Blask latarni wpadał przez [...] – Przemio
W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Przemio — zgromadziliśmy 4 opinie.
...::życie jest nowelą::...
Blask latarni wpadał przez czerwone rolety, psując tym kolorystykę pokoju. Trudno, takie są wymogi a o reputację trzeba dbać, więc czerwień wypełniała każdy zakamarek pokoju. Również ogromne łóżko i małe drzwiczki prowadzące do kabiny prysznicowej. Po przeciwnej stronie ściany była komódka z pokaźnym lustrem w którym odbijało się młode dziewczę. Ciasne stringi pięknie opinały pupę a stanik push-up nadrabiał to w czym Bóg poskąpił Matyldzie. Do tego jeszcze kilo tapety i chamsko czerwona szminka, maskująca niezbyt pełne usta. Ups, spadła. Schyliła się. Będąc już w pionie uświadomiła sobie, że to dobra rozgrzewka przed nocą, więc ponowiła skłon. Ałć, poczuła ukłucie a zerkając w dół zobaczyła obok swoich, czyjeś owłosione nogi.
opowiadanie • 16 lutego 2011, 16:48
- ale ja jeszcze nie pracuję – rzekła.
- przepraszam, już wychodzę.
Odwracając się zobaczyła ogromnego… ojej – pomyślała – o takich powstają legendy. Dobrze pamiętała jak jej mistrzyni rzemiosła opowiadała o takim i że tylko raz w życiu widziała. Czasem, w deszczowe wieczory, gdy nie miała klientów, lubiła sobie pofantazjować o takim ale szczerze powiedziawszy nie wierzyła w jego istnienie. To trochę jak z Yeti – niby ktoś, tam, gdzieś, kiedyś go widział ale czy można ufać śladom na śniegu ? Nie wierzyła aż nie zobaczyła. Stał, gotowy do działania ale coś rozproszyło jej uwagę. Te jego oczy. Swym błękitem świeciły mocno jak pierwsza gwiazdka w Wigilijną noc. I tu pojawia się problem – być zimną i wyrafinowaną suką, by skonsumować ten dorodny okaz, czy może stać się romantyczką i adorować jego cudne oczy. Nie zdążyła rzucić monetą, bo przybysz sprawnie rozłożył jej nogi i wsadził. To był świetny kompromis, bo czuła go w środku a przy okazji świecił na nią swymi oczyma.
Niestety, w życiu nie jest tak kolorowo. Czasem dziecko musi dzielić się swym posiłkiem z wewnętrznym pasożytem a niektóre matki robią sobie bransoletki z kosteczek swych dzieci.
ale tak wpłynąłeś że chcę więcej!!;PP
Diano, w ten sposób bardziej wpływa na czytelnika ; ]
hmm to zakończenie jakies takie...niepasujące do reszty...aż się prosi żeby rozwinąc...
Hmmm...ciekawe, dosadne opowiadanko...
Pozdrawiam.
Reklama
Partnerzy
Cytaty.eu - aforyzmy i sentencje Aforyzmy, Cytaty, aforyzmy, sennik Moje-Cytaty.com, Zamyslenie.pl - Aforyzmy dla Ciebie, Aforyzmy i cytaty