Papillondenuit marie
 13 maja 2011 roku, godz. 1:26

samo zastanawianie się nie ma sensu...
tak mi się wydaje, bo już to przerobiłam

szukanie, próbowanie, czasem ryzykowanie...
i zdrowy dystans, czyli zbytnie nie przywiązywanie się do niczego
to może nie gwarantuje odnalezienia 'prawdy', ale wydaje mi się, że pozwala poznać jak najwięcej obliczy fałszu
choć prawda i fałsz są ze sobą mocno splecione, nie zawsze można je odróżnić...
dla mnie chyba jedyną możliwą 'prawdą' jest zrozumienie

...
nie cierpię bezsenności, bo uwielbiam spać
może dziś się uda

Papillondenuit marie
 13 maja 2011 roku, godz. 1:02

moje noce są ostatnio i tak bezsenne, więc się nie martw

no temat rzeka, faktycznie...
może to banalnie i ogólnikowo zabrzmi
ale wydaje mi się, że jeśli nie boisz się zagubić, to prędzej czy później odnajdziesz drogę, jeśli tylko sobie zaufasz
i jeśli blizny nie są zbyt głębokie, uda Ci się odnaleźć ją samemu

myślę, że jedynym celem powinieneś być Ty sam, to kim jesteś
więc tak, można powiedzieć że trzeba iść bez celu
ale zawsze ku sobie

nie staraj się dążyć zbyt mocno
rzeczywistość można ugiąć, ale nie da się jej złamać
więc nic na siłę

Papillondenuit marie
 13 maja 2011 roku, godz. 00:27

przepraszam w takim razie

całość... chyba liczy się, że dążysz...
w ten sposób przynajmniej się do niej zbliżysz

pozdrawiam ciepło

Papillondenuit marie
 13 maja 2011 roku, godz. 00:21

na świadomości też
choć chyba te najgłębsze ukrywają się niestety w nieświadomości...

dziękuję Leonie
dobrej nocy

Papillondenuit marie
 12 maja 2011 roku, godz. 19:50

czasem trzeba z siebie zedrzeć skórę
by poczuć freedom

pozdrawiam danielu

danioł daniel tomczyk
 12 maja 2011 roku, godz. 17:27

"...Zabierz mnie na swoim lśniącym skuterze
tej nocy zrobie ci tatuaże wszędzie maleńka
ja już nie moge mieć tatuaży
ja mam wszędzie blizny
cały zbudowany jestem z blizny, maleńka..." - mś

pozdrawiam

Papillondenuit marie
 11 maja 2011 roku, godz. 23:19

miło
dziękuję i odpozdrawiam