Andrzej stanął przed wielką [...] – Przemio

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Przemio — zgromadziliśmy 6 opinii.

...::fabryka::...

An­drzej stanął przed wielką fab­ryką. Nie miał pojęcia skąd się tu wziął i skąd ona się wzięła, bo jeszcze wczo­raj jej tu nie było. Nad nią kłębiły się czar­ne chmu­ry i tyl­ko niepew­ny pro­myk słońca prze­bijał się wstyd­li­wie ale szyb­ko zaw­stydzo­ny scho­wał się między chmu­ry zro­zumiaw­szy, że to nie je­go kli­maty. Efekt mhroczności do­dawało również og­romne, us­chnięte drze­wo z ugięty­mi gałęziami od ciężaru sy­tych, czar­nych kruków. Mi­mo te­go, że przez drogę prze­biegł czar­ny kot, An­drzej pos­ta­nowił zaj­rzeć do środ­ka fab­ry­ki. Wewnątrz wca­le sym­pa­tyczniej nie było. Nie zra­ziw­szy się tym pos­ta­nowił wejść do pier­wsze­go sek­to­ra ha­li. W środ­ku były czar­ne, fo­liowe wor­ki z których wys­ta­wały małe rączki i główki a obok nich stały ko­biety, które al­bo płakały i tu­liły się do worków al­bo je ko­pały i po­niewierały. Wszys­tkie one trzy­mały w ręce szczyp­ce z których ciekła krew. Prze­rażony tym wi­dokiem An­drzej wy­biegł na hol w którym znaj­do­wali się ka­lecy i bied­ni ale to tyl­ko po­zory, bo tak nap­rawdę nic im nie do­legało tyl­ko, że przez ty­le lat oszu­kiwa­li ludzi na uli­cy aby wy­musić od nich drob­nej jałmużny, że aż sa­mi uwie­rzy­li w swe ka­lec­two. Prze­cis­kając się przez żeb­raków wszedł do ko­lej­nej ha­li a w niej by­li całkiem po­dob­ni ludzie do tych z ho­lu tyl­ko, że na ręce mieli wiel­kie dziury od ukłucia i wygląda­li jak­by coś fak­tycznie im zaszkodziło a w ich cieniu by­li ludzie w białych far­tuchach sza­leńczo wbi­jający śmier­cionośne strzy­kaw­ki w fan­to­my. I znów nasz bo­hater zde­gus­to­wany wi­dokiem wyszedł na zewnątrz i po­niesiony na rękach tłumu żeb­raków wpadł do ko­lej­nej ha­li. Ode tknął z ulgą gdy na ścianach zo­bacz zdjęcia zwierząt. Sko­ro ktoś umieścił ta­kie fot­ki to mu­si być nor­malny. Ra­dość jed­nak szyb­ko ule­ciała w niepa­mięć gdy się le­piej przyj­rzał. Zdjęcia przed­sta­wiały zwierzęta ko­pulujące ze sobą i były one tej sa­mej płci i w do­dat­ku każda fot­ka była przek­reślo­na na czer­wo­no z wy­malo­wanym wyk­rzyk­ni­kiem z bo­ku. Jak by te­go było mało po dru­giej stro­nie ha­li by­li ludzie którzy ro­bi dokład­nie to sa­mo co zwierzęta z fo­tek a obok nich in­ni którzy bi­li im bra­wo. Nie wiedząc o co chodzi An­drzej pos­ta­nowił wyjść i spraw­dzić szyld sprzed ha­li. Noo tak, zboczeńcy i hi­pok­ry­ci – tak właśnie brzmiał szyld. Przed wejściem do następnej ha­li pos­ta­nowił wpierw spraw­dzić szyld. Fa­le z To­runia – o nie, le­piej nie wchodzę – po­myślał nasz bo­hater i ob­ra­cając się na pięcie wpadł na ko­lej­ny tłum. Ich twarze były krzy­we i tak jak by uśmie­chnięte. Na czołach mieli naz­naczoną li­terkę Al­fa, bo w swej pa­zer­ności nie star­czyło im na jeszcze Omegę. Na rękach nieśli ko­lej­no: Zło, Niena­wiść i Ok­ru­cieństwo. Idąc tak doszli do mężczyz­ny który był przy­bity do krzyża i po ko­lei przy­bija­li no­we gwoździe tak aby jeszcze bar­dziej cier­piał. Nag­le An­drzej zna­lazł się we włas­nym łóżku cały zla­ny po­tem. Uff to tyl­ko sen...

Ale czy oby na pew­no to tyl­ko sen ? Prze­cież każde­go dnia kil­ka ko­biet wys­kro­buje z siebie płody, co dzień le­karze uśmier­cają pac­jentów mówiąc, że euta­naz­ja to ul­ga, codzien­nie Ta­deusz Rydzyk ma­nipu­luje nieświado­mym społeczeństwem w po­deszłym wieku, codzien­nie oszuści wy­muszają pieniądze na wi­no, codzien­nie za­bija­my się na wza­jem tak jak by w łyżce so­li a lob­by wcis­kają nam kit, że ho­mosek­sualizm jest tak zwykły jak kos­tka toale­towa i tyl­ko pat­rzeć jak gwałci­ciele i pe­dofi­le wyjdą na ulicę aby wal­czyć o swe pra­wa.

opowiadanie • 12 lipca 2010, 11:11

... cza­sami zbyt skraj­ny jes­teś, lecz dob­rze że zło dos­trze­gasz z obu stron, sko­ro i o To­runiu napisałeś...

:-) 

ro­zumiem ; ] ja też się gu­bię w or­togra­fii, bo mało ręcznie piszę a na kla­wiaturze ja­koś or­togra­fia mi się nie ut­rwa­la xD 

po pier­wsze Pri­mo: co­fam sie tu­taj bar­dzo w pol­skim ( czy­tam tyl­ko po niemiec­ku od 10 lat) i za­pomi­nam or­togra­fie :-((

po dru­gie Pri­mo ;-)):
nie mam pol­skich li­ter na klawiaturze 

świat po­kaza­ny od tej złej strony...
wy­biórczo al­bo wy­bior­czo ; D 

przep­raszam Cie "wy­biur­czo" czy "wy­bior­czo"?? ;-)) 

fab­ry­ka zgrozy

czy wy­biur­czo po­kaza­na, spre­fab­ry­kowa­na, ,ujed­no­lizo­na rzeczywistosc??

...hmmm...swiata nie naprawimy 

Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Wittgenstein Defoe Cezar

Leid3210

Użytkownicy
O P Q
Reklama