Charles Louis de Secondat de Montesquieu (Monteskiusz)

Zraniona miłość może wywołać (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 101

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (101) | OCENA: 4.7 (181)

Zraniona miłość może wywołać takie same skutki co nienawiść.

 — Charles Louis de Secondat de Montesquieu (Monteskiusz)
nadesłał(a): natalia*

 

Bylam z facetem ponad 2 lata kochalam go, potem wyjechal, zostawil mnie tu sama chociaz obiecywal ze pojedziemy razem. W jakis sposob mnie zranil, mimo tego nie czuje do niego nienawisci ja nadal bardzo go kocham. Chcalabym powiedziec ze milosc to glupota ze nie ma takiego czegos ale nie potrafie, wolalabym zeby wogole nie istniala niz cierpiec tak jak cierpie :((

dopisał(a): ;-(,
dn. 2007-01-31, o godz. 05:21:00

 

już ponad 7 miesięcy a boli jakby to było wczoraj... na zawsze zapamietam ten dzień kiedy odeszła moja miłość...

dopisał(a): ewa,
dn. 2007-01-25, o godz. 02:06:54

 

boli bardzo boli :(

dopisał(a): Pan X,
dn. 2007-01-21, o godz. 02:36:47

 

JeSt NaJgOrSzA rZeCzA KtOrA mOzE sPoTAc CzłoWiEkA w ZyCiU... Ja NiGdY NiE ZaPOMnE MoJeGo MiCHaSiA KtOrY tAk StAsZnIe ZrAnIł MojE sErdUsZkO... ;-( ZaWsZe BeDe Go KocHaLa JeSt MoJA pIeRwSZa I oStAtNiA mIłOśCią...;-( ;(

dopisał(a): MiSiA;-(,
dn. 2007-01-17, o godz. 02:38:10

 

Niestety to prawda:(:(:(:(:(:(

dopisał(a): załamana:(:(;(:(:(,
dn. 2007-01-11, o godz. 00:49:09

 

zraniona milosc stasznie boli

dopisał(a): ewelinkaaaa,
dn. 2007-01-04, o godz. 00:54:27

 

a co wtedy gdy nadal pozostaje miłość?? i chociaz boli bardzo ... to daleko mi do nienawisci ... dalego bo wciaz kocham !! i jak zapomniec mam ... ??? jak wymazac wszystko by tak nie ranily wspomnienia ?? ehhh nie takie proste :((

dopisał(a): Melonik {ona},
dn. 2007-01-03, o godz. 04:10:46

 

Na początq wielka miłość...zauważyłam w pewnym momencie,że on się mną bawi...
Natalia miałam podobna sytuacje.
Czas nie leczy ran on tylko przyzwyczaja do bólu....

dopisał(a): anucha,
dn. 2006-12-26, o godz. 04:16:51

 

Ja też coś wiem na ten temat.Zakochałam się bez wzajemności w koledze chłopaka(Dominika) który kocha mnie ponad życie... Po pewnym czasie zrozumiałam że nie ma sensu walczyć o Michała i postanowiłam spróbować z Dominikiem. Wtedy okazało się, że Dominik wybaczył mi wszystko lecz niczego nie zapomniał i jesteśmy razem... a do Michała czuje ogromną niechęć... robie mu ciągle na złość...

dopisał(a): Tośka,
dn. 2006-12-24, o godz. 19:40:04

 

miłość to niesamowite uszucie może mieć ogrąmną moc niszczenia niczym wielki kataklizm ( wojna trojańska) może łagodzićnajwiększe spory....? niestety miłość jet tylko w nas i jeśli kogoś kochamy a on nas zranił to pamiętajmy że miłość do tej osoby jest tylko w nas i tylko przed samym sobą możemy mieć czoło wysoko w górze bo inni tego nie zrozumieją .....?
przy okazi mimo tego że gdy nie ma drugiej połowy i niejestem człowiekiem teraz tylko jakimśna wpół żywym stworem to ciesze się że JA byłem wstanie kochaćtak piękną miłośćią.......?
tylko co teraz....?

dopisał(a): Kai,
dn. 2006-12-13, o godz. 04:46:36

Strona 9 z 11