yestem yestem
 23 maja 2014 roku, godz. 1:47

Zbyt dużo cierpienia, by żyć, a zbyt mało, by umrzeć...
Zbyt dużo miłości by umrzeć, a za mało, by żyć...
Pozdrawiam.

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 18 maja 2014 roku, godz. 12:46

Czasem zaszliśmy zbyt daleko by odejść, ale jesteśmy też zbyt daleko by zostać.

natalia(__ups Natalia
 18 maja 2014 roku, godz. 10:59

Najbardziej w tego rodzaju sytuacjach cierpią dzieci , jest to bowiem taka ugoda rozwodowa poniekąd , rozumiem ,że w Twojej sytuacji to tylko metafora , nie mnie jednak zawiera ona także wątek rzeczywisty w dosłowności swojego przekazu , tak często umyślnie zmanipulowany właśnie dlatego ,że się nią stała po drodze . Stanowczość bowiem to także sztuka wyboru , niejednokrotnie ratująca życie duchowe tym maluczkim , poddawanym z premedytacją próbom niezdecydowania