrafię, gdy tylko chcę, ale to twój zez. :p

Miesza ci się życie z twoimi fantazjami. :p
Ja tańczę solo. :p

Hahaha, smoczek jest analfabetą. Napisałam nienadziejne, a nie beznadziejne. Wracaj do szkoły. Chociaż nie wiem, czy cię nie skierują do żłobka z tą pieloochą. :D

Już zatrzymałam. :p Nie doceniasz mnie.

Tak ci się wydawa, bo znoof zezujesz. :p

yestem yestem
 1 czerwca 2019 roku, godz. 1:40

Ja dbam o codzienną higienę. Liczyłem na to, że i Ty się skusisz. :P Tym bardziej przy Twoich problemach z moczeniem. :D

Na temat zastosowania Twojego parola się nie wypowiadam, Ty masz wiele bezużytecznych narządów. :P

Twoja definicja samca jest średniowieczna. :P

A kto Ci nogę rozbuja? :D

Tak, Ty już jesteś taka niefrasobliwa. :P

Tylko Ty potrafisz zezować jednym okiem. :D

Nie narzekam, miałem okazję wielokrotnie tańczyć tango. Jednak Tobie, po odejściu burka pozostaje chyba tylko... pogo. :P

Żmijki są beznadziejne, to wiem, ale szacun za szczerość. To u Ciebie rzadkość. :P

Nie wiem, co Ci opada, ale czasu nie zatrzymasz :P

Wszystkie lecą do Ciebie, ciekawe dlaczego? :P