Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 21:15

Zgadzam się, fajnie to napisałeś.
Myślę, że życie daje wiele dróg, ale ani nie wskazuje którędy jechać, ani nie pomaga w "podróży".

Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 21:10

@amel.
Można znać kogoś bardzo dobrze, ale i tak być obcym. Czasem nawet sami siebie nie poznajemy.

http://www.youtube.com/watch?v=zYrmvpwqZYI
:)

Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 21:08

Masz rację, w pewnych sytuacjach, lepiej się odciąć od innych, ale czasem np. gdy ktoś potrzebuje pomocy, myślę, że nie powinniśmy być obcy.
Wiem, że ten przykład jest prosty, pierwszy lepszy, ale nie chce wyciągać wszystkiego ze swojego życia, nie chcę zanudzać. :P
Łatwiej się porusza po prostej bądź delikatnej sinusoidzie. Przy dużych odchyleniach może nam "żyłka pęknąć". Chyba trzeba znaleźć złoty środek. :)

Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 20:51

Wiem, że generalizuje, ja również znam podobnych sobie, ale czasem są takie "obce" sytuacje i ludzie.

Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 20:43

To trudne do zdiagnozowania, ale masz racje, to na pewno ma też wpływ. Szkoda, że tak mało ludzi to widzi i próbuje cokolwiek zmienić w swojej mowie. Mi też zdarzają się obopólne płytkie rozmowy, niestety...

Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 20:32

Być może.
Ale nawet znajomi sprzed kilku/klikunastu lat są dla nas obcy.

Scyzoryk! (Scy)Zorro
 27 kwietnia 2013 roku, godz. 20:29

Czasem bywa tak, że i ten obcy jest dla nas obco nastawiony.