Oscar Wilde

Między mężczyzną a kobietą (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 63

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (63) | OCENA: 4.36 (368)

Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń.

 — Oscar Wilde

 

od kilku dni zastanawiam się czy rzeczywiście jest możliwa przyjaźń między mężczyzna a kobietą. Nigdy tego nie przezylam w stosunku do innego męzczyzny niz moj mąż. Ale myśle ze jest mozliwa jezli nie będe myslala o nim jak o obiekcie pożadania ale jak o czlowieku ktory mnie wysłucha izrozumie

dopisał(a): Krystyna,
dn. 2006-08-24, o godz. 04:36:53

 

Myślę, że przyjaźń miedzy mężczyzną i kobietą istnieje. Sama mam przyjaciela, od 7 lat nadal siebie wspieramy. I nie ma mowy o miłości czy wrogości.

dopisał(a): Kinia,
dn. 2006-08-22, o godz. 22:36:14

 

No coz.. Ja zawsze zapewnialam wszystkich "niewierzacych", ze przyjazn damsko- meska jest mozliwa, bo ja i moj przyjaciel to oho-ho! Dzis wydaje mi sie, ze jednak nie.. Znamy sie jak lyse konie- owszem- ale kocham go juz nie jako "braciszka" i..uwazam, ze to zlosliwosc losu. Gdybym mu to powiedziala- odsunalby sie ode mnie, gdy staram sie nie dac tego po sobie poznac- chowam sie przed nim i unikam go. Rozlazi sie nam ta przyjazn.. Wyc sie chce, bo tyle dla mnie znaczy, ze.. no nie moge! Badz co badz, najblizszy czlowiek. Szkoda mi przyjazni i siebie mi tez szkoda. Nie wiem, co robic.

dopisał(a): ,
dn. 2006-06-22, o godz. 03:40:32

 

do Moniki: 'Nie zgadzam się!! Moim najlepszym przyjacielem jest własnie facet. I jestem pewna że to jest przyjaźń obydwoje mamy osoby które naparwde kochamy. Wiem że jakbym go nie znała była bym poprostu inna nikt nie umie mnie tak zrozumiec i pocieszyć dziekuje mu za to ;);*'......... skoro masz kogos kogo kochasz to jak to mozliwe ze ta osoba Cie nie rozumie... napisalas ze nikt Cie nie rozumie jak Twoj przyjaciel a to chyba najwiekszym wsparciem powinien byc dla Ciebie Twoj partner... rozumiem ze czasem trzeba sie wygadac i tak dalej ale to jednak m ilosc powinna byc naszym celem w zyciu!!

dopisał(a): Milka,
dn. 2006-06-22, o godz. 02:14:49

 

nie jest to prawda, mam naprawdę oddanego przyjaciela-męzczyznę i nigdy mnie nie zawiódł, tak jak wiele moich kolezanek-przjaciółek

dopisał(a): karolcia,
dn. 2006-06-09, o godz. 03:12:00

 

W przyjaźni między kobietą a mężczyzną, zawsze jest głębsze uczucie...tyle,że zazwyczaj tylko z jednej strony... Dlatego właśnie te przyjaźnie są najpiękniejsze!!! Szkoda tylko, że tak rzadko przeradzają się w miłość...:(

dopisał(a): magdalenka,
dn. 2006-06-07, o godz. 00:45:27

 

jeszcze jeden moj post uwarzam ze niema lepszego kandydata na partnera niz wlasny przyjaciel przeciwnej płci jest idealnym dobraniem 2 polowy ale czlowiek madry po stracie ale tak samo rozumie tu niektore osoby czlowiek boji sie bulu odrzucenia

dopisał(a): Rada,
dn. 2006-06-01, o godz. 17:32:06

 

zazwyczaj taka przyzjazn prowadzi do milosci co oczywiscie bedzie odwzajemnione przez 2 strony ma szanse byty jesli tak niejest moze sie zmienic w wrogosc.mam ten sam dylemat cos ksiezyc i niewiem co robic jesli niezrobie nic moge załowac do konca zycia lub zrobic i takze zalowac pozdrowko dla zaglodajocych tutaj moja ocena to 6

dopisał(a): Rada,
dn. 2006-06-01, o godz. 17:02:23

 

Doznałam sytuacji podobnej do wypowiedzi Xxx: Znam mojego przyjaciela od 7 lat (kupa czasu). Byłam z min kiedyś przez krótki czas ale jeszcze jak byliśmy dzieciuchami. Teraz dociera do mnie że to chyba nie jest przyjaźń. Nigdy nie czuję się przy nim skrępowana. Rozmawiamy o wszystkim. Rozumiemy się bez słów. Ale mimo to mam obawy czy się odkryć przed nim, bo sama nie wiem czy to co czuję to na pewno miłość... Bo właściwie skąd mamy to wiedzieć! Niby to się czuje, ale wątpliwość zawsze są. Ja bardzo się boję powiedzieć o wszystkim K.....i! Jestem prawie Pewna że to zniszczyłoby naszą dotychczasową przyjażń. Takie więzy trzeba pielęgnować a nie niszczyć.... nawet jeśli ma się dobre intencję. Wszystkim którzy są w podobnej sytuacji jak ja: oddajcie wszystko w ręce Boga, kochajcie po cichu i czekajcie aż wasze uczucie się odwzajemni. To jedyny sposób aby niczego nie niszczyć a nie tłumić swych uczuć. Okazujcie miłość temu komuś a nie wyrażajcie słowami... takie poczynanie jest dużo wartościowsze, ale i trudniejsze. Zaufajcie Bogu i losowi. Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko!

dopisał(a): paulina,
dn. 2006-06-01, o godz. 02:43:32

 

Niestety zdarza się, że tak jest. A przecież oboje tego nie chcieliśmy!!! Nie chcę stracić PRZYJACIELA!!!

dopisał(a): merci,
dn. 2006-05-26, o godz. 23:58:57

Strona 5 z 7