yestem yestem
 25 kwietnia 2013 roku, godz. 11:36

Odwieczna walka z przyrodą w imię czynienia sobie ziemi poddaną, walka o przeżycie, ale też niszczenie matki natury całkiem bezmyślne, albo z chciwości...
Potrzebny jest kompromis, rozsądek, bo po jednej stronie stoją ludzie z trudem wiążący koniec z końcem, których mało interesuje los ginącego robaczka, oraz ci, którzy chcą zarobić na ich biedzie depcząc wymierający okaz, a po drugiej garstka zapaleńców pragnących zachować piękno naszej ziemi oraz wariaci, którzy pozabijaliby ludzi po to, by ziemia przypominała dziką dżunglę... A nad tym wszystkim unosi się duch skorumpowanych nierobów, którzy raz trzymają z jednymi, a za chwilę z drugimi żeby zaspokoić własne przyziemne potrzeby...
Pozdrawiam :)

topik Eliza, Zuzanna
 24 kwietnia 2013 roku, godz. 9:25

To wiem, nie zrozumiałam tylko przenośni ;)
mój tato jest inżynierem - ekologiem, z powołania :)

topik Eliza, Zuzanna
 24 kwietnia 2013 roku, godz. 00:53

serio? czemuż to?