(Opowiadanie zawiera lokowanie produktu) - [...] – Przemio
W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Przemio — zgromadziliśmy 8 opinii.
...::0-700::...
(Opowiadanie zawiera lokowanie produktu)
opowiadanie • 8 października 2011, 11:22
- Chodu ! – Wymawiając ostatnią literkę słowa, wybiegłem na korytarz. Wystrzeliłem z bramy jak z procy, nerwowo szukając w kieszeni kluczyków. Podbiegłem pod samochód ale byłem zbyt roztrzęsiony, by trafić do dziurki, więc pognałem przed siebie. Biegłem zygzakami, bo ponoć to pomaga gazelom w ucieczce przed drapieżnikami.
Pewnie się zastanawiacie, dlaczego i przed kim tak uciekam.
Historia zaczęła się niewinnie, pewnego październikowego wieczora. Zmęczony pracą, postanowiłem zrelaksować się przy książce. Z szafki, którą sam skręciłem, stając się bohaterem we własnym domu, wziąłem książkę Terrego Pratchett’a. Siadając wygodnie w fotelu, pozwoliłem myślą odpłynąć. Gdy tylko słowa zmieniły się w obrazki w mej głowie, zadzwonił telefon. Patrzę: sms. Nadawcą był krótki numer, więc domyśliłem się, że pewnie znów dostałem wiadomość o wygranej samochodu. Ja to jednak mam szczęście, że nie wierzę w te bzdury. Mimo to, planując nowy garaż, odczytałem smsa: „Za chwilę otrzymasz wiadomość od pani z sąsiedztwa. Koszt sms to 4,69 zł.”
Pewnie zada mi jakieś proste pytanie – pomyślałem odkładając telefon. Po chwili faktycznie znów się odezwał. Znudzony odczytałem: „Jestem spragniona seksu a mój mąż wyjechał w delegację. Chcesz mój numer telefonu ? Koszt sms to 4,69 zł.” Chwilę mi zajęło zanim doszedłem do siebie. Pierwszą myślą było - noo pewnie, że chcę !
- Religia ci tego zabrania.
- Kto to powiedział ?
- To ja, twoje Sumienie.
Odpisałem, więc grzecznie: „Nie dziękuję ale nie interesują mnie mężatki.” Po chwili namysłu, dopisałem: „I nie interesuje mnie seks z nieznajomą.” – skłamałem.
Myśląc, że ostudziłem zapędy nimfomanki, powróciłem do książki. Myliłem się jednak, bo telefon znów zadzwonił, prezentując nową wiadomość: „Świetnie, więc podać Ci mój numer ? Koszt sms to 4,69 zł.”
No cóż, chyba nie zrozumiała, więc napisałem: „Nie, dziękuję.” Widząc ikonkę wysyłanej wiadomości, uświadomiłem sobie, że właśnie wydałem 4,69. Trudno; przecież nie można trzymać damę w niepewności.
Po minucie nadeszła kolejna wiadomość: „ Na pewno odzwonisz jak podam Ci mój numer ? Koszt sms to 4,69 zł.”
Biedaczka, pomyślałem. Pewnie z podniecenia źle składa literki, więc odpisałem bez metafor: „Spadaj dziwko.”
Długo nie musiałem czekać, bo znów napisała: „Może zanim podam Ci mój numer, wyślę wpierw fotkę mojej mokrej pipki ? Koszt sms to 4,69 zł.”
No cóż, skoro sama prosi się o przedmiotowe traktowanie, niech wysyła. Napisałem, więc: „Poproszę.”
W odpowiedzi przeczytałem: „Umówmy się tak – jeżeli Ci się spodoba moja muszelka, podam Ci mój numer komórki, zgoda ? Koszt sms to 4,69 zł.”
Odpisałem: „Zgoda”
Po dwudziestu smsach, w końcu otrzymałem fotkę. Faktycznie była mokra. Martwiło mnie trochę, że na dole zdjęcia był rozmazany adres strony internetowej. Pewnie pornograficznej, bo dojrzałem tam trzy iksy. Mimo podejrzeń, kontynuowałem dialog. Po kolejnych kilkudziesięciu smsach otrzymałem numer komórki. Zadzwoniłem.
W słuchawce usłyszałem raczej zmęczony niż erotyczny głos:
- Hallo słucham ?
- Witaj. Przed chwilą podałaś mi swój numer.
- Tak ? – chwila zastanowienia – a no faktycznie, hi, hi.
