Uciekam, przed czym? Przed (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 11

Popularni

Opinia:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (11) | OCENA: 2.56 (18)

Uciekam, przed czym? Przed sobą w innych.

Radziem

 

...a tyle razy prosiłam w zaszłości, byś nieszczerych życzeń w stosunku do mnie unikał, jak ognia piekielnego

...doczekasz, doczekasz... pa! ;p

dopisał(a): ...,
dn. 2007-12-02, o godz. 23:58:57

 

Doczekać się nie mogę.
Dobrej nocy!

dopisał(a): Radziem,
dn. 2007-12-02, o godz. 23:47:32

 

...przez wrodzoną grzeczność nie zaprzeczę, iż jesteś istotnie tym wszystkim, co wymieniłeś skrupulatnie - równie skrupulatnie o paru jeszcze możliwych do zastosowania epitetach zapominając...

...zdecydowanie nie wszystko moim zdaniem, ale to już twój problem
...chciałabym jedynie przypomnieć ci, iż zamknięcie for twoim objawionym, boskim bez mała było prawem, tylko czemu mijasz się z prawdą, twierdząc, iż nie czytałeś wcześniej tego, co zamykałeś? ...na opinii wasala się oparłeś dnia 01-09-2007, czyli mocno przed powrotem w rodzinne pielesze? ...zresztą, dam spokój pytaniom, bo kolejną inwektywę pod twoim adresem uważni czytelnicy samodzielnie sobie wygenerują niechcący...

...co do zaleceń dla mnie - akurat ty nie masz absolutnie żadnego prawa, by ich udzielać ...co do "przyszłych purystów, którym przybędzie o sumienie" zaś, to bez obaw - byłeś, jesteś i będziesz niezastąpiony... i jeśli istotnie trafię - zatopiony również

Drosebranoc kolejna ;p

dopisał(a): ...,
dn. 2007-12-02, o godz. 23:43:10

 

Ustaliliśmy pewne fakty: jestem człowieczkiem - małym, podłym i wciąż człowieczkiem. Zatem mam swoją wytrzymałość, swoje bezmyślne i głupie emocje oraz zauważone całkiem słusznie przez Ciebie tchórzostwo. Niedawno wyjechałem stąd (ze swojego miasta, z Internetu) na jakiś czas i po powrocie w swojej podłości nie poświęciłem czasu na czytanie tego, co pozwoliłem sobie zamknąć. Takie durne moje prawo. To chyba wszystko, co o forach mogę napisać.

Na przyszłość polecam zauważać w ludziach "wybitne" zdolności prędzej, znacznie prędzej niż w moim przypadku. Dla dobra Twego i przyszłych purystów, którym przybędzie o sumienie. Skoro zdolność była wybitna, od początku powinna rzucać się w oczy.

Trafisz, bez obaw. Jak chcesz, trafiasz bezbłędnie.

dopisał(a): Radziem,
dn. 2007-12-02, o godz. 23:20:34

 

...och! ...nie potrzebowałam publicznego potwierdzenia faktu, iż napisałam prawdę
...raczej spodziewałam się w miejsce ustosunkowania się przez ciebie do mojej opinii kasacji komentarza, podobnej w duchu tej, jaka spotkała liczne wcześniejsze opinie moje na twój temat [vide: "zaginione" forum jedno i drugie] ...jednakowoż, jeśli już jest owo potwierdzenie, tym lepiej dla prawdy...

...ad orszaki: mogłabym je i sprzed lat pięciu imieniem i nazwiskiem wymienić, i sprzed paru miesięcy zaledwie, i z najnowszej historii serwisów (acz tu jedynie nickami posłużyć bym się musiała), co i tak twej opinii by nie zmieniło... zatem daruję sobie

...ad ludzie i sumienie: zauważyłam nie od dziś wybitną twą zdolność do unifikacji z mało refleksyjnymi przeżuwaczami codzienności i wewnętrzny opór wobec tych, co jedynie zgrzeszyli odbiciem twego wizerunku w źrenicach własnego umysłu... ot! przypadłość niezwykle pospolita w sumie, możliwa do wyleczenia - gdy pacjent woli żyć niż umierać, wybaczalna nawet mogłaby być, gdyby... otóż właśnie: gdyby nie coś, co podłością się nazywa, panie R.

