wiersze
Zeszyt, w którym jego autor zgromadził 32 teksty.
* * *
skończył się sen
wiersz • 25 maja 2011, 18:23
obudziło Cie życie
szara rzeczywistość
zgubiła Cie skrycie
w labiryncie zwierzeń
unosisz marzenia
zbyt ciężkie
takie kruche Twe ręce
uginają się ramiona
serce klęczy od dawna
pragnę
przy mnie zostań
widze jak wiele
straciłam za chwilę
jak wiele upuściłam
trzeba zapomnieć
nie płyną łzy
bo nic mi nie zrobiłeś
tak .
wiem . moją winą jest
wszystko
i to że się zraziłeś
upominam siebie
niewiele to daje
znajduje ukojenie
w kolejnej ampułce
w kolejnym koniaku
nie wiem czy wstane
ze świtem
oczy zmarnowane
czekają
* * *
malowane różem policzki
wiersz • 20 czerwca 2011, 11:31
obsypany nos zazdrością
malowany uśmiech
czerwieni kredką
i rzęsy zroszone łzą jedną
rozwiane włosy
wiatr pieści je palcami
czarne hebanowe
zjadliwe myśli w jej głowie
nie-poukładane
za mgłą zjednoczeń
gdzie ścieżka kręta
kłamstw tysiące
a prawda jedna
biegnie kolejna
odziana w wiarę
kruszyna maleńka
zbyt [...] — czytaj całość »
Drogowskaz
Stoisz oparty o ścianę
wiersz • 23 czerwca 2011, 09:46
z mych niepewności utkaną
przyglądasz się moim snom
choć je zasłaniam uśmiechem
Nie mówisz nic
choć słowa
są wszystkim co nam dano
Wiesz, że między wierszami
leży zaklęta ziemia
tam tylko odkryć możemy
nasz czas i nasze miejsce
* * *
tylko czasem
wiersz • 21 czerwca 2011, 20:52
światło we mnie gasiłeś
a ja myślałam, że to księżyc zgasł
i nigdy mnie nie dotykałeś
bo jeszcze nie było nas...
i wtedy
na śnieżnobiałym pergaminie
tuszem życia szkicowałam słowa
szukałam twarzy wyrytej w pamięci
wzrokiem... od dawna zatraconym
Twojego głosu
na wspomnień płycie
by żył we mnie... biciem serca szalonym
przez całe życie ?
…hm... a pomiędzy szeptem... przecież jestem…
Ta Kobieta...❤
Ta twarz, którą chciałbym oglądać rankiem
wiersz • 22 czerwca 2011, 09:13
Te oczy, dłonie, włosy, policzki
Czy usta które chciałbym budzić całując
Chciałbym mieć to co posiadają nieliczni
Szczęściem się cieszyć, patrząc na Jej radość
Jak budzi się, zasypia, uśmiecha, płacze
Być wsparciem [...] — czytaj całość »
Ofiarowanie
Toczyły się tak spokojnie
wiersz • 18 czerwca 2011, 12:26
roztrzaskanych obietnic
kryształy
przerywając oziębłe milczenie
marmurowej podłogi
W otwarte lecz chłodne
ścian dłonie
nie swoje już
życie składały
Rzucając zbyt śmiałe
wyznanie
twej obojętności
pod nogi
* * *
Płacz ladacznico
wiersz • 29 kwietnia 2011, 19:03
o dwóch obliczach
zazdrośnico
Jedyna jego nadziejo
uczuć anorektyczko
obyta z kłamstwem
obłudnico
Wyrafinowania stroje
maski szczęścia
kokieteryjna lalko
zakładasz znoje
Układasz słowa w bukiet
oblany spirytusem
Rozpychasz jego umysł
zgniłą zielenią myśli
nie swoich
urojonych obrzydzeń
Rozsiewasz wokół
ziarna nieporozumień
napawasz się jego cierpieniem
zamykasz oczy widzisz
schizofreniczne piekło
otulasz jego usta ciepłym chłodem
pocałunku
który tak dogłebnie
złamał niebo
i blask
oczu jego spustoszył
zepsuta dziewczyno
uśmiercony aniele
unosisz się nad nim
- zepsute powietrze
wpajasz mu trutkę
namiętności jałowej
po to by nie zasnął
by cierpiał
z miłości umierał
i rodził się z łez
Twojego zapomnienia .
* * *
Urojona zamyślona
wiersz • 3 maja 2011, 14:03
nimfomanka
łez krwią pokropiona
szatana wybranka ?
Uzależnia koloruje
chłopczyku
zakazanych myśli
właścicielu jej słów
nie - zdobytych
ze zła obmytych
uśmiechnięta poraniona
sińce wokół oczu
twarz jej pokrojona
oczy czernią bólu zalane
ręce powykręcane
uczucia zabite
serce z ciała wydarte
nadzieją obumarta
wiarą wzmocniona
dobroci kwiat
w dłoniach trzyma
Patrz !
rozkwita ...
ona jeszcze żywa .
* * *
mam uczulenie
wiersz • 19 maja 2011, 09:08
na Twoje słowa
na Twoje jęki
bez końca
bez k o ń c a
zamknij się wreszcie
włóż książke do ust
choć tak ją przeczytaj
uspokój się już
zdejmij kajdanki
tam leży klucz
weź go do ręki
ostrożnie
ale już !
zdejmuj powoli
samotność się [...] — czytaj całość »
Kąpiel szczera
Przesiąknięty brudami rzeczywistości,
wiersz • 6 czerwca 2011, 23:53
obmywam ciało z resztek człowieczeństwa,
które przeniknęły przez skórę do kości,
przynosząc mi ból i smak męczeństwa.
Wyzbywam się resztek czystego sumienia,
które tak dzielnie się dotąd chowały,
tak samo jak resztek dobrego imienia,
co miały przynieść, a nie przyniosły mi chwały.
Obmywam też ciało z resztek siebie,
z mózgu i z serca pozostałości,
by nigdy więcej nie wołało o Ciebie,
zabijam je złem tej rzeczywistości.
Pozostałe zeszyty
Reklama
Partnerzy
Cytaty.eu - aforyzmy i sentencje Aforyzmy, Cytaty, aforyzmy, sennik Moje-Cytaty.com, Zamyslenie.pl - Aforyzmy dla Ciebie, Aforyzmy i cytaty