18 kwietnia 2019 roku, godz. 23:56

Większość ludzi czyni z miłości bożka, zbawiciela, któremu wyznaczają, zresztą całkiem nieświadomie, zadanie uwolnienia od emocjonalnej pustki i egzystencjalnej trwogi oraz nieznośnego ciężaru "ja". Takie widmo miłości może się utrzymać tylko w mrokach.

yestem yestem
 5 maja 2019 roku, godz. 16:13

Ooo nieeee! :P

Zamawiam przez internet. :P Teraz jest w każdej koparce. :D

Nie strooty, tylko wqurzony, na cytaty... dwie wiadomości mi zżarło, przynajmniej dwie... Badziewie, nie portal literacki...
Co chwila strona jest niedostępna, już nie wspominam, że niebezpieczna i czas ma jakiś z kosmosu... grrrrr :P

Przesadzam? Przyznaj się w końcu, żeś Qurdupelek i już. :D
Tylko nogi masz... siedmiomilowe. :P

W półbutach jeszcze hasają... świadkowe... Yehowy :P:D
Ruchliwa? Kłamczysz... przy tak zaniedbanej higienie? :P

Ja siadam sobie nad wodą, zanurzam stopy, a złote rybki i syrenki dbają o mój pedicure. :D
Nożycami to trzeba będzie obcinać płaty Twojego brudu. :D

ODIUM
 5 maja 2019 roku, godz. 00:46

Tak, tak... :p

To zadzwoń i zamów. :D

Znoof smoczek jakiś struty, plecie od rzeczy. Chyba ci zapach fekaliów zaszkodził. :D

To kicha. :(

Trochę przesadzasz. Nie zapominaj, że niewieście rozmiary są mniejsze. Zwykle, ale ja wyjątkowa żmijka przecie jestem. :p

Będą, ale cała garderoba do wymiany... :/
Nawet z lodówką nie osiągam takiego rozmiaru. :p

No wiesz co... A co to tylko zakonnice hasają w półbutach? Ja potrzebuję wygodnego obuwia, bom jest ruchliwa.

Dla ciebie z pewnością, bo dawno żeś nie obcinoł pazuroof. :D Będziesz se musioł takowe zakupić. :p :D Albo nożyce w łapska i tnij.

yestem yestem
 4 maja 2019 roku, godz. 15:58

Przenigdy w życiu. :P

Do tego, to potrzeba ze dwie... koparki... :O

Kto tu mówi o obrazie? Tylko Ty cały czas rzucasz ponoorymi fochami, nie wiem, po co... :P
Taka foczka z Ciebie, albo raczej... słonik morski... :P
Odnośnie błonek, to nie pomogę, chociaż słyszałem, że są gabinety, które oferują takie usługi. Jednak rekonstruują tylko między tymi dwoma dużymi palcami. :P:D

Czyli jakieś 190? Pochwal się, w końcu to nic strasznego. :) Zwykle żmijki nie osiągają nawet metra. :P
Jeśli chodzi o gacie, to może będą pasować już jakieś ze sklepu, te na zamówienie dla XXXXL schowaj sobie, gdybyś znów miała apetyt... na lodówkę. :D

Półbuty? Jesteś zakonnicą? :P
Już nie rozumiem, rozmiar 45 jest za mały? No przecież mówiłem, że mogą być za małe. Podobno można zamówić dębowe, na wzór indiański... dłubanki.
Będą, jak półbuty. :P:D

ODIUM
 4 maja 2019 roku, godz. 10:34

Kłamczysz przeokrootnie. :p

Łopata i do roboty. :D

Znów kręcisz, smoczuszku-kłamczuszku. :p To jakim cudem to godzisz? Ja, ponura żmijka, jestem zbyt wrażliwa, by móc spokojnie patrzeć na to przykre widowisko.

I słusznie, bo to ani trochę nie jest śmieszne.

