Siedzą na dachu dwa [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 1 opinia.

Dar

Siedzą na dachu dwa pta­ki: gołąb i szpak. Gołąb smęci i smęci szpa­kowi. A to, że chle­ba nie ma. Mu­si żeb­rać o jedze­nie. A gdy coś dos­ta­nie, to wróble mu za­bierają. Są bo­wiem szyb­sze i zwin­niej­sze. Szpak wychwy­tywał co dru­gie słowo, był na rau­szu po wczo­raj­szej im­pre­zie u wróbli i wszys­tko mu było obojętne. Ale podświado­mie też od­czu­wał spleen. Tak so­bie sie­działy pta­ki dwa i gawędziły. Spoglądały na ludzi u dołu ze słowa­mi: "Ci to mają dob­rze, o nic się nie muszą martwić".

A u dołu...
Siedzą dwaj mężczyźni na ław­ce. Je­den z nich smęci i smęci dru­giemu. A to, że na al­ko­hol nie ma. Mu­si żeb­rać o pieniądze. A gdy dos­ta­nie pieniądze, to za­raz idzie ku­pić wódkę. Gdy już ku­pi og­nisty tru­nek, to przychodzą je­go ko­ledzy i wszys­tko mu wy­pijają. Są bo­wiem bar­dziej ob­rotni. Dru­gi mężczyz­na wychwy­tywał co dru­gie słowo, był na rau­szu po wczo­raj­szej im­pre­zie u ko­legów i wszys­tko mu było obojętne. Od­czu­wał wiel­kiego ka­ca. Spoj­rze­li dwaj mężczyźni na siedzące pta­ki u góry. Je­den z nich rzekł: "Te to mają dob­rze, o nic się nie muszą mar­twić".

I tak prze­nikają się w naszym świecie marze­nia, te małe i duże. Marze­nia małych i wiel­kich. Ale na­wet marze­nia dla ko­goś małe, dla in­nych są wiel­kie. Każdy z nas w ser­cu no­si uk­ry­te prag­nienia. Co człowiek, to ja­kaś idea. Myśl - prag­nienie w każdej głowie. Ile głów - ty­le po­mysłów i marzeń. Nad ludźmi i pta­kami są gwiaz­dy. Może do nich trze­ba się zwrócić o po­moc w spełnianiu marzeń? Spa­dająca gwiaz­da i po­myślo­ne życze­nie. A może się spełni. Być z głową w chmu­rach i cze­kać, aż się prag­nienie urzeczy­wis­tni. Może wys­tar­czy rzu­cić pta­kom w niebo ok­ruszek chle­ba, a spad­nie z nieba gwiaz­da nam. Ptak strąci gwiazdę szczęścia i spełnienia. Ta­kie wza­jem­ne da­wanie z siebie. I nie mówmy, że ktoś może mieć więcej i le­piej od nas. Bo w rzeczy­wis­tości może mieć gorzej. Podziel­my się więc z nim małym ok­ruszkiem chle­ba, a zos­ta­niemy na pew­no ob­da­rowa­ni gwiaz­da­mi. Spa­dająca gwiaz­da to dar i spełnienie, tak sa­mo jak dla ko­goś może to być zwykły ok­ruszek chle­ba.

opowiadanie
zebrało 3 fiszki • 21 kwietnia 2019, 16:01

Two­je opo­wiada­nia są super.
We­sołej reszty Świąt. :)) 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

yestem

Użytkownicy
K L M
Aktywność

dzisiaj, 15:30Moon G sko­men­to­wał tek­st może i morze wiary

dzisiaj, 15:26sprajtka sko­men­to­wał tek­st duch ciemn Ego Por­te­ra

dzisiaj, 15:23Moon G sko­men­to­wał tek­st Nieszczęsna 7iódem­ka

dzisiaj, 15:21MyArczi sko­men­to­wał tek­st duch ciemn Ego Por­te­ra

dzisiaj, 15:18sprajtka sko­men­to­wał tek­st ***

dzisiaj, 15:15sprajtka sko­men­to­wał tek­st Beztroskie wspom­nienie

dzisiaj, 15:14PetroBlues sko­men­to­wał tek­st Beztroskie wspom­nienie

dzisiaj, 15:12sprajtka sko­men­to­wał tek­st może i morze wiary

dzisiaj, 15:10marcin kas­per sko­men­to­wał tek­st może i morze wiary

dzisiaj, 15:00sprajtka sko­men­to­wał tek­st Nieszczęsna 7iódem­ka