Najtrudniejsze w samotności są (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 14

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (14) | OCENA: 5.34 (188)

Najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdasz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz nie mając dla kogo go wykorzystać...

— s

 

Tak, jestem jednak zdania, że bez względu na przyczynę, z samotności można zrobić też dobry użytek (tak jak napisałam niżej). Wszystko zależy od nas, czy się jej poddamy, pozwolimy by nas zniszczyła, czy wykorzystamy ją do budowania, ulepszania samego siebie.
Czasem jest tak, że wewnątrz tak naprawdę nie lubimy siebie i dlatego szukamy kogoś, by miłość tej osoby pomogła nam samym pokochać siebie..Wydaje mi sie, że nie tędy droga..Może to działa ale nie polecałabym tej metody na dłuższą metę.. Czy nie lepiej wykorzystać wolny czas by poznać lepiej siebie, pokochać siebie?
Może wówczas staniemy sie bardziej atrakcyjni i dla innych i w niedalekiej przyszłości będziemy mieli z kim dzielić chwile (?)

dopisał(a): Krajgi,
dn. 2008-03-01, o godz. 14:12:57

 

To wszystko zależ w dużej mierze od tego czy samotność jest świadomym wyborem czy może czymś przed czymś chcielibyśmy uciec.

dopisał(a): s,
dn. 2008-03-01, o godz. 13:47:11

 

Nie zawsze tak musi być.. Samotność pomaga też zmierzyć sie ze sobą. Dostrzec własne braki, nie po to, by sie zdołować bardziej ale po to, by móc stopniowo udoskonalać swoją osobowość. Budować, a nie rujnować.

dopisał(a): Krajgi,
dn. 2008-03-01, o godz. 11:55:52

 

samotność jest swego rodzaju dążeniem do autodestrukcji

dopisał(a): samotny,
dn. 2008-03-01, o godz. 10:46:17

Strona 2 z 2