Drogi pamiętniczku: Leżę na (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 176

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (176) | OCENA: 4.51 (2282)

Drogi pamiętniczku: Leżę na łóżku w szpitalu, przed chwilą był u mnie doktor i powiedział, że będą mnie operować, ale mogę tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serduszka, bo moje nie bije tak jak powinno. Bardzo potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych dla mnie chwilach. Czuję się taka samotna i przestraszona, a mój chłopak jeszcze nie przyszedł...

Drogi pamiętniczku: Zaraz siostra oddziałowa zabierze mnie na salę operacyjną. Bardzo się boję. Moje serduszko które zaraz będą operować wali jak młot. Jest mi zimno i nie potrafię powstrzymać łez. Tak bardzo bym chciała, by mój chłopak siedział teraz obok i trzymał mnie za rękę. Ale jego ciągle nie ma...

Drogi pamiętniczku: Właśnie weszła siostra. Nie wiem czy operacja się uda. Wierzę, że mój chłopak przyjdzie nim operacja się zacznie i zdążę mu powiedzieć jak bardzo go kocham. Tak bardzo chciałabym go przytulić i pocałować. Jeśli nie, to wierzę, że to jego twarz zobaczę jako pierwszą gdy obudzę się po operacji. Wtedy go przytulę i ucałuję. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, chciałabym, by przeczytał te ostatnie słowa napisane przed moją operacją: MÓJ KOCHANY MISIACZKU. BARDZO PRAGNĘŁAM BYŚ BYŁ PRZY MNIE, ALE NIE PRZYSZEDŁEŚ. WIERZĘ, ŻE ZATRZYMAŁO CIĘ COŚ BARDZO WAŻNEGO. BARDZO CIĘ KOCHAM I KOCHAĆ CIĘ BĘDĘ NA ZAWSZE...

Drogi pamiętniczku: Muszę Cię odłożyć...

Drogi pamiętniczku: Właśnie się obudziłam. I ujrzałam znowu słońce opromieniające moją twarz. Operacja zakończyła się pomyślnie. Lekarze mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem i że nic już nie zagraża mojemu życiu. Muszę tylko jeszcze zostać jakiś czas na obserwacji. W końcu mam zdrowe serduszko. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko widoku mojego ukochanego. Muszę mu o wszystkim opowiedzieć. Tak bardzo się ucieszy, gdy zobaczy mnie zdrową. Marzył o tym odkąd się poznaliśmy.

Drogi pamiętniczku: Dzisiaj wychodzę ze szpitala. Muszę się trochę opanować, bo boję się, że nadmierne emocje mogą zaszkodzić mojemu serduszku. Jestem taka podekscytowana. Wpadłam na pomysł, że zaskoczę swojego chłopaka i pójdę do niego sama. Trochę na niego nakrzyczę, że nie był przy mnie w tych niepewnych chwilach, ale potem uścisnę go jak nigdy przedtem i powiem jak bardzo go kocham. Tak właśnie zrobię.

Drogi pamiętniczku: Byłam u niego. Długo pukałam w drzwi, ale nie otworzył. Pewnie gdzieś wyszedł, więc sama otworzyłam sobie drzwi. Pomyślałam, że to nawet lepiej, zaskoczę go w środku. Przekręciłam zamek, weszłam do środka. Drzwi do sypialni były otwarte, a na poduszce, w którą zwykle byliśmy razem wtuleni, leżała biała kartka papieru. Usiadłam na skraju łóżka, chwyciłam ją w dłoń i zaczęłam czytać: MOJA KOCHANA, WYBACZ, ŻE NIE MOGŁEM BYĆ PRZY TOBIE W TYCH BARDZO CIĘŻKICH DLA CIEBIE CHWILACH. MIMO TO, JESTEM PEWIEN, ŻE BĘDZIESZ UMIAŁA MNIE ZROZUMIEĆ. ZAWSZE PRAGNĄŁEM BYĆ CZĘŚCIĄ CIEBIE I WIEDZIAŁEM, ŻE W SZCZEREJ MIŁOŚCI JEST TO MOŻLIWE. MOJE SERDUSZKO JUŻ DLA MNIE NIE BIJE, ALE JESTEM SZCZĘŚLIWY, ŻE MOGŁEM CI JE PODAROWAĆ. TAK WŁAŚNIE CIĘ KOCHAM...


