Miałam odwiedziny.. Przyszła melancholia (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 0

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (0) | OCENA: 6 (2)

Miałam odwiedziny.. Przyszła melancholia, przyszła nieoczekiwana.. Chciała się rozgościć w moim ulubionym fotelu.. Pomyślałm: dlaczego nie? I zaprosiłam ją.. Podałam jej ulubiną herbatę.. delektowałyśmy się jej smakiem w milczeniu. Po chwili zapytała: jesteś szczęśliwa? Długo zwlekałam z odpowiedzią.. Zerknęłam za siebie.. Tak, jestem wielką szczęsciarą!!

anek