Tupac Amaru Shakur

2Pac przeklinał kiedyś podczas (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 45

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (45) | OCENA: 4.53 (336)

2Pac przeklinał kiedyś podczas wykładu w Malcolm X Grass Roots Movement w Nowym Jorku, na początku lat 90-tych. Tuż obok niego siedziała jakaś kobieta. W pewnym momencie nachyliła się do niego i powiedziała:
- Czy mógłby pan zmienić swój język? Pan nas obraża.
2Pac spojrzał na nią i odparł:
- Przykro mi, jeśli mój język panią obraża, ale nie może on obrazić pani bardziej, niż świat, jaki pozostawiło mi po sobie pani pokolenie.

 — Tupac Amaru Shakur

 

Odpowiedz bedzie... ale chyba cie zaskocze... bo sie z Toba zgodze;)
jest sens w tym co mowisz... z tym ze nie wszystko jest prawidlowe tylko dlatego ze jest zrozumiale...
a to zdanie o demokracji conajmniej ciekawe...
pozdrawiam

dopisał(a): P.T.,
dn. 2006-01-30, o godz. 20:43:23

 

Chciałbym jeszcze tylko dodać, że oczywiście wszystko zależy od tego jak bardzo rozszerzymy sobie zakres pojęcia świat.
A świat to zarówno Wszechświat jak i „Świat według Kiepskich”. ;)

dopisał(a): Kermit,
dn. 2006-01-30, o godz. 17:08:48

 

Młodym wydaje się, że zmienią świat, a starym, że do tego nie dopuszczą. To co nas otacza jest też wynikiem tych zmagań.

dopisał(a): Kermit,
dn. 2006-01-30, o godz. 13:55:36

 

Nie ujmuje twej inteligencji, wręcz przeciwnie jestem pełen uznania wszak nie na kazdym forum mozna spotkac premyslane wypowiedi a co dopiero sensowne. Aczkolwiek czym, że jest dla Ciebie umiejetnosc zachowania sie czyli przyslowiowa "godnosc" jak nie elementem wlasnie tozsamosci kulturowej sam podales na to dowod jak w przypadku tego wyciagania reki podobnie jest u Francuzow gdzie pocalunek w reke jest obraza to wszystko wiaze sie wlasnie z dziedzictwem kulturowym dla takiej szanownej pani kolokwializm w mocnym tego slowa znaczeniu jest dokuczliwa niedogodnoscia ale z drugiej strony jest tak tylko dlatego ze ow poprzednie pokolenia uznaly te a nie inne slowa za wulgaryzmy i powszechnie przyjete zostaly jako w towarzystwie nieodpowiednie ale dajmy na to w innych kregach bardziej mlodych wulgaryzmy sa przecinkami w zdaniu i nikogo to nie swierzbi w dupe za przeproszeniem z drugiej strony bo wszytko ma druga strone to bardziej zlozony problem bo wchodzi w rachube tolerancja tupac winien byl uwzglednic to ze moze to preszkadzac tej pani z innej strony natomiast ta pani mogla zrozumiec jego problem nawyki i tez tolerowac to jakim czlowiekiem jest i tu podsumuje moim prywatnym podkreslam zdaniem ze w panstwie demokratycznym demokracje wyklucza konstytucja co jest paradoksem prawnym pozdro i czekam na odpowiedz

dopisał(a): hskone,
dn. 2006-01-30, o godz. 04:46:39

 

Ubaw:)
... Tozsamosci kulturwej? to sformuowanie jest chyba zastrzezone do inego mechanizmu niz umiejetnosc zachowania sie w towarzystwie ale juz tam nie bede sie czepial... nie moja dzialka...
Nazuconych nam przez przodkow? hmmm owszem jezeli masz na mysli takie rzeczy jak nie wiem zwyczaj podawania reki przy powitaniu idt itp... zwyczajowych... ale sa takie zachowania jak chocby odruchowa delikatosc i szacunek w obec osob starszych czy kobiet w ogole powiny wynikac nawet jesli nie z wrazliwosci to chocby ze zdrowego rozsadku i poczucia czegos co mozna by nazwac hmmm godnoscia...
Zdanie o idolu jest owszem prawdziwe ale pamietaj ze ja nie atakwoalem wcale obrania sobie go na idola tylko bledy w specyfice wywodu na temat inteligencji mojej i 2paca...
hmmm i na koniec.... Koncowe wnioski wyciagniete zostaly jakos tak... dziwnie... nie wszystko jest dowodem na wszystko... nie wiedze zwiazku miedzy tym co napisales a tym co to niby dowodzi... Zbyt trudny wywod jak dla mnie obawiam sie...
Pozdrawiam rowniez:)
P.S. Nie sprawdzielm tego co napisalem rpzed chwila wiec przymknijcie oko na bledy ort. gramtyczne i w przejzystosci wypowiedzi

dopisał(a): P.T.,
dn. 2006-01-29, o godz. 01:31:50

 

Użycie tożsamości kulturowej jako argumentu jest w twoim przypadku P.T. harakiri bo czym, że jest kultura? Kultura to zbiór zachowań io obyczajów narzuconych nam prze prodków, a więc tylko potwierdzasz sluszność wypowiedzi 2paca a idolem jest nie w roli mesjasza tylko muzycznego mentora, co za tym idzie twoje wypowiedzi są proklamacją twoich poglądów, a nie podważeniem sluszności jego wypowiedzi pzdr.

dopisał(a): hskone,
dn. 2006-01-28, o godz. 20:07:12

 

Użycie tożsamości kulturowej jako argumentu jest w twoim przypadku P.T. harakiri bo czym, że jest kultura? Kultura to zbiór zachowań io obyczajów narzuconych nam prze prodków, a więc tylko potwierdzasz sluszność wypowiedzi 2paca a idolem jest nie w roli mesjasza tylko muzycznego mentora, co za tym idzie twoje wypowiedzi są proklamacją twoich poglądów, a nie podważeniem sluszności jego wypowiedzi pzdr.

dopisał(a): hskone,
dn. 2006-01-28, o godz. 20:07:12

 

Szanowny panie PT. Niestety brak ci inteligencji jaką posiadał Tupac, wiec z łaski swojej nie wypowiadaj sie na ten temat. Z powazaniem.
2Pac forever in my heart...
'Keep ya head up'
"Remember to keep yourself alive.There is nothing more important than that."

dopisał(a): Kate,
dn. 2006-01-20, o godz. 22:30:28

 

Ciekawe czy ta Pani zrozumiała przytyk? Inteligencja i złośliwość często idzie w parze....

dopisał(a): Nyxe,
dn. 2006-01-04, o godz. 06:54:00

 

Ciekawe czy ta Pani zrozumiała przytyk? Inteligencja i złośliwość często idzie w parze....

dopisał(a): Nyxe,
dn. 2006-01-04, o godz. 06:53:32

Strona 4 z 5