29 stycznia 2010 roku, godz. 16:15  80,0°C
 Tekst dnia 27 września 2010 roku

Bezradną jest mnogość, gdy jedność rozdarta.

Wojtex Wojciech
 31 grudnia 2019 roku, godz. 10:18
Edytowano 31 grudnia 2019 roku, godz. 12:36

***
Trzeba zniknąć
żeby być
wszędzie
i nigdze.

To nie jest
być i nie być
To coś więcej

Jedność
Jesteś.

bolik blanka
 30 stycznia 2010 roku, godz. 4:07

Zależy jak na to spojrzeć.
W mnogości siła, gdy jedność rozdarta.

Mnogość jako "wiele jednostek", a jedność jako "zbiór mnogości" albo "pojedyncza jednostka"..

hmm.. muszę się zastanowić, bo z pewnością ciekawa myśl.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 29 stycznia 2010 roku, godz. 23:03

... tak to odebrałem... mnogość i jedność więzi z kimś...

Azja Just Azja
 29 stycznia 2010 roku, godz. 22:52

miałam na myśli wewnętrzne rozdarcie
siebie

...

ale cieszę się, że można zinterpretowac myśl w inny sposób

Irracja Grzegorz, Antoni.
 29 stycznia 2010 roku, godz. 21:19

... nawet najsilniejszą więź czy grupę można rozbić od środka... nadwątlone więzi osłabiają... brakuje ochronnej "skorupy jedności"... można niszczyć element po elemencie... w ten sposób nawet najsilniejszego wykończy słaby...