Bez obaw, dotknięcie mojej stopy wcale nie bolało. Dziwię się tylko, że jej rozmiar może być dla kogokolwiek [...]

yestem yestem
 4 maja 2019 roku, godz. 00:11

Jest, ale Ty tego niedowidzisz. :P

Miało być trochę, a tu... jak ja wylezę teraz z jamy???!!! :P:D
Ja też, ale to nie przeszkadza, by się uśmiechać, serio. :)

Za bardzo? Z tego nie będę żartował. Dzieci nie są niczemu winne. Jakiekolwiek ponure były te okoliczności, to i tak się do Ciebie uśmiechnę. :)

Nie chciałem, nie mam powodu by kogokolwiek obrażać. Moje żarty bywają pozbawione dworskiej etykiety, ale nie mają na celu nikogo obrażać.
Poztawna Żmijka... 2,05 m 150kg... z lodówką. :P
Czyli... glany? :D

ODIUM
 3 maja 2019 roku, godz. 23:23

Nie jest słabe, to twoje niedowidzenie. :p

To zostawię ci trochę szczęścia pod smoczą jamą. :D
To goopota się śmiać, gdy źle się dzieje. Ja życie traktuję serio. Śmiertelnie serio.

Bardzo chcianym. Nawet za bardzo, chociaż pojawiłam się w niezbyt sprzyjających okolicznościach. Odpowiedziałam na twój żart ze śmiertelną powagą. :p

Chciałeś mnie obrazić? Nie udało ci się. Stopa to tylko stopa, za mała by mnie raczej ośmieszała. :p Jestem postawną żmijką.

Nie chodzę w szpilkach, więc nie narzekaj. :D

yestem yestem
 3 maja 2019 roku, godz. 20:11

Nie wykluczam, że słabe oko mogło mieć na to wpływ. :P
Wesołki włażą celowo, spada im na głowę... to szczęście.
A ponure Żmijki tak samo upaprane nie potrafią się z tego śmiać, złoszczą się tylko w swej ponoorości, co nie przeszkadza gołębiom czynić swej powinności. :P
Byłaś niechcianym dzieckiem? Nie wymądrzam się, tylko żartuję.
Obawiam się, że nie nosisz 45, tylko więcej... utonąłbym w Twoich walonkach. :P

ODIUM
 3 maja 2019 roku, godz. 17:13

Z nas dwojga to nie ja jestem pomylona. :p Jeszcze powiedz, że to przez moje pojedyncze oko... :D
To wesołki nie spostrzegają go w porę, ja omijam. Bystrość mego oka. :)
Nie wlazłam w ponuractwo, urodziłam się taka, podobnie jak ty przygoopasem. Nasza rozmowa jest jak ta sytego z głodnym. Żyjesz, więc się wymądrzasz. Pochodž tydzień w moich butach, to pogadamy.
Nie, nie musisz się obawiać, nie mam grzybicy. :D Panie smoku jasno oświecony. :p

yestem yestem
 3 maja 2019 roku, godz. 12:48

Źródło pomylenia? Geneza Twojego pomylenia nie jest mi znana, ale źródłem bym jej nie nazwał, to taki statystyczny błąd, kiedy ktoś nie zauważy psiej qupy... :P
Wlazłaś w ponooractwo i wydaje Ci się, że nie ma lepszego miejsca., :D
Tak to jest z Tobą, mroczny Przygoopasku. :))

ODIUM
 3 maja 2019 roku, godz. 9:46

Wykaż zatem źródło mojego rzekomego pomylenia, smoczuszku przygoopiasty. :p
Mrok jest po twojej stronie. :p

yestem yestem
 2 maja 2019 roku, godz. 23:30

Nie uświadamiasz sobie, że mylisz. :P
O jednym? Milionami gwiazd rozświetlam Twoje mroki. :D

ODIUM
 2 maja 2019 roku, godz. 9:28

Ja niczego nie mylę, ja uświadamiam. To ty stale o jednym. Ech, te chopy... :p

yestem yestem
 2 maja 2019 roku, godz. 00:35

Dobranoc. :))

yestem yestem
 2 maja 2019 roku, godz. 00:34

Mylisz miłość z uprawianiem miłości. To drugie często w mrokach, pierwsze - zwykle w blasku... ponoory Przygoopasku. :P:D