Księga Gości

To miejsce może stać się zwykłą Księgą Gości Niezwykłych - wszystko zależy od Gości ;)
Może być też Księgą Życzeń i Zażaleń.
Można dać tutaj upust swoim emocjom...
Można, ale przymusu nie ma :)

Wpisów: 936.

Popularni

Wpis:


podpis
— adres e-mail
— numer Gadu-Gadu
— strona www (bez http://)

 

Naprawdę fajna stronka! Pozdrawiam serdecznie :)

dopisał(a): Adam,
dn. 2005-11-05, o godz. 03:26:17

 

DLACZEGO PO NIE WESZŁO DO KOALICJI

Są lata 80 powstaje "Solidarność. Komuniści zaczynają zdawać sobie sprawe że system komunistyczny upada (również ekonomicznie). Zaczynają się gorączkowe poszukiwania rozwiązania tego problemu. W porozumieniu z Moskwą nadchodzi rozwiązanie. Trzeba dać ludziom pozorowaną wolność, podczas gdy u steru władzy pozostaną ci sami ludzie lub ich kontynuatorzy. Zawiązuje się tajne porozumienie między częścią kierownictwa "Solidarności", a aparatem komunistycznym. Niewygodni działacze zostają zepchnięci przez służby na boczny tor, następuje torowanie drogi do władzy nad związkiem wcześniej "ułożonych" przez SB-ecję ludzi. Na czele "Solidarności" staje Lech Wałęsa . Następuje pozorowane porozumienie "Solidarności" z władzami PZPR. Po akceptacji Moskwy zostaje zawiązany plan zorganizowania "Okrągłego Stołu".
Ludzie w zdumieniu odzyskują wolność, jednak nie wiedzą jeszcze, że jest to pozorowana wolność. W rzeczywistości jest to kontynuacja dawnego systemu w "nowym opakowaniu" dostosowanym do realiów epoki kapitalizmu. Gwarantem tego jest tajne porozumienie w Magdalence, w której to czołowi działacze "Solidarności" na czele z Lechem Wałęsą dosłownie sprzedają Polskę komunistom. Następuje rozmieszczenie w elitach biznesowo-politycznych nomenklatury komunistycznej. W międzyczasie gen. Jaruzelski prosi o specjalny protektorat Moskwy dla dwóch osób. Podaje nazwiska: Kwaśniewski i Miller. W dalszym ciągu trwa grabież majątku narodowego przez ludzi nazywanych już "postkomunistami". Na drodze staje jednak rząd Olszewskiego, pałający zamiarem przeprowadzenia lustracji i PRAWDZIWEJ dekomunizacji. Na posiedzeniu sejmu padają słowa że Wałęsa był agentem SB. Szybko z inicjatywą wychodzi KLD_UD, Jan Maria Rokita składa wniosek o rozwiązanie Rady Ministrów. Dalej inicjatywę przejmuje Lech Wałęsa, następuje tajna narada m.in. Lecha Wałęsy, Tadeusza Mazowieckiego, Donalda Tuska i niczego nie świadomego Waldemara Pawlaka. Wieczorem rząd Olszewskiego zostaje obalony, lustracja wstrzymana.
Gospodarka w dalszym ciągu jest uzależniana przez ogromne wpływy ludzi wywodzących się z PZPR-u. Mijają lata. Następuje hegemonia władzy SLD, premierem zostaje wcześniej wspomniany Leszek Miller. Na prezydenta wybrany zostaje Aleksander Kwaśniewski.
nie zdaje sobie sprawy, że w dalszym ciągu realizowany jest plan z Magdalenki. Mija kolejna kadencja rządu zabójcza dla społeczeństwa polskiego. 2/3 Polaków żyje już na skraju nędzy. Jednak cofnijmy się o parę lat. Wybucha afera "Rywina", afera "Orlenu", afera "PZU", społeczeństwo powoli uświadamia sobie że zostało oszukane. Postkomuniści wpadają w popłoch, w pośpiechu tworzą nowe partie w nadzieji że Polacy ponownie dadzą się oszukać. Do akcji wkraczają media w lwiej części opanowane przez wpływy nomenklatury komunistycznej. Plan po części się udaje; SLD jest w parlamencie, jednak nie do końca. Wybory miało wygrać PO, spadkobierca Unii Wolności, składające się z ludzi KLD i UD. To na nich właśnie liczyli postkomuniści, wiedzieli bowiem że są to "ich ludzie" z którymi w dalszym ciągu będzie można się dogadać.
Ostatnia szansa na zablokowanie przemian: WYBORY PREZYDENCKIE. Wpływowa nomenklatura komunistyczna uruchamia media i wszelkie środki manipulacji. Jeden po drugim przekazują poparcie człowiekowi, który zagwarantuje im bezpieczeństwo. To ich ostatnia szansa. Kolejno Wałęsa, Borowski, Miller, Mazowiecki, Frasyniuk, a za nimi nasępni deklarują poparcie dla Donalda Tuska, niektórzy z nich są jednak bardziej ostrożni, gdyż wiedzą że reprezentują środowiska, które w społeczeństwie mogą wzbudzić niepokój, efektem tego jest zapowiedź Kwaśniewskiego i Olejniczaka, że na "na pewno niepoprą Kaczyńskiego". Mimo wszystko Kaczyński wygrał wybory. Ostatnią szansa postkomunistów na zablokowanie zmian jest, albo ugięcie się PiS (co nie wchodzi w gre ponieważ PiS pokazał że nie pójdzie na porozumienie z "układem"), albo przedterminowe wybory i na tą drugą opcję liczy PO ze swoimi poplecznikami, blokując i przedłużając powstanie rządu. Media również robią swoje usiłując za wszelką cenę skompromitować PiS, co jest już przygotowaniem do z góry zaplanowanego scenarisza, a jest on taki "w następnych wyborach musimy mieć w sejmie większość". Pytanie tylko czy naród da się na to nabrać, OBY NIE..

dopisał(a): xm,
dn. 2005-11-02, o godz. 21:42:15

 

Fajna strona napewno jeszcze tu wróce ;).

dopisał(a): kasia,
dn. 2005-10-31, o godz. 00:25:42

 

Strona jest fajna, ale to tylko moja myśl w nicości!!

dopisał(a): lilia,
dn. 2005-10-22, o godz. 17:59:41

 

cze wam to ja wasz ziomuś!

dopisał(a): kamil,
dn. 2005-10-21, o godz. 21:26:41

 

strona jest świetna, przejrzysta i ciekawa! pewnie jescze nie raz tu zaglądne ;-) tymczasem pozdrawiam

dopisał(a): magda,
dn. 2005-10-20, o godz. 17:29:27

 

no to super

dopisał(a): Dorotka,
dn. 2005-10-18, o godz. 20:50:23

 

Robiłem dobrze całe życie,ale nie wychodziło mi ,wierzycie?

dopisał(a): Edward,
dn. 2005-10-18, o godz. 02:59:11

 

cool strona

dopisał(a): agencja reklamowa,
dn. 2005-10-14, o godz. 07:12:44

 

fajna,strona,super pomysł

dopisał(a): ewa,
dn. 2005-10-13, o godz. 01:09:55

Strona 82 z 94