marchand de sommeil Kamil
 11 kwietnia 2014 roku, godz. 20:36

podziwiam i częstuje umysł refleksjami na tą myśl.

podziwiam.

sprajtka Ala
 11 kwietnia 2014 roku, godz. 16:50

...albo czasu by przed nim stać

bosy babcia Gusia ;) od Bogumiły :-P
 11 kwietnia 2014 roku, godz. 12:01

No tak... samokrytycyzm... pozdrawiam Grzesiu

onejka onejka
 11 kwietnia 2014 roku, godz. 11:19

żal lustra, czy strach przed klątwą siedmiu lat ... tak mi się pomyślało

natalia(__ups Natalia
 11 kwietnia 2014 roku, godz. 10:17

Myśl o zabarwieniu humorystycznym zdecydowanie ,
pytanie brzmi , czy pochodzi ona z serii ''suicydalne'' czy może z serii ''samokrytyczne''
W kontekście z myślą ''mędrzec widzi w lustrze głupca głupiec przeciwnie'' jakby zaprzecza tej drugiej domniemanej definicji
bo przecież mądry wie ,że to głownie skromność dodaje jego mądrości splendoru i dlatego nigdy nie wychyla się przed szereg

brązowooka Marysia
 16 maja 2012 roku, godz. 21:45

kocham to

Cogito_ergo_sum Kaśka
 18 maja 2011 roku, godz. 21:41

Szkoda lustra... albo ręki... Świetna myśl :)

Szyderek Martyna
 21 kwietnia 2011 roku, godz. 1:34

Przednie są te Twoje teksty:D
Pozdrawiam:)

NeCrOtOn Krzysztof
 17 marca 2011 roku, godz. 22:27

przyznam ,że zaśmiałem się na dłuższą chwilę po przeczytaniu ; ) bo także taką ochote czasem mam ;p

_Dzwoneczek_ Alicja
 10 marca 2011 roku, godz. 20:05

Ja również czasem mam na to ochotę...

Pozdrawiam serdecznie. ;)

agulec Agnieszka
 28 lutego 2011 roku, godz. 15:58

.... smutne, ale prawdziwe... i chyba niestety każdy ma czasem takie dni...

eyesOFsoul Kaś(ka)
 24 lutego 2011 roku, godz. 23:51

Też tak mam...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 24 lutego 2011 roku, godz. 16:11

... dziękuję za komentarz panie GC

;-)

... swoją drogą, Damianie... nie całkiem podobał mi się Ciechowski... ale ten tekst warto sobie czasami przypomnieć...

:-)

Mentos Damian
 24 lutego 2011 roku, godz. 15:29

"Tak, tak, tam w lustrze to niestety ja
Tak, tak, ten sam!"

Irracja Grzegorz, Antoni.
 24 lutego 2011 roku, godz. 10:54

... późno wróciłem i do sklepu wczoraj nie zdążyłem...

;-)