Znów jakimś dziwnym trafem (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 0

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (0) | OCENA: 5.5 (2)

Znów jakimś dziwnym trafem jestem w naszym miejscu... Przywiodło mnie tu serce...? Tak naprawdę sama nie wiem jak tu się znalazłam... Po raz kolejny napisałam "naszym". Wybacz...-przyzwyczajenie. Tak infantylne przyzwyczajenie, bo przecież Ciebie w tym miejscu nawet nigdy nie było. To ja przesiadywałam tu godzinami, rozmyślając jak Bóg stworzył tak piękne zjawisko będące twoimi oczami... I dziś jestem tu znów,a od tamtego momentu minęło tyle czasu... Pamiętam zapach trawy w dniu,kiedy byłam tu po raz ostatni..., te rześkie powietrze,w przestrzeni którego dziś-jak przez mgłę-ale nadal widzę Ciebie... Już tak mam... W ciszy słyszę,jak wymawiasz moje imię...i staje sie wtedy ono najpiękniejszym imieniem we wszechświecie... Twój głos działa jak lekarstwo...
Godziny mijają...Dni uciekają bezpowrotnie... Niepozostawiając po sobie żadnego śladu. Tak pusty i bezbarwny jest mój świat bez tej cudownej magii krórą roztaczałeś wokół siebie,bez twoich oczu..,które wyrażały wszystko... Nie potrzebne były zadne słowa. Prosty układ-ja wiem,że ty wiesz, ty wiesz,że ja wiem. Dla reszty wszystko co działo sie w okół nas było tajemnica.

19 stycznia byłam pełna nadziei na spotkanie z Tobą. Niestety znów los miał ochotę zabawić sie naszymi uczuciami...

M.

NaDzieJa_19