/list do jednego z [...] – Jacob_Filth

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Jacob_Filth — zgromadziliśmy 2 opinie.

- Dzienniki zdrojowe -

/list do jed­ne­go z obrazów


Mam kry­zys tożsa­mości. Mam dep­resją poz­szy­wane oczy. Mam usta

zle­pione przez go­rycz i zaz­drość. Mam us­ta wyk­rzy­wione śmiechem

sa­dys­ty i brwi wy­gięte prze­rażeniem. Mam dwa li­ca, dwie kończy­ny i dwa

końce świata ucze­pione dłoni. I nie wiem, czy jes­tem marionetką,

czy władcą.


Ale ciało zaczy­na ro­zumieć. A nieświado­mość sta­je się ma­giczna. Wiem,

że to głupie, ale przej­muję się rzecza­mi bez znacze­nia i codziennie

cho­wam marze­nia pod ser­ce. Za­kopuję wspom­nienia. Nos­talgia zawsze

pat­rzy w stronę marzeń i zaw­sze ja­ko niedo­gonione prag­nie je widzieć.

I w tej głębi, gdzie tyl­ko mądrości wys­tar­cza myśli i ar­tystom wystarcza

ducha, ziar­nko spełnienia, co chce zak­witnąć, czuję całym sobą i wiem,

że to spełnienie jest obojętne na wzrusze­nie człowieka.

Że żaden zryw emoc­ji, żad­ne ok­rzy­ki ani bra­wa, żad­ne, gorące

mod­litwy, żaden krzyk, ani na­wet wrzas­ki i głośny płacz zwrócony

ku niebu; nie są w sta­nie mi pomóc


Żaden, naj­mniej­szy ok­ruch rzu­cony pta­kom, tra­wa skoszo­na o poranku

i rze­ka, co nieus­tannie płynie i szep­tem coś mówi, nie mają w so­bie tyle

roz­darcia, co je­den człowiek, co je­den, nies­kończe­nie rozległy

i niez­ba­dany, niez­na­ny sa­memu so­bie, a jed­nocześnie wyuczony

na pa­mięć człowiek, niosący ziar­no spełnienia w ser­cu, które ukrywa

przed światem. Uk­ry­wa, w miłos­nym nies­pełnieniu, gorzkiej sile

pożąda­nia. W sen­ty­men­talnym za­cis­ka­niu więzi międzyludzkich.

W drżeniach oczu, w roz­biega­niu, w tros­ce o bliźniego, miłości do ludzi.


Chwi­lami od­ma­wiam za­pom­niane mod­litwy. W świece dla aktorów.

W świecie pro­fanac­ji znaczeń. O tym, co mnie otacza, nie mówi się

lo­giką, nie używa rac­ji, ani nie używa ma­terial­nych wniosków. Dotyk

sku­pia się na po­wie­rzchni, ale tchnienie te­go czy­nu prze­nika wszystko

dookoła. Dla­tego pragnę skarbów świata. Pragnę miłości do siebie

i bo­gac­twa. Pragnę spełnienia żądnej am­bicji, pragnę wszel­kiego bycia

i po­siada­nia. I brzydzi mnie we mnie ten od­ruch i smu­ci, i znowu

roz­koszy do­daje w zmęczo­nym ciele.


I po­za tym wszys­tkim, tyl­ko ból ser­ca spra­wia, że wiem, że żyję. Bez jego

ciężaru, bez na­tar­czy­wości, jak zam­knięty w bez­ruchu dźwięk skrzydeł

szer­sze­ni, po którym echo pow­tarza jed­nostajną wib­rację, tracę siebie,

czy­li umieram. Poz­nałem życie wie­cznie, je­go urok, słodycz i płodność.

Poz­nałem życie wie­czne ja­ko ciągły ob­raz spełnienia, ciągłej zadumy

udręka wznieco­na wsty­dem, i jed­noczes­nej myśli spokój. Można

tak bar­dzo ba­wić się w Bo­ga i tak bar­dzo cier­pieć z po­wodu świata,

ba­wić się w Bo­ga i czuć sil­ne od­rzu­cenie. Wy­par­cie. Żałość.

Być człowiekiem, to ból is­tnienia. Uk­ry­te w nim słod­kie zło wciąż nuci

piosen­ki jak kołysan­ki i uwodzi, wciąż zachęca, jak niewin­na kobieta.

Wy­daje się, że na­wet nie zna tej roz­koszy, o której mówi, dla­tego mówi

o niej tak pięknie, sa­ma o tym nie wiedząc. Zja­wis­ko subtelne.

Wy­rafi­nowa­ne. A jed­nocześnie w zgodzie z na­turą, w odruchu

spon­ta­niczności, w swo­bodzie zna­nej tyl­ko pta­kom, gdy lecą. Kotu,

gdy mysz łapie. Zna­ny tyl­ko wężom spo­koj­nie zwi­niętym na kamieniu,

gdy łapią pro­mienie słońca po­między łuski.

Jes­tem tyl­ko arys­tokracją wśród ar­tystów. Jes­tem ty­mi, co od­rzu­cali boga,

wyz­na­wali ni­cość i wie­rzy­li w niena­wiść. Jes­tem ty­mi, których złość

i ag­resja pchały do przo­du. Jak dzi­kie psy, osza­lałe i głod­ne, na zapach

su­ki z pianą w pys­ku gnały na przód, wzbi­jając przy tym tu­many kurzu

i warcząc.


Tak tworzyłem sztukę.

dziennik
zebrał 4 fiszki • 12 lipca 2019, 10:09

Kur­czę, dziękuję :) 

Nie tworzyłeś, ale na­dal tworzysz
człowieku... jak Ty Piszesz !
ten tek­st wys­tar­czy mi na cały dzień, dziękuję. 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

Menu
Użytkownicy
I J K
Aktywność

dzisiaj, 19:37Jacob_Filth sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę włas­nej pychy do [...]

dzisiaj, 19:34Radziem sko­men­to­wał tek­st Cytaty

dzisiaj, 19:15E.H. sko­men­to­wał tek­st Zaufanie niez­na­nemu jest ry­zykiem, [...]

dzisiaj, 19:11piórem2 sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę włas­nej pychy do [...]

dzisiaj, 19:10piórem2 sko­men­to­wał tek­st Książniczka

dzisiaj, 19:09piórem2 sko­men­to­wał tek­st Terrapia

dzisiaj, 19:09piórem2 sko­men­to­wał tek­st Cytaty

dzisiaj, 18:49gildia sko­men­to­wał tek­st Zaufanie niez­na­nemu jest ry­zykiem, [...]

dzisiaj, 18:43E.H. sko­men­to­wał tek­st Zaufanie niez­na­nemu jest ry­zykiem, [...]

dzisiaj, 18:41gildia sko­men­to­wał tek­st Zaufanie niez­na­nemu jest ry­zykiem, [...]