Drogi pamiętniczku: Leżę na (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 219

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (219) | OCENA: 4.51 (2302)

Drogi pamiętniczku: Leżę na łóżku w szpitalu, przed chwilą był u mnie doktor i powiedział, że będą mnie operować, ale mogę tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serduszka, bo moje nie bije tak jak powinno. Bardzo potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych dla mnie chwilach. Czuję się taka samotna i przestraszona, a mój chłopak jeszcze nie przyszedł...

Drogi pamiętniczku: Zaraz siostra oddziałowa zabierze mnie na salę operacyjną. Bardzo się boję. Moje serduszko które zaraz będą operować wali jak młot. Jest mi zimno i nie potrafię powstrzymać łez. Tak bardzo bym chciała, by mój chłopak siedział teraz obok i trzymał mnie za rękę. Ale jego ciągle nie ma...

Drogi pamiętniczku: Właśnie weszła siostra. Nie wiem czy operacja się uda. Wierzę, że mój chłopak przyjdzie nim operacja się zacznie i zdążę mu powiedzieć jak bardzo go kocham. Tak bardzo chciałabym go przytulić i pocałować. Jeśli nie, to wierzę, że to jego twarz zobaczę jako pierwszą gdy obudzę się po operacji. Wtedy go przytulę i ucałuję. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, chciałabym, by przeczytał te ostatnie słowa napisane przed moją operacją: MÓJ KOCHANY MISIACZKU. BARDZO PRAGNĘŁAM BYŚ BYŁ PRZY MNIE, ALE NIE PRZYSZEDŁEŚ. WIERZĘ, ŻE ZATRZYMAŁO CIĘ COŚ BARDZO WAŻNEGO. BARDZO CIĘ KOCHAM I KOCHAĆ CIĘ BĘDĘ NA ZAWSZE...

Drogi pamiętniczku: Muszę Cię odłożyć...

Drogi pamiętniczku: Właśnie się obudziłam. I ujrzałam znowu słońce opromieniające moją twarz. Operacja zakończyła się pomyślnie. Lekarze mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem i że nic już nie zagraża mojemu życiu. Muszę tylko jeszcze zostać jakiś czas na obserwacji. W końcu mam zdrowe serduszko. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko widoku mojego ukochanego. Muszę mu o wszystkim opowiedzieć. Tak bardzo się ucieszy, gdy zobaczy mnie zdrową. Marzył o tym odkąd się poznaliśmy.

Drogi pamiętniczku: Dzisiaj wychodzę ze szpitala. Muszę się trochę opanować, bo boję się, że nadmierne emocje mogą zaszkodzić mojemu serduszku. Jestem taka podekscytowana. Wpadłam na pomysł, że zaskoczę swojego chłopaka i pójdę do niego sama. Trochę na niego nakrzyczę, że nie był przy mnie w tych niepewnych chwilach, ale potem uścisnę go jak nigdy przedtem i powiem jak bardzo go kocham. Tak właśnie zrobię.

Drogi pamiętniczku: Byłam u niego. Długo pukałam w drzwi, ale nie otworzył. Pewnie gdzieś wyszedł, więc sama otworzyłam sobie drzwi. Pomyślałam, że to nawet lepiej, zaskoczę go w środku. Przekręciłam zamek, weszłam do środka. Drzwi do sypialni były otwarte, a na poduszce, w którą zwykle byliśmy razem wtuleni, leżała biała kartka papieru. Usiadłam na skraju łóżka, chwyciłam ją w dłoń i zaczęłam czytać: MOJA KOCHANA, WYBACZ, ŻE NIE MOGŁEM BYĆ PRZY TOBIE W TYCH BARDZO CIĘŻKICH DLA CIEBIE CHWILACH. MIMO TO, JESTEM PEWIEN, ŻE BĘDZIESZ UMIAŁA MNIE ZROZUMIEĆ. ZAWSZE PRAGNĄŁEM BYĆ CZĘŚCIĄ CIEBIE I WIEDZIAŁEM, ŻE W SZCZEREJ MIŁOŚCI JEST TO MOŻLIWE. MOJE SERDUSZKO JUŻ DLA MNIE NIE BIJE, ALE JESTEM SZCZĘŚLIWY, ŻE MOGŁEM CI JE PODAROWAĆ. TAK WŁAŚNIE CIĘ KOCHAM...


Drogi pamiętniczku...

— Tomaszek

 

Z poczatku sadzilam, ze ja zdradzal.., ze to byl dran.. xP
Ale potem.. po prostu lzy zasiadly w moich oczach..
Smutnee! ;(
Nie wiem co bym zrobila na miejscu tej dziewczyny..
Pozdrawiam.

dopisał(a): Pestka,
dn. 2008-02-01, o godz. 16:42:51

 

Ten tekst pomimo, że napisany w taki sposób nie musi byc prawdziwy. Sapkowski, na przykład, również nie pisze rzeczy rzeczywistych a mimo to ludzie go czytają - czytają pragnąc przykładów prawdziwej, niepokornej milości. Niestety... tak owa nie istnieje. W tym przypadku rozczulanie sie nad tym czy ten chłopak mógłby oddac serce nie ma sensu ponieważ nie to stanowi sens tego opowiadania ludziom tego nierozumiejacym szczerze wspołczuje. Ale cóż... może i oni kiedyś dorosną :( Ale czy w związku z tym tacy ludzie powinni analizowa taki tekst?

dopisał(a): Fishu,
dn. 2008-01-26, o godz. 00:06:50

 

coś pięknego...po prostu nic dodac nic ująć!!!!

dopisał(a): Meggi,
dn. 2008-01-25, o godz. 13:22:02

 

rzadko brakuje mi słów...
dreszcz przeciął całe moje ciało! załuję, że nie mam nikogo, dla kogo mogłabym sie tak poświecić!!!

dopisał(a): kaśka,
dn. 2008-01-24, o godz. 20:37:36

 

Wiem że wszyscy to piszą ale to jest piękne ...
łezka mi sie w oku zakręciła...
To żenujące ryczeć przed komputerem....

żebym sobie znalazła takiego faceta...

dopisał(a): Kitty,
dn. 2008-01-24, o godz. 16:32:02

 

To wredne doprowadzać ludzi do płaczu! To była jedna z piękniejszych rzeczy jakie cxzytałam, chciałabym, żeby mnie ktoś kochał miłością szczerą i tak mocną by móc oddać za mnie życie...

dopisał(a): Juzdynka,
dn. 2008-01-21, o godz. 14:54:12

 

Piękne ;(;(;(;(;( ... Historia łapie za serce i to dość mocno ;(;(

dopisał(a): Ania,
dn. 2008-01-21, o godz. 14:37:50

 

To jest piękne. Od razu to wysłałam mojemu bliskiemu przyjacielowi, a On powiedział, że zrobiłby to samo dla mnie. Chyba bym umarła, gdyby to zrobił :(

Podziwiam!!! :)

dopisał(a): Honorata,
dn. 2008-01-19, o godz. 02:35:49

 

Piękne ;((

dopisał(a): Marlena,
dn. 2008-01-15, o godz. 02:28:18

 

nie wiem czy jest to prawdziwa historia ale łapie za serce bardzo!!! popłakałam się ;)

dopisał(a): Ruda,
dn. 2008-01-13, o godz. 21:23:11

Strona 13 z 22