Tu: Stoi dziewczynka na [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 4 opinie.

"Tu" "i" "teraz" (trzy opowieści dla polonisty)

"Tu":
Stoi dziew­czyn­ka na chod­ni­ku. Cze­ka na światłach, aż zmieni się na zielo­ne. W dłoni trzy­ma te­lefon komórko­wy. Sku­piona na tej jed­nej rzeczy, nie widząca świata po­za nią. A dzieje się dużo, bo obok niej idą życia różne. Zgar­biona sta­ruszka czy za­kocha­ny młodzieniec z głową - nie w komórce - ale z myślą o dziew­czy­nie. Ale wróćmy do naszej dziew­czyn­ki. Stoi więc na światłach i cze­ka. Led­wo uczes­tniczy ona w między­ludzkiej ko­muni­kac­ji. A może spróbu­je życia kiedyś doświad­czyć? Te­go real­ne­go. Może jest dla niej jeszcze szan­sa? Nag­le zmieniło się światło na zielo­ne! A dziew­czyn­ka na­dal stoi, nie przechodzi przez pa­sy! Zajęta swym "elek­tro­nowym mózgiem". Prze­gapiła zielo­ne światło, któreż zno­wu zmieniło się na czer­wo­ne. Wtem, chciała już wkroczyć na czer­wo­ne. Już sta­wiała nogę na pa­sie, gdy komórka do niej krzyknęła: "Stop! Czer­wo­ne!" Dziew­czyn­ka krzyknęła i upuściła te­lefon. Jechały auta. Zro­zumiała, że te­lefon właśnie ura­tował jej życie! Tu, w tym mo­men­cie. Bo właśnie, gdy jes­teśmy "tu", to de­cydują się nasze lo­sy. W tejże te­raźniej­szości, w skrzyżowa­niu losów. To "tu" się tworzy sta­le. "Tu" - jest to zaimek, czy­li część mo­wy zastępująca rzeczow­nik, przy­miot­nik, przysłówek, liczeb­nik. Nic nie zastąpi jed­nak nasze­go by­tu. Bo być "tu", to czer­pa­nie z życia w tej jed­nej chwi­li i ra­towa­nie go w sy­tuac­jach zag­rożenia. Bo zag­rożenie może być WIEL­KIE, ale to już in­na opo­wieść na te­mat... przymiotnika...

"I":
W par­ku miej­skim są sta­wy i pływają w nim kaczki. Pew­na kaczka wpadła w niemałe ta­rapa­ty. Pływała so­bie w oczku wod­nym, pływała tam także wyrzu­cona przez ko­goś to­reb­ka fo­liowa. Kaczka - niepo­rad­na biedul­ka - zaplątała się w nią. Nie mogła płynąć. Nag­le, to­reb­ka przemówiła do niej z przep­ro­sina­mi, że tak się stało. Pro­siła o wy­bacze­nie, bo ona nie kieru­je swym życiem, je­no ludzie. To oni ją noszą czy też wyrzu­cają, gdzie po­pad­nie. Tak więc pływały zapląta­ne kaczka i to­reb­ka. Nie wie­działy, jak się ze siebie nawza­jem wyplątać. Czas mi­jał i nikt nie przychodził z po­mocą. Kaczka rzekła, że um­rzeć jej chy­ba przyj­dzie. Tor­ba fo­liowa nie wie­działa, co to śmierć. I zda­wała so­bie po­woli sprawę, że jest chy­ba śmieć. (Wdarł się rym, ale nie mo­wa o tym. Zno­wu rym!!!). Wróćmy do naszej his­to­rii za­tem. Kaczka od­rzekła jej, że wca­le nie jest śmieciem. Po pros­tu zna­lazły sie one w nieod­po­wied­nim mo­men­cie i w nieod­po­wied­nim cza­sie. Trze­ba ja­koś wyjść z tej sy­tuac­ji, dosłow­nie i w prze­nośni. Nag­le to­reb­ka wpadła na po­mysł, że się pod­rze na strzępy i ura­tuje kaczkę z op­resji. Kaczka nie chciała o tym słyszeć, była bo­wiem tros­kliwą kaczką. Fo­lia się zde­cydo­wała i pożeg­nała się z kaczką. Zro­biła to, co mówiła, po­darła się. Strzępy jej za­tonęły na dnie sta­wu. Kaczka uwol­niona mogła da­lej cie­szyć się życiem. Bo­hater­ską to­rebkę za­pamiętała na zaw­sze. Kaczka "i" fo­lia przeszły chy­ba w tak krótkim cza­sie przez wszys­tkie sta­dia przy­jaźni, aż do śmier­ci włącznie... Była to przy­jaźń na śmierć i życie. Zwykły spójnik "i", a jakże wiele w so­bie za­wiera. Oz­nacza, że zaw­sze jest ktoś blis­ko naszej duszy. Spójnik to wy­raz łączący między in­ny­mi dwa zda­nia. Połączyły się więc kaczka i fo­lia w swym nie­szczęściu. Spójni­ki mogą być między in­ny­mi łączne i rozłączne. Tu dwie zap­rzy­jaźnione oso­by mu­siały się jed­nak rozłączyć...