- Właśnie.
- Powiedz skąd dzwonisz.
- Ze Świdnicy.
- Hmm... Świdnica. Poczekaj chwilkę – w słuchawce zabrzmiała obłędna muzyczka – dobra już wszystko wiem. Możemy się jutro spotkać. Co ty na to ?
Nie wiedząc co odpowiedzieć, powiedziałem – ok. Ustaliliśmy miejsce spotkania i się rozłączyliśmy.
Na spotkanie kupiłem różyczkę, żeby nie było, że tak z pustymi rękoma przychodzę.
Tak jak się umówiliśmy, faktycznie czekała na mnie. Miała w sobie coś kurewskiego. Nie wiem czy wzrok, czy też sposób stania. Może jedno i drogie.
Nagle lunął deszcz, więc rzekła:
- Mieszkam tuż za rogiem, więc może pójdziemy do mnie, hi, hi ?
- No dobra, chodźmy.
I poszliśmy. Zanim zdążyłem zamknąć drzwi, ona już leżała rozwalona na łóżku. Z racji tego, że jeszcze nie ma 22:00, powiem krótko: było fajnie. Na koniec wstała i kręcąc tyłkiem, poszła wziąć prysznic. Ja w tym czasie szybko się ubrałem i cichutko na paluszkach wyszedłem z pokoju. I tu niespodzianka. W przedpokoju, stało dwóch, przerośniętych, łysych panów. Od razu było widać, że ich dresy nie są sportowe tylko wyjątkowe – miały aż trzy lampasy po bokach.
- Eee – powiedziałem.
- Dzień dobry.
- Faktycznie dobry ? – spytałem. Na niezręczną ciszę, spróbowałem kolejnym pytaniem – przyszli panowie odwiedzić mamę ? Ciocię ? Sąsiadkę ?
- Przyszliśmy się rozliczyć.
- Aha. W takim razie nie przeszkadzam.
- Z tobą, kolego – sprecyzował ten drugi.
- Ze mną ? Za co ?
- Za spokój.
- Jaki spokój ?
- Przez półtorej godziny nikt ci nie przeszkadzał.
Aha, czyli tu był haczyk – pomyślałem.
- Patrzcie – zawołałem – czy to nie Krzysiek Ibisz ?
- GDZIE ?!
Dałem nura między ich nogi i krzycząc: chodu ! wybiegłem na klatkę schodową.
Opowiadając Wam tę opowiastkę, jeszcze mam zadyszkę.
Od autora:
Opowiadanie oczywiście zmyślone. Jestem zbyt fajny aby korzystać z takich usług. Chociaż, tak się zastanawiam, czy to głos Sumienia mnie powstrzymuje, czy może jednak strach przed złapaniem jakiejś wstydliwej choroby.
"Jestem zbyt fajny aby korzystać z takich usług." z taką wyobraźnią i poczuciem humoru niewątpliwie
Ha ha! :D Dobre!
Tylko tekst "od autora" mnie rozczarował, bo myślałam, że to wątek autobiograficzny... ;)
Ha ha .. no samo życie ..można by rzec .. choć takie wymyślone .. super opowiadasz nawet z zadyszką :))) ... czyta się super ... pozdrawiam i "+" ..
Kurka, chciałem ocenić, ale nie mogę.
No to tu
Uwielbiam takie poczucie humoru. nie żeby chodziło o erotykę. Ale te naiwne piękno po prostu mnie rozwala.
Chyba muszę u ciebie głębiej "pogrzebać" ;p bez podtekstów.
...hahaha, uśmiałam się:)))
Mój znajomy pracujący na kontrakcie w Niemczech lubił opowiadać o scenkach z hm...domu uciech- na pytanie jego żony, skąd wie zawsze odpowiadał- koledzy mówili;]
"Opowiadanie oczywiście zmyślone. Jestem zbyt fajny aby korzystać z takich usług..."- po prostu koledzy mówili ;PPPPP
Ps. autor jest zbyt młody i fajny, by korzystać z takich usług;]
W dodatku ma poważną wadę- siarczyste sumienie:)
Pozdrawiam Przemio...
Podoba mi się:)
Kapitalne, łatwo i szybko się czyta....
Reklama
Partnerzy
Cytaty.eu - aforyzmy i sentencje Aforyzmy, Cytaty, aforyzmy, sennik Moje-Cytaty.com, Zamyslenie.pl - Aforyzmy dla Ciebie, Aforyzmy i cytaty