Nie trzeba mieć duzo (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 4

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (4) | OCENA: 5 (7)

Nie trzeba mieć duzo odwagi,
wystarczy wyzbyć się strachu.

Hapar

 

Pisząc to rozumowałem PODOBNIE, ale te argumenty też mozna dodać.

dopisał(a): Hapar,
dn. 2008-03-13, o godz. 09:54:20

 

Ja z kolei chyba inaczej rozumiem myśl Hapara, a co za tym idzie, mniej się zgadzam z Waszymi, Krzysiekpl i Krajgi, komentarzami.

Załóżmy że mam arachnofobię, która jest pewnym stadium strachu przed pająkami. Budzę się, nawet nie w dżungli, w której mogę liczyć na spotkanie wielkich pająków, ale w domu. Na mnie siedzi sobie wielki czarny pająk. W dodatku z owłosionymi nogami. Ze strachu zaczynam krzyczeć, piszczeć, rzucać się i może strząsać pająka z siebie. Jak będę miał szczęście, wystraszony w ten sposób pająk mnie nie udziabie i zdążę wybiec w piżamie z domu... jednak wystraszony pająk może być szybszy.

Jest inna sytuacja, widzę pająka w ZOO. To nie strach ratuje mnie przed pająkiem, ale wiedza, świadomość i zrozumienie, że pająki potrafią być groźne dla życia. To nie ze strachu nie wchodzę na ich teren, nie grzebię przy wejściu do terrarium.

Moim zdaniem strach jest złą emocją. Dobrze podjęta w strachu decyzja lub działanie to naprawdę wielkie szczęście i nie przypisywałbym tutaj żadnych zasług strachowi.

Inna sprawa, że faktycznie jest on czasem nie do opanowania... jak się nam w danej chwili wydaje. Myśl Hapara moim zdaniem może dać do myślenia, aż dojdzie się do wniosku, że ma rację. ;)

dopisał(a): Radziem,
dn. 2008-03-12, o godz. 16:26:25

 

Zgadzam sie z argumentacją Krzyśka. Dodam do tego tylko tyle, że strach zawsze bedzie, tylko odwaga polega właśnie na tym, że potrafimy zrobić z niego właściwy użytek (staje sie motorem napędowym do jakiegoś działania, ale racjonalnego działania, takiego, które nie przyniesie nam szkody).
Gdyby całkowicie wyzbyć sie strachu, to nie mówilibyśmy o odwadze, a bezmyślności..(bo nie zapominajmy,że strach jest reakcję organizmu na zagrożenie)

dopisał(a): Krajgi,
dn. 2008-03-02, o godz. 09:59:55

 

Gdyby strachu nie było, to w końcu musiałby powstać. Pamiętaj że to uczucie pochodzi od naszych przodków. Gdy się pojawił (niepewne sytuacje, usłyszenie gdzieś szelestu w nocy, zobaczenie groźnego drapieżnika itd.) mieli w głowie dwie opcje "walcz lub uciekaj" i jest dobrą emocją o ile któś potrafi ją opanować. Tak więc nie chodzi o wyzbycie się go, bo i tak realnie jest to niemożliwe. Jeśli w życiu pod wpływem strachu wybierzesz walkę (działanie, podejście do atrakcyjnej kobiety itp.) to tak naprawdę strach będzie cię dalej napędzał, bo przekroczyłeś rubikon i nie ma odwrotu. Oczywiście trzeba również mierzyć siły na zamiary.

dopisał(a): Krzysiekpl,
dn. 2008-03-01, o godz. 22:31:44