Kochałeś to miejsce. Te [...] – zaczarowanaa

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest zaczarowanaa — zgromadziliśmy 0 opinii.

Kochałeś to miej­sce. Te za­pachy, ludzi, wi­doki. Tam się wycho­wałeś, do­rosłeś i chciałeś rosnąć na­dal ,a jed­nak nie było ci da­ne zostać.

Życie jest trud­ne. To za­pew­ne wie każdy i ni­kogo to, stwier­dze­nie nie olśniło. Każde przeżył w swoim trud­ne chwi­le. Śmierć, roz­sta­nie, cho­roba. Każdy chciał lub chce o czymś za­pom­nieć. Zre­setuj się chwi­lo, no proszę. Tak, ko­rek­tor będzie naj­lep­szym roz­wiąza­nie. Możli­we. Nasze­go cier­pienia nie można opi­sać kiedy do­wiadu­jemy się o śmier­ci bab­ci, tej która ty­le nam poświęciła i dla której cias­ta zro­bili­byśmy wszys­tko. Nie możemy wy­razić słowa­mi co czu­jemy słysząc: "Pa­na dziec­ko jest cho­re, ma białaczkę". Świat się kończy. Słońce gaśnie. Ser­ce wa­li jak osza­lałe pom­pując naszą krew z podwójną prędkością, chodziarz my tak nap­rawdę nie możemy złapać oddechu.
Nig­dy nie mu­siałam przechodzić przez coś ta­kiego. Więc o czym bym chciała za­pom­nieć? Tak nap­rawdę o niczym. Wy­jechałam. W młodym wieku mu­siałam opuścić oj­czyznę, rodzinę oraz miłość. Zos­ta­wić dom. Bo nig­dy nie nazwę tak ja­kiego­kol­wiek miej­sca po­za tym, gdzie do­rosłam. To u mnie spo­wodo­wało brak od­dechu. Na początku byłam oczy­wiście zdruz­go­tana, łzy, chus­teczki i roz­ciągnięty swe­ter. Później przyszedł stan eufo­rii i niena­wiść do wszys­tkiego co się rusza lub też nie. A następnie żal. Wydłuby­wanie wspom­nień. Puściłam so­bie film życia w głowie, wszys­tko co pa­miętałam, jed­no po dru­gim, niczym po­kaz slajdów, który mój mózg so­bie przy­goto­wał w ta­jem­ni­cy prze­de mną. Pier­wsza pluszo­wa za­baw­ka, pier­wszy si­niak i dzień w szko­le. Chwi­la, w której sie­działam na pa­rape­cie kuchen­ne­go ok­na i płakałam za mamą wsadzaną do ka­ret­ki przez ob­cych mężczyzn. Tydzień później przyglądałam się małemu brzdąco­wi trzy­mane­go przez dum­ne­go jak paw oj­ca. I tak do pier­wsze­go po­całun­ku, je­dyne­go, niewątpli­wie naj­bar­dziej ro­man­tyczne­go "kocham cię", które zos­tało mi wyz­na­ne pod­czas ogląda­nia ćwiczeń strażac­kich na sta­dionie.
Te dob­re i złe wspom­nienia za wszys­tki­mi tęsknie. Wszys­tkie spra­wiają mi po części ból, lecz kim bym była bez nich? I prze­de wszys­tkim wy­mazując je za­pom­niałabym o tych ludziach, słowach, o śmie­chu mo­jej kocha­nej bab­ci. Bo­li, ale życie tak już zos­tało skon­struowa­ne. Niestety.
Każdy z nam z ja­kiegoś po­wodu cier­pi. Mniej lub bar­dziej, cho­ciaż dla tej oso­by za­pew­ne nie ma ska­li. Nam może wy­dawać się, że niez­da­ny egza­min na pra­wo jaz­dy, czy ob­la­nie stu­diów w które włożyło się ty­le wy­siłku, cza­su i oszczędności to jeszcze nie ko­niec świata, a dla niej jed­nak tak jest. Jed­ne­go jes­tem pew­na. Przed tym złym zaw­sze jest dob­re. Naj­pierw jas­ność, później ciem­ność. Wal­czmy do końca, o wszys­tko, lecz umiej­my również się po­godzić z tym co przyszło. Za­pom­ni­my o stu­diach. Za­pomi­namy też o tym co przeżyliśmy pod­czas nich. Za­pew­ne nie jed­no piękne wspom­nienie byśmy wyrzu­cili wówczas ze swo­jego życia. Zaak­ceptuj chwilę taką ja­ka jest. Dla blis­kich tych którzy z tobą są lub ci ich zab­rakło. Dla siebie.


Czy to jest myśl, nie wiem. Ale po trzech miesiącach zeb­rałam się żeby na­pisać co­kol­wiek, o tym wszys­tkim co os­tatnio przeszłam. I może w porówna­niu z cho­robą czy śmier­cią roz­sta­nie jest niczym. Ale i tak bo­li. W su­mie to mo­je ser­ce też umarło i chy­ba jest za późno na reani­mację. Długie dla­tego nielicznym(jeżeli się ta­cy znajdą) dziękuję za przeczy­tanie.

myśl • 10 listopada 2011, 22:42
Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Bishop Christie Wilde

zaczarowanaa

Użytkownicy
W Y Z
Reklama