oszi3
 13 września 2022 roku, godz. 14:07

Pro po perypetiach, weteran w akcji albo codzienność kasanowa. :P

Grafit Darek
 13 września 2022 roku, godz. 1:22

Nie zawsze warto mistrzem komplementu być :)

fyrfle Mirek
 12 września 2022 roku, godz. 14:09

Zatem doświadczenie wymawiającego komplement zwiastuje cią niebiańskich rozkoszy, bo nieważnym, w którym momencie losu tego wymawiającego komplement jest się tą jedyną i na ilę chwil, albowiem dobra księga mówi - idź w stronę , w którą podąża słonce, może nie zajdzie dla ciebie, a nawet jeśli zajdzie, to rozglądaj się, nie śpij, nie powołuj łez, gdyż śwwit znów nadejdzie i słońce wzejdzie i nie jest ważnym jakiego jkoloru będą zorze, czy wschód zza gór, czy zza horyznyu morza, po prostu bierz go na ząb, smakuj mlaskając. Miłość przecież jedyna jest, a potem kocha się drugi i enty raz. Czasem rozbija się bank wspólnoty w jedyności połówek aż do śmierci, ale jak LOTTO, trzeba dać sobie szansę, skreślając nowe konstelacje możliwości.