Grób, jeden z wielu. [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 1 opinia.

Tajemnica

Grób, je­den z wielu. Ten jed­nak był za­nied­ba­ny. Ka­mień te­go gro­bu pękł kiedyś na pół. Jed­nak ktoś sca­lił pęknięcie zap­rawą mu­rar­ską. Nie jest z tym gro­bem źle. Są gor­sze. Za­nied­ba­ne, opuszczo­ne. Stoimy więc nad "swy­mi" gro­bami, mając ten wspom­niany po sąsie­dzku. Na opi­sywa­nym gro­bie wid­nieje tab­li­ca z imieniem i naz­wiskiem zmarłego. Hen­ryk Z., zmarły w 1945 ro­ku w wieku siedem­nastu lat. Myśli­my za­tem so­bie - co? Woj­na? Cho­roba? Nie wiemy nic. Stoimy przed "naszy­mi" gro­bami. Pod­chodzi sta­ruszka do te­go gro­bu po sąsie­dzku. Ma wiel­kie pierścienie na dłoniach i rzad­kie, far­bo­wane włosy. Za­pala znicz na tym gro­bie i uśmie­cha się do nas ze słowa­mi: "Wreszcie zna­lazłam". Pod­chodzi­my do sta­ruszki i za­tapiamy ją py­taniami: Kto tu leży? Jak? Cze­mu? Sta­ruszka wy­jaśnia spo­koj­nie: A no to był chłopak, który zmarł w 1945 ro­ku na gruźlicę. A jed­nak cho­roba. A tam leży je­go sios­tra, zmarła też na gruźlicę. Do­wiadu­jemy się, czy­ja to rodzi­na i skąd pochodzi. Chłopak pochodził z Kościan. Mówi­my, że opieku­jemy się "Hen­ryczkiem" i je­go sios­trą, za­pala­my cza­sem znicze czy sprząta­my. Sta­ruszka zza pa­zuchy wy­ciąga por­tfel, chce od­wdzięczyć się pieniędzmi. Mówi­my, że nie trze­ba. Ko­bieta dzięku­je nam ser­decznie i od­chodzi. Trzy­ma kar­ton po zniczach. Sta­je przy "swoim" gro­bie, szep­ce coś mężczyźnie, pew­nie swe­mu mężowi. Widzę na dłoniach jej po­mar­szczo­nych wiel­kie pierścienie. Po­tem w tłumie ko­bieta mi zni­ka. Spoglądam w niebo i widzę je­go błękit, drze­wa szu­mią na wiet­rze, który się wzmógł. Pat­rzę na "swo­je" gro­by i na "Hen­ryczka". Kos­mos tak da­leko, a dusze tak blis­ko. Spogląda­my w znicza źre­nice, które przeszy­wają nas na wskroś. Dopóki pa­li się lam­pka na gro­bie, będzie trwała po wieki pa­mięć o człowieku. Ta­jem­ni­ca raz wzięta do gro­bu będzie jed­nak na­dal na us­tach tych, którzy pa­miętają. Płomień w oczach tych, którzy przy­wodzą w myślach zmarłych, nie zgaśnie bo­wiem nig­dy.

opowiadanie
zebrało 1 fiszkę • 1 kwietnia 2019, 21:51

Gro­by, dba­nie o nie. To esen­cja pol­skości. To coś co spra­wia, że właśnie naród nasz ok­reśla się Po­laka­mi, a Pol­ska właśnie dla­tego jest Pol­ską. Piękny, pot­rzeb­ny tek­st.Poz­dra­wiam serdecznie. 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

fyrfle

Użytkownicy
K L M
Aktywność

dzisiaj, 17:31oszi3 do­dał no­wy tek­st Świat jest ma­terial­ny, ale [...]

dzisiaj, 16:41oszi3 do­dał no­wy tek­st Bardziej niż te­go, że [...]

dzisiaj, 15:25.Rodia sko­men­to­wał tek­st padnięty z wrażenia

dzisiaj, 15:22.Rodia sko­men­to­wał tek­st Albo masz fa­ceta, al­bo [...]

dzisiaj, 15:18.Rodia sko­men­to­wał tek­st Nadmiar wie­dzy pot­ra­fi za­bić [...]

dzisiaj, 14:54E.H. sko­men­to­wał tek­st Nadmiar wie­dzy pot­ra­fi za­bić [...]

dzisiaj, 14:23truman do­dał no­wy tek­st pociecha

dzisiaj, 11:49fyrfle sko­men­to­wał tek­st Publikując... pielęgnu­jesz swój ek­shi­bic­jo­nizm.  

dzisiaj, 11:47fyrfle do­dał no­wy tek­st mikroopowiadanie dwieście trzydzies­te piąte