Pakuję walizy. Opuszczam kraj.

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 3

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (3) | OCENA: - (0)

Pakuję walizy. Opuszczam kraj. Lecę daleko lecz nie po hajs.. Powiedz, to dobrze, czy raczej źle gdy nic tu nie trzyma mnie?..

Krajgi

 

Bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości potrzeba dziś takiej refleksji nad samym sobą i sensem, słusznością podejmowanych przez nas decyzji, zwłaszcza jeśli mogłyby negatywnie zaważyć na naszym /a może także naszych najbliższych/ przyszłym życiu...

dopisał(a): rikardo,
dn. 2008-05-10, o godz. 22:08:55

 

..dzięki za radę Whisper, ale ja się nigdzie nie wybieram.. Przynajmniej nie teraz ;). Dokładnie rok temu byłam w PODOBNEJ sytuacji i owszem, wróciłam bogatsza o nowe doświadczenia (dobre i złe- jak to w życiu bywa)..
Pytanie które zadałam ma raczej zachęcić do analizy własnych relacji z otoczeniem.. Gdyby kogoś "nic" nie "trzymało", to czy można o takiej sytuacji powiedzieć, że jest "dobra"?
Mnie sie wydaje, że nie tyle miejsce jest ważne, ile ludzie, którzy Cię otaczają i z którymi wchodzisz w bliższe czy dalsze relacje..Tak naprawdę od tych relacji uzależnione jest szczęście człowieka..Jeśli umiesz nawiązać więzi przyjaźni, to wszędzie będzie Ci dobrze, w Polsce czy na Alasce..(o ile znasz język ;)) A jeśli uciekasz przed sobą; swoimi problemami, to nie tędy droga..

dopisał(a): Krajgi,
dn. 2008-05-09, o godz. 18:52:06

 

Jeżeli nic Cię nie trzyma, nie masz nic do stracenia. Wydaje mi się, że zawsze można wrócić;)po podróży będziesz bogatszy o nowe doświadczenia;)
Trzeba szukać miejsca, gdzie człowiek czuje się najlepiej. i trzeba czasem zmieniać swoje życie.

dopisał(a): whisper,
dn. 2008-05-09, o godz. 15:20:27