Drogi pamiętniczku...

— Tomaszek

 

o rany... jak sobie wyobraziłam taką sytuację... umarłabym z bólu. ;(

dopisał(a): Merenven,
dn. 2008-04-21, o godz. 20:54:39

 

świetne, coś jak z opowiadań Cortazara

dopisał(a): Olka,
dn. 2008-04-20, o godz. 18:41:42

 

niewazne kto to napisal i czy ktos to juz widzial na innych portalach podpisanych przez kogos innego, wazne ze ktos napisal, piekne, pomimo nawet tych streszczen, ktore inym przeszkadzajanie wiem dlaczego. piekne i smutne zarazem, ale piekne, az milo pomarzyc

dopisał(a): motylka,
dn. 2008-04-18, o godz. 20:31:39

 

takie smutne a takie cudowne...

dopisał(a): maleńka,
dn. 2008-04-14, o godz. 20:43:28

 

heh ludziska powiem jedno jakbym mial oddac serce swojej ukochanej to bym to zrobil!!!!
i prosze nie mowic ze to nierealne!!!...xD
pozdro

dopisał(a): Amateosu,
dn. 2008-04-13, o godz. 18:49:25

 

weeee troche wyobrazni... swiat fantazji.. nie jakies realne spojzenie i zbojkotowanie textu ktory jest wzruszajacy...jesli ma sie wyobraznie... widac ze ci co im sie wiersz nie podoba to nie pisza wierszow...wiesniaki bez krzty weny tworczej ktorzy nie potrafia poderwac sie z tej marnej czarnej rzeczywistosci i poleciec w swiat marzen,skrajnosci... wiersz ladny...ma ukazac wielka milosc i oddanie ze dla ukochanej osoby zrobi sie wszystko nawet odda zycie... a nie jakas eutanazje i ch...wie co jeszcze..

dopisał(a): *******,
dn. 2008-04-12, o godz. 23:34:49

 

te zdrobnienia na początku troche mnie zniechęcały, ale czytałam dalej bo chciałam się dowiedzieć jak to się skończy. No i muszę przyznać że się rozczerowałam! Co za dno! Jak przeczytałam końcówkę to się zniesmaczyłam. Zeby taką bujdę wymyśleć? Mnie to nie wzrusza.

dopisał(a): e?!,
dn. 2008-04-09, o godz. 13:57:16

 

To bardzo fajny i wzruszający tekst, napewno niejedna chciałaby aby jej chłopak kochał ja taką miłościa. Tylko nie fer jest ze podpisujesz się pod czyimś tekstem....bardzo często się z nim spotykam na różnych portalach, a niemozliwe jest zeby kilkaset osób wymyśliło to samo;/

dopisał(a): WYSŁANNICZKA,
dn. 2008-04-05, o godz. 16:01:05

 

Uśmiałem się jak norka :))))) Sam infantylizm i na dodatek te spieszczenia...pamiętniczku...serduszko..misiaczku ...he, he, he..No, normalnie tekst dla kucht, które podnieca, byle co. Współczesna Rodziewiczówna do kwadratu, tylko akcji jakby mniej. Totalne dno. Tylko boki zrywać :)))))

dopisał(a): Nemo,
dn. 2008-04-04, o godz. 17:05:46

 

niby nierealne, a jednak wyciska z oczu lzy...

dopisał(a): ja,
dn. 2008-04-04, o godz. 16:57:42

Strona 5 z 18