Dziewczynka w czerwonym płaszczyku snuje [...] – Angelique Cruelty

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Angelique Cruelty — zgromadziliśmy 3 opinie.

Dziecko Deszczu : Tata - WILK

Dziew­czyn­ka w czer­wo­nym płaszczyku
snu­je się uli­cami sen­ne­go miasta,
deszczową porą,
późny­mi godzi­nami
wczes­no­jesien­ne­go wieczora.

Z ciem­ne­go nieba chmur­ne­go
deszcz z góry słod­ko ją moczy.
Jej twarz jest smukła i śliczna
o pięknych sek­retnych oczach.

W do­mu ok­rutni rodzice
sobą zafascynowani
nie mar­twiąc się lo­sem córeczki
piep­rzą się w żądzy, pi­jani ...

Dziew­czyn­ka w czer­wo­nym płaszczyku
wie, że z tym trze­ba coś zro­bić ...
' Me życie jest da­rem cudownym
i muszę go ja­koś uchro­nić ! '.

Więc poszła przed siebie samotnie
tam, gdzie ją no­gi poniosły
aż zaszła do la­su ciemnego,
gdzie rosły og­romne sos­ny ...

I głosem do­nośnym spy­tała :
' Czy jest tu­taj ja­kiś przy­jaciel ,
co w trwodze mi wiel­kiej pomoże
odpłacić ma­mie i ta­cie ?! ''.

Po chwi­li, gdy cisza nastała,
no... może za kil­ka chwil,
zza drze­wa wyłonił się wielki,
niez­wykle prze­piękny WILK .

I ujął dziew­czynkę za rękę,
mówiąc : ' Ja spełnię twe prośby.
Cze­kałem aż przyj­dziesz tu, do mnie
a te­raz Ty pro­wadź, już chodźmy ... '

Gdy weszli do środ­ka zastali
rodziców pod­czas stosunku
przy pus­tej w połowie butelce
dro­giego, podłego trun­ku ...

I z góry WILK pat­rząc na akt ten,
za­pytał : ' Co mam im zro­bić ? '...
Dziew­czyn­ka na to : ' no jak to ? ...
To, co Ci naj­le­piej wychodzi ... '

Więc rzu­cił się wściek­le na łoże
na na­gich wy­rod­nych tych dwo­je ...
W tej chwi­li dziew­czyn­ka od­rzekła :
' A ma­cie wy te­raz, wy gno­je '...

Roz­szar­pał na strzępy rodziców,
swe kły wto­pił w nich bez litości,
zas­tygłych ich tak w przerażeniu
og­ryzł do sa­mej kości .

Dziew­czyn­ka pat­rzyła z roskoszą
na swo­je zadośćuczynienie,
zwra­cając im w chwi­li tej pięknej
zrzu­cone na nią cierpienie.

- ' Co te­raz zro­bimy, mój WIL­KU ? ' ...
spy­tała spo­koj­nie dziew­czyn­ka .
- ' Pójdziemy do la­su, mój skar­bie ...
od te­raz masz Tatę - WIL­KA '.

* KO­NIEC * 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 17 sierpnia 2015, 15:30

Tu so­bie można do­powie­dzieć wiele in­ter­pre­tac­ji i po­roz­ważać wiele. 

Dla­tego, że to po­nad­cza­sowy prob­lem wielu dzieci prze­niesiony w świat baj­ko­wy ? 

To je­den z naj­wazniej­szych tek­stów w his­to­rii poezji. 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

Menu
Użytkownicy
A B C
Aktywność

dzisiaj, 08:49Cropka do­dał no­wy tek­st świetlik

dzisiaj, 08:30eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st Zuzka

dzisiaj, 08:29eyesOFsoul sko­men­to­wał tek­st *** (weź ze sobą [...]

dzisiaj, 01:33yestem sko­men­to­wał tek­st Prawdziwy mężczyz­na nie uga­nia [...]

dzisiaj, 01:26yestem sko­men­to­wał tek­st Inteligencja; zba­wienie, ciężar?

dzisiaj, 01:23szpiek sko­men­to­wał tek­st Prawdziwy mężczyz­na nie uga­nia [...]

dzisiaj, 01:20yestem sko­men­to­wał tek­st Głupiec, który prag­nie ko­muś [...]

dzisiaj, 01:14yestem sko­men­to­wał tek­st Nikt nie lu­bi pe­symistów, [...]

dzisiaj, 01:09yestem sko­men­to­wał tek­st lubię czystą grę dla­tego rzu­cam [...]