[Na wstępie przepraszam za [...] – Przemio

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Przemio — zgromadziliśmy 6 opinii.

...::Epicki doktor::...

[Na wstępie przep­raszam za to no­womod­ne słówko w ty­tule ale cza­sem na­wet ja używam faj­nych ok­reśleń (heh, pisząc to, dzierżę w dłoni Słow­nik wy­razów obcych)]

- Dziś udasz się do szpi­tala na ba­dania ok­re­sowe – wiado­mość ta uderzyła mnie nies­podziewa­nie jak bu­merang kangura.
Aaaaaa – po­myślałem. Nie od dziś wiado­mo, że cho­rują tyl­ko ci, którzy chodzą na ba­dania. Po­zos­ta­li żyją so­bie spo­koj­nie... i nag­le umierają.
Z rac­ji te­go, że jes­tem mężczyzną i nie bez po­wodu noszę bok­serki, pos­ta­nowiłem zająć się pracą, za­miast przej­mo­wać się przyszłością. Mi­mo dob­rych chęci, ja­koś nie mogłem sku­pić się na ro­bocie, bo jak tu pra­cować ze świado­mością, że za parę godzin zma­ca mnie dok­tor ? Żeby tyl­ko zma­cał. Za­pew­ne zba­da mi ciśnienie, wzrok, po­bie­rze krew, spraw­dzi próbkę moczu i ta­kie tam in­ne zas­to­suje le­kar­skie sztuczki.
Na ta­kich roz­terkach minął mi ja­koś dzień pra­cy. W końcu zja­wiłem się pod szpi­talem. I tu miła niespodzianka.
Ale ba­jer – po­myślałem widząc auto­matyczne drzwi. Gdy tyl­ko pod­szedłem, sa­me się ot­worzyły. Pod­ja­rany tym cu­deńkiem, zawróciłem i jeszcze raz wszedłem. Później po­now­nie i jeszcze raz i znów. Eh, mógłbym tak do wie­czo­ra ale za mną us­ta­wiła się już spo­ra ko­lej­ka, no i dziw­nie zaczęli z niej na mnie spoglądać, więc z łzą w oku, wszedłem os­tatni raz.
W środ­ku ludzi było jak w Rzy­mie, dla­tego z tru­dem przep­chałem się pod od­po­wied­nie drzwi. Zacze­piłem pier­wszą z brze­gu stojącą kobietę:
- Przep­raszam, kto os­tatni na ba­dania ?
- O tam­ci – od­po­wie­działa twier­dząco, wska­zując swym pal­cem na dwóch dżen­telmenów siedzących pod ścianą. Usiadłem, więc wy­god­nie obok nich. Przyz­nam szczerze, że ba­dania prze­biegały dość spraw­nie – ludzie wchodzi­li i po pa­ru mi­nutach wychodzi­li. Czas zaczął dziw­nie się dłużyć, gdy do ga­bine­tu weszła młoda, zgrab­na ko­bieta. Nie wiem czy to tyl­ko ta­kie mo­je złudze­nia, czy może le­karz do­cenił jej wdzięki i zechciał dogłębnie ją prze­badać. Fak­tem jest, że gdy wychodziła, z za­myśle­niem pop­ra­wia sta­nik. Pra­wie się zderzy­liśmy ale nie mając ocho­ty na fig­le, spryt­nie ją minąłem i wśliz­gnąłem się do po­koju. Owy pokój niczym nie różnił się od in­nych ga­binetów le­kar­skich; był cały biały, za wyjątkiem szyb. Na ścianach wi­siały ko­loro­we pla­katy, ja­kieś dyp­lo­my, ko­lek­cja strzy­kawek i szaf­ka za­myka­na na kluczyk. Na środ­ku stało biur­ko a za nim pielęgniar­ka i pan dok­tor. Widząc mnie uśmie­chnął się i spytał:
- Czy jest pan zdro­wy ? 
Py­tanie trochę wy­biło mnie z równo­wagi. Czy le­karz po­winien za­dawać ta­kie py­tania ? A może oczy­ma swy­mi mnie przeświet­lił i wie, że coś mi do­lega ? Prze­cież jest ty­le in­nych py­tań, które można za­dać a on aku­rat wyb­rał takie.
- Tak ? – od­po­wie­działem niepewnie.
- Świet­nie – roz­pro­mienił się – proszę, więc po­now­nie przyjść za dwa la­ta.

opowiadanie • 12 stycznia 2012, 17:46

Ri­to - dzierżyć - te­go słowa nie wziąłem ze słow­ni­ka ; D kiedyś, gdzieś usłyszałem: dzierży szpadą i nie pa­miętam czy to z "Pa­na Ta­deu­sza" czy z książki og­rodniczej ale spo­dobało mi się to, więc za­pamiętałem ; ) 

Nie ope­rujesz wy­rafi­nowa­nymi i pa­ten­tyczny­mi wy­rażeniami bez wspar­cia słow­ni­ka z wy­raza­mi ob­cy­mi, ale za to jes­teś fe­nome­nem kom­pa­rac­ji ;] (piszę to, 'dzierżąc' w łapi­nie: Słow­nik wy­razów blis­koznacznych) :) 

sa­mo życie...:) 

Ty wiesz, że mi się po­doba:) Two­je opo­wiada­nia są całkiem in­ne od wszys­tkich, co mnie oso­biście urzeka. 

Świet­ne .. nasza "ukocha­na" służba zdro­wia kon­tra roz­terki (stres) pe­ten­ta - pac­jenta ... da­je + .. bar­dzo mi się po­dobało ... pozdrawiam 

Rządzisz mis­trzu! uwiel­biam Twój styl, świet­nie się ba­wię czy­tając Two­je teksty. 

Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Le Guin Brontë Cocteau

Albert Jarus

Użytkownicy
O P Q
Reklama