"Teraz":
Ma­ma z dziec­kiem idą ulicą. Jest początek ro­ku szkol­ne­go. Ko­bieta wie, że mu­si przy­goto­wać wyp­rawkę szkolną dla swej po­cie­chy. Córeczka jej nie wie, co w głowie ma­my sie­dzi. A zap­rząta so­bie ma­ma myśla­mi swoją głowę. Bo nie star­czy pieniędzy na wiele rzeczy. Książki wpraw­dzie są i zeszy­ty też, ale ja­kieś przy­bory by się przy­dały. Jeszcze córcia nie ma pi­saków i długo­pisów, a i kred­ki też pot­rzeb­ne. Tak so­bie myśli ma­ma dziew­czyn­ki. Pot­rzeb­ne są pieniądze, ale skąd ma je wziąć? Zaw­sze nie star­cza. Bo mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Jest jed­nak od­wrot­nie - dla wielu po­siada­nie pieniędzy spra­wiłoby, że spełni­liby swe naj­większe marze­nia - choćby opa­kowa­nie pi­saków. Zaw­sze pot­rze­ba - na "te­raz". Gdy­by sa­mo wycza­rowałoby się na ten "te­raz"... Ach, ta gra­maty­ka. Bo przysłówki ta­kie są. Gdy­by ta nieod­mien­na część mo­wy od­mienić życie mogła...

opowiadanie
zebrało 2 fiszki • 28 lutego 2019, 21:23

Ma­musi cza­sem nies­te­ty też:(, w każdym ra­zie rodzi­ce dzi­siaj mają łat­wiej, o ile sa­mi nie są so­bie i dzieciom trud­nością trudną do pokonania. 

Al­bo Pan Pre­zes dał z nasze­go budżetu ta­tusiowi... na wódkę... ;) 

To chy­ba sta­re opo­wiada­nie, bo Pan Pre­zes dał ma­mie dziew­czyn­ki 300 złotych na wyp­rawkę :) 

Fajne.
Miłego wie­czo­ru. :)) 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

yestem

Użytkownicy
K L M
Aktywność

dzisiaj, 09:27Cropka sko­men­to­wał tek­st Odporność

dzisiaj, 09:04rudolf88 sko­men­to­wał tek­st Złapałam się wczo­raj w [...]

dzisiaj, 08:52Cropka wy­powie­dział się w wątku Gry słow­ne

dzisiaj, 08:37Bujak Bo­gusław do­dał no­wy tek­st Trzeba umieć ludzi rozumieć. https://www.youtube.com/watch?v=TbNQ1Jvj-6c

dzisiaj, 08:32Bujak Bo­gusław do­dał no­wy tek­st Bez przyszłości jest trwa­nie [...]

dzisiaj, 07:05motylek96 do­dał no­wy tek­st W podzięce

dzisiaj, 02:28Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Prędzej nau­czysz nieme­go człowieka [...]

dzisiaj, 02:25Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Samotność mu­si być bar­dzo [...]

dzisiaj, 02:23Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Ludzie często mówią to, [...]

dzisiaj, 02:18Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Piszę aby pa­mietać.