...ad chciejstwo twoje: spełni się szybciej niż myślisz, jeśli o świat chodzi... natomiast co do Zaświatów - niekoniecznie owo pragnienie zostanie zrealizowane zgodnie z twoim życzeniem

...ad plucie: mogę mieć problem jednak - nie te oczy już, niestety, ale zaręczam, że zrobię, co tylko zdołam, by trafić jednak

P.S.
...by nie zaśmiecać serwisu w tym miejscu dopowiem, iż instrukcji do linku zaiste nie potrzebowałam, by do fotki dotrzeć (jak zwykle, dowartościowując się, przeceniłeś mocno mój intelekt)- cieszę się jednak, iż tak maleńką sugestią mogłam doprowadzić cię do rozradowania chwilowego

dopisał(a): ...,
dn. 2007-12-02, o godz. 23:08:22

 

Jest prawdą to, co piszesz, ... .
Po co mam wybierać pomiędzy głupotą i bezmyślnością? Biorę jedno i drugie. Niech mi głupota lekką będzie, a bezmyślność towarzyszy w każdej chwili. Do takiej roli też się idzie przyzwyczaić.

Nigdy, ..., nie widziałem orszaków wokół mnie. Zawsze widziałaś tylko Ty, ..., orszaki i miejsca w szeregu. Aż gotów byłem w to uwierzyć.

Jaką prawdę o sobie mogę tutaj wydawać? Co mogę sam o sobie pisać, czego Ty nie możesz? Unikam teraz ludzi, którzy tak łatwo przypisują sobie rolę mojego sumienia. Czyjegokolwiek sumienia.

Swoją wartość znam, ..., jest ona znikoma. Zapewne mieści się w zasięgu portfela więcej niż połowy mieszkańców tego kraju. Sam fakt, że o tym piszę, dowodzi tej prawie żadnej wartości. Pewnie stąd ta koncepcja dowartościowywania się, w końcu masz rację, ... .

Wczorajsze ogólnopolskie dyktando autentycznie sprawiłoby mi wiele kłopotów. Pięknie napisane, eks-purysta. Wiesz, ...., chciałbym bardzo, aby świat zaczął w ogóle spoglądać na mnie jak na totalne eks. Nie tylko eks-purystę. W swojej głupocie i bezmyślności uważam, że i ja wtedy bym nie musiał roztrząsać problemu mojego strachu i tchórzostwa, a i świat miałby spokojniejszą głowę.

Nie musisz się kłaniać, ..., podejrzewam, że wystarczy tylko dobrze celować plując z góry.

dopisał(a): Radziem,
dn. 2007-12-02, o godz. 22:04:07

 

... jestem pod wrażeniem komentarza ;]

dopisał(a): Tenja,
dn. 2007-12-02, o godz. 19:18:30

 

...zatem nisko trzeba się będzie pokłonić przy okazji plucia kiedyś tam, bardzo niziutko nawet...

...i jeszcze jedno, panie R. - możesz sobie wybierać (a raczej mieć złudzenie, iż wybierasz ...bo co to za wybór w gruncie rzeczy masz pomiędzy głupotą a bezmyślnością?), ale od siebie nie uciekniesz...
...możesz się ratować póki co oglądaniem wyłącznie ślicznego autoportretu, wykreowanego nie tyle w oczach, co w literach generowanych w twojej intencji przez wierne orszaki (nota bene okresowo zmieniane, by się nie wydała przypadkiem jakaś tam [czyt.: byle jaka] prawda o tobie...) możesz, jasna sprawa, ale i tak galerii na ścianie z tych autoportretów nie stworzysz; dopóki nie oślepniesz i nie ogłuchniesz, odnaleziony przez innych, prawdziwy Radzio zapuka do twoich drzwi na dowolnym kontynencie i koncepcję dowartościowywania się diabli wezmą... a będą tych innych coraz liczniejsze rzesze w miarę postępującego czasu...i dreszcze wstrętu podczas takich niespodziewanych wizyt coraz dolegliwsze się staną... życzę zatem sporych zapasów aspiryny!

...i zupełnie przy okazji już - wczoraj odbyło się ogólnopolskie dyktando... nawet retorycznie się nie zapytam, czemuż to w telewizji nie pokazali pana w gronie laureatów... niejako wtórnie staczając się do poziomu nie stosowania w mowie pisanej przypadków faktycznie szans w tej rywalizacji nie miałeś najmniejszych, eks-purysto...

dopisał(a): ...,
dn. 2007-12-02, o godz. 14:30:07

 

Wiolka, piszesz, że udawanie nic nie daje. To dobrze. Nie udawanie dało mi efekt przeciwny, wybieram więc to "nic", które wyrasta z udawania. :)

...: reguła równi pochyłej.

dopisał(a): Radziem,
dn. 2007-12-02, o godz. 09:21:34

 

...coraz to płytsze wiwisekcje publikujesz pan

dopisał(a): ...,
dn. 2007-12-02, o godz. 09:10:13

Strona 1